Autor Wątek: Początki golenia maszynką na żyletki  (Przeczytany 149786 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline siewcu

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 205
  • Miejsce pobytu: Wrocław
  • Wiek: 26
Odp: Początki golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #720 dnia: Listopad 13, 2017, 15:57:57 »
Co Wam po potencjalnych alergenach, skoro każda skóra reaguje inaczej? Mi np dermatolog odradziła stosowanie kosmetyków z alkoholem, bo nie działały na mnie najlepiej i podrażniały skórę.
MNŻ: Maggard V2/V3 + rączki 10 mm i 12 mm od extrema; Wilkinson Classic; EJ R89; Weishi; MingShi; QShave
Brzytwa: ERN do renowacji
Pędzle: borsuk by Extrema; Maggard syntetyki: 22 mm Black, 22 mm Bronze, 24 mm Purple; Isana

Offline lukness

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 103
  • Miejsce pobytu: Gostyń
  • Wiek: 25
Odp: Początki golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #721 dnia: Listopad 13, 2017, 17:27:11 »
Ja bym na początku zaczął od zmiany żyletek na łagodniejsze, do tego odpuszczenie przejścia pod włos. Tutaj mogę polecić żyletki Voskhod. Nie są zbyt ostre, ale ja mimo dość wrażliwej skóry mogę nimi jeździć po szyi we wszystkie strony bez podrażnień i mimo słabszej skuteczności ścinania zarostu przydają się w dni, kiedy skóra nie jest w najlepszej kondycji.
@Sławoj Zgadzam się, spróbować można, jednak od siebie dodam, że również mam skórę wrażliwą, choć nie aż tak bardzo ale np. dla mnie zbyt łagodne żyletki nie zdają testu. Dla mnie łagodna żyletka, to ostra żyletka, która nie szarpie zarostu i nie zostawia czerwonych kropek. O ile żyletka Voskhod jest jeszcze dla mnie dość przyzwoita, o tyle żyletki tj. Isana, Rapira zupełnie się u mnie nie sprawdzają, są zbyt toporne dla mnie, to właśnie one nie dają mi komfortowego golenia, zostawiają mikro zacięcia i szarpią podczas ścinania. Co nie znaczy, że komuś innemu nie podpasują ;) I to jest właśnie fajne, czasami różne kombinacje dają lepsze albo gorsze efekty, w goleniu MNŻ jest moim zdaniem całe spektrum możliwości dostosowania tego czy tamtego i znalezienie złotego środka. Kolega @yzreJ z pomocą forum na pewno z czasem znajdzie jakieś wyjście z tych podrażnień a golenie stanie się przyjemnością a nie torturą  rock
Wilkinson Classic, Merkur Solingen 41c, Qshave Futur
Vulfix VS/1, Kent BK2

Offline j4r3k

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 42
Odp: Początki golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #722 dnia: Listopad 13, 2017, 19:46:48 »
@Sławoj dla mnie zbyt łagodne żyletki nie zdają testu. Dla mnie łagodna żyletka, to ostra żyletka, która nie szarpie zarostu i nie zostawia czerwonych kropek.

Mam dokładnie tak samo, tymi najostrzejszymi jestem w stanie się ogolić pod włos na policzkach i w mniej wrażliwych miejscach. Tępakami to nawet na policzkach pod włos mogę sobie zrobić masakrę bo one nie golą już skróconego twardego zarostu tylko wytargują.

Offline yzreJ

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 35
  • Wiek: 40
Odp: Początki golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #723 dnia: Listopad 13, 2017, 22:29:37 »
Panowie, dziękuję za wszystkie słowa, rady i propozycje.
Uporządkuję trochę to co napisałem na poprzednich stronach:
- przez 20kilka lat goliłem się używając różnych pianek i żeli w sprayu, tubce i jestem przekonany, że nie jest to uczulenie na piankę czy mydło, wiadomo, ochrona, poślizg inne przy każdym produkcie, dlatego zapytałem o dobre, w miarę pewne, które warto przetestować i otrzymałem kilka propozycji, dzięki @Heniek.F2  :)
- podrażnienia występują już po pierwszym przejściu, z tym, że pierwsze przejście u mnie to efekt praktycznie nieogolonej twarzy, zarost mam twardy i gęsty.
- drugie przejście to większe podrażnienia, kolejne poprawki niedogolonych miejsc to efekt jak na zdjęciu
- goliłem się jednorazówkami Gilette, Blue II, Blue III, z wymiennymi ostrzami Mach II, Mach III, Wilkinsonem, próbowałem różnych innych i najlepszy efekt miałem Mach III z nowym ostrzem, jednorazówkę BIC wyrzuciłem po pierwszym pociągnięci i nigdy jej nie kupię, po prostu nie daje rady z moim zarostem
- MNŻ próbowałem WC, Rockwell, obie z różnymi żyletkami ale kiedy spróbowałem R41 byłem w szoku, bo liczyłem, że z żyletką Father będzie gładko sunęła po twarzy i ścinała wszystko a ona drapie, ciągnie nawet na policzkach, gdzie powinno iść bez problemu, próbowałem pod różnym kątem i im bardziej głowica prostopadle do twarzy tym gorzej

Podrażnienia to efekt golenia, nie kosmetyku, to czego używam później to tylko ratowanie sytuacji po goleniu... cokolwiek z alkoholem na tak podrażnioną twarz to takie pieczenie, że... skóra po alkoholu jeszcze bardziej czerwona i pali ogniem.

Dodam, że mam elektryczną golarkę Braun serii 5, taką z folią, która nie goli zbyt dokładnie pomimo nowego ostrza i folii, golenie trwa długo za długo a jeśli chcę ogolić się dokładnie, naciągam skórę, dociskam miejscami to są podrażnienia nawet po niej.

Jedyne wyjście to albo golenie się co kilka dni, albo pójście w stronę łagodnej maszynki i nie golenie się do gładkości żeby uniknąć podrażnień i w tą stronę pójdę eksperymentując z żyletkami i mydłami, które polecacie.

Online marco

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1496
  • Miejsce pobytu: Kraków
  • Wiek: 40+
Odp: Początki golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #724 dnia: Listopad 13, 2017, 22:48:13 »
No cóż, to zostaje jeszcze tylko skupić się na bardzo dokładnym przygotowaniu zarostu do golenia. Musisz spróbować go czymś zmiękczyć, może jakiś pre, może oliwka. Ja przed goleniem (tak z 15 min wcześniej) nakładałem zwykły balsam po goleniu albo krem nawilżający.
Miłego dnia!

EJ89,  Wilkinson Classic.  Więcej mi nie trzeba. 👍

Offline yzreJ

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 35
  • Wiek: 40
Odp: Początki golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #725 dnia: Listopad 13, 2017, 22:58:26 »
No cóż, to zostaje jeszcze tylko skupić się na bardzo dokładnym przygotowaniu zarostu do golenia. Musisz spróbować go czymś zmiękczyć, może jakiś pre, może oliwka. Ja przed goleniem (tak z 15 min wcześniej) nakładałem zwykły balsam po goleniu albo krem nawilżający.

Kremu nawilżającego używam, bo skóra nie jest taka elastyczna i sprężysta jak kiedyś, może to efekt wieku, nie wiem.
Tak, czy inaczej spróbuję nakładać go przed goleniem jakiś czas, dobrze zmiękczać zarost i golić się na tyle delikatnie by nie było podrażnień.
Zobaczę, czy nawilżenie twarzy przed goleniem to dobry kierunek, kiedy goliłem się elektrycznym Braunem na sucho to jakoś to szło, golenie się nim na mokro z pianką, czy samą wodą powodowało większe podrażnienia, nie wiem czemu.
« Ostatnia zmiana: Listopad 13, 2017, 23:00:22 przez yzreJ »

Online marco

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1496
  • Miejsce pobytu: Kraków
  • Wiek: 40+
Odp: Początki golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #726 dnia: Listopad 13, 2017, 23:05:47 »
Dobre zmiękczenie zarostu przed goleniem to podstawa,  bez tego nie pojedziesz.
Zobacz tutaj
http://brzytwa.org/forum/index.php?board=19.0
Miłego dnia!

EJ89,  Wilkinson Classic.  Więcej mi nie trzeba. 👍

Online SP3CtRUM

  • *
  • Wiadomości: 5339
  • \o/ Spec \o/
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiek: 35
Odp: Początki golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #727 dnia: Listopad 13, 2017, 23:26:57 »
Zgadzam się z marco - przygotowanie zarostu do golenia to podstawa.
Może właśnie zacznij powoli, po kolei eliminować poszczególne fragmenty - nie wszystko na raz.

Jeśli chodzi o przygotowanie zarostu do golenia to ja mogę dać 3 rady, które u mnie świetnie działają:

- gorąca woda - nie do przecenienia. Spróbuj sobie "rytuału" z gorącym ręcznikiem. Namocz mały ręcznik najgorętszą możliwą wodą z kranu. Przyłóż ręcznik do twarzy, odczekaj tak z minutę. Powtórz jeszcze ze 2 razy. Skóra może być zaczerwieniona od ciepła - daj jej ze 2 minuty odetchnąć
- na zmiękczony zarost, nałóż odżywkę do włosów - pożycz od drugiej połówki (jeśli jest) albo kup jakąkolwiek. Lekko zwilżonymi dłońmi nałóż  - jak to mawia Makłowicz - słuszną porcję odżywki. Wmasuj w zarost. Odczekaj minutę. Spłucz gorącą wodą
- wyrób pianę i nałóż na zarost - co ważne - odczekaj minutę do dwóch z nałożoną pianą. Niech mydło też zadziała. Od razu będziesz miał test piany - jak zachnie to trzeba dodać odrobinę więcej wody, jak spłynie - znaczy wody za dużo i warto wyrobić lepszą. Jak będzie ciągle jak śmietana/jogurt - to znaczy, że wyrobiona dobrze

Ja zazwyczaj wykorzystuje jeden lub dwa z powyższych sposobów i działają świetnie. Jak stosuję komplet - wtedy żadna żyletka nie ma szans.
"...You can call me SP3CtRUM, you can call me Spectrum, you can call me Spec. You can call me a dirty spec-of-a-bitch, but if you EVER call me Speick again, I'll finish this fight..."

Offline j4r3k

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 42
Odp: Początki golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #728 dnia: Listopad 14, 2017, 03:11:50 »
Czy to nie jest przypadkiem zapalenie mieszków włosowych?

Offline Lukash

  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 17
Odp: Początki golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #729 dnia: Listopad 14, 2017, 07:26:13 »
@yzreJ a spróbuj po goleniu użyć takiego kremu z apteki - La Roche Cicaplast. http://www.laroche-posay.pl/produkty-do-zabiegów-pielęgnacyjnych/Cicaplast/CICAPLAST-BAUME-B5-p6220.aspx

Offline ylid

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 175
  • Miejsce pobytu: Srebrne Miasto
Odp: Początki golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #730 dnia: Listopad 14, 2017, 08:54:29 »
...Jak stosuję komplet - wtedy żadna żyletka nie ma szans.
W sensie, że żadna nie da rady ściąć zarostu po takich zabiegach?  ;)

Offline am24

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 182
  • Miejsce pobytu: Ostrowiec Św.
  • Wiek: 41
Odp: Początki golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #731 dnia: Listopad 14, 2017, 09:10:42 »
@yzreJ
Jak długo golisz się metodą TG?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Online SP3CtRUM

  • *
  • Wiadomości: 5339
  • \o/ Spec \o/
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiek: 35
Odp: Początki golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #732 dnia: Listopad 14, 2017, 09:11:53 »
@ylid - nope :) w sensie, że żadna nie ma szans mnie ukąsić :)
"...You can call me SP3CtRUM, you can call me Spectrum, you can call me Spec. You can call me a dirty spec-of-a-bitch, but if you EVER call me Speick again, I'll finish this fight..."

Offline yzreJ

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 35
  • Wiek: 40
Odp: Początki golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #733 dnia: Listopad 14, 2017, 17:53:07 »
@yzreJ
Jak długo golisz się metodą TG?

Krótko, 5 tygodni? Coś koło tego, ale wcześniej też miałem podrażnienia po goleniu.

@yzreJ a spróbuj po goleniu użyć takiego kremu z apteki - La Roche Cicaplast.

Znam kosmetyki La Roche, używam innych, bardzo chwalę sobie i polecam.
Jednak wolałbym golić się bez podrażnień niż późnej je łagodzić a to jest możliwe jeśli golę się co 3-4 dni.

Czy to nie jest przypadkiem zapalenie mieszków włosowych?

Nie, to podrażnienia po goleniu, po zastosowaniu balsamy znikają po jakimś czasie.
Nie jest to reakcja na kosmetyki, po prostu zarost twardy, skóra wrażliwa, golenie niezależnie czym podrażnia, kolejne przejścia tylko pogarszają podrażnienia.

Dziś mam bardzo dużo czasu, jestem już w domu, popracuję nad zmiękczeniem zarostu, ogolę się inaczej, celem jest golenie bez podrażnień a nie idealna gładkość :)
« Ostatnia zmiana: Listopad 14, 2017, 18:04:38 przez yzreJ »

Offline am24

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 182
  • Miejsce pobytu: Ostrowiec Św.
  • Wiek: 41
Odp: Początki golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #734 dnia: Listopad 14, 2017, 18:15:18 »
@yzreJ
5 tygodni to naprawdę krótko jeśli chodzi o samą technikę Tradycyjnego Golenia. Proszę nie odbieraj tego ani negatywnie, ani też jako rodzaj desperackiego pocieszania. Ja golę się od ponad roku i dopiero po jakiś 6 miesiącach poczułem się naprawdę pewnie w temacie. Na początku bywało tak, że twarz paliła jak rozgrzany piec....


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk