Od misy cyrulika po tygielek na pianę

Wysłany przez: extrema Data: Kwiecień 17, 2016, 12:17:42 Wyświetleń: 1990

O tym że dobra gęsta i kremowa piana jest bardzo ważna w goleniu, nie trzeba nikogo przekonywać .   
Przyjrzyjmy się zatem sposobom jej wyrabiania , gdyż dla wielu to także istotna część golenia.
Przeglądając internetowe fora, oraz wypytując znajomych można stwierdzić że są trzy zasadnicze metody przygotowania piany do golenia.

Najprostszą jest naniesienie mydła czy kremu na skórę twarzy i spienienie ich bezpośrednio na twarzy za pomocą pędzla do golenia. Kolejną, również nie wymagającą więcej narzędzi  niż pędzel, jest nabieranie mydła bezpośrednio z kostki, lub nałożenie kremu i wyrobienie pędzlem piany w swojej dłoni.
To proste metody, ale nie pozwalające na zgromadzenie większej ilości piany, przyjrzyjmy się zatem kolejnemu narzędziu pomagającemu w goleniu twarzy, jakim jest miseczka lub tygielek do golenia.




zdjęcie: u dawnego fryzjera i golibrody (źródło: lisak.net.pl/blog/)

Przyglądając się pracy dawnego cyrulika, widzimy że oprócz narzędzia do golenia i  pędzla, stoi obok niego miska gdzie kłębi się mydlana piana. Tak, to miska do przygotowania piany była równie niezbędnym narzędziem  do golenia jak brzytwa i pędzel. Do XIX wieku cyrulik najczęściej pracował w łaźniach publicznych, miejscu gdzie ludność miejska mogła dokonać wszelkich zabiegów toaletowych. Później jego rolę przejęli fryzjerzy, których zakłady zaczęły powstawać jak grzyby po deszczu wszędzie tam, gdzie schludna fryzura i gładka twarz była nie tylko modna ale i wskazana.



zdjęcie:allegro.pl


Podobnie było i w bogatszych domach, gdzie były warunki do zabiegów toaletowych. Wsród narzędzi do golenia w domu , widzimy wśród nich piękne porcelanowe garnuszki do golenia. Były nie tylko pięknie zdobione, ale i funkcjonalne. Przypominające imbryk, pozwalające na zamoczenie  w ciepłej wodzie i namydlenie pędzla.
     
Trzeba pamiętać że ciepła i bieżąca woda w domu, ba ! -  nawet własna łazienka, to dobrodziejstwo z którym mamy do czynienia od niewielu lat,  więc taki garnuszek  był niewątpliwym luksusem dla mężczyzny.
Najpospolitszymi przyrządami do wyrobienia piany były metalowe, a później  miseczki  wykonane z pierwszych tworzyw sztucznych, czyli bakielitu lub ebonitu. Takie też, wraz z maszynką na żyletki, wypełniały wojskowe przyborniki toaletowe. Przyborniki toaletowe składające się z brzytwy lub maszynki, pojemnika na mydło, pędzla, lusterka i właśnie miseczki na pianę były powszechne. Pozwalały na golenie twarzy w kuchni (łazienki to pieśń przyszłości) czy też na wolnym powietrzu, szczególnie na wsi. Najbardziej znana fotografia golącego się mężczyzny, właśnie gdzieś w plenerze, to zdjęcie przedstawiające papieża - św. Jana Pawła II, podczas golenia zarostu gdzieś na jednej z wypraw.



zdjęcie:990.px.pl

Współcześnie,  najbardziej pospolitymi są wszelkie miseczki, kubki i tygielki - wykonane z porcelitu i porcelany, metalu, tworzyw sztucznych  oraz szlachetnego drewna.  Te ekskluzywne i dedykowane jako sprzęt do golenia bywają drogie, ich cena  niejednokrotnie opiewa na kilkadziesiąt złotych. Na nasze szczęście, za pośrednictwem internetu możemy zakupić nieco tańsze miseczki do golenia takie jak te z Turcji na zdjęciu poniżej, sprzedawane na jednym z portali aukcyjnych.



zdjęcie: ebay.com



 
Podobnie drogie są  zestawy tygiel plus mydło, czyli  sprzedawane w komplecie tygielki z szlachetnego drewna czy porcelany wraz z wymiarowo dopasowanym mydłem. Pozwalają wyrobić pianę bezpośrednio na mydle i mogą zostać użyte powtórnie jako naczynie na kolejny wkład z mydła.



zdjęcie: iperfumy.pl

Oczywiście, mając na względzie nasze zamiłowanie do luksusu i posiadania czegoś drogiego, dobrej znanej marki, producenci nieco nas naciągają i drenują naszą kieszeń, ale czego się nie robi dla podniesienia własnego Ego ?

Potrzeba matką wynalazku

Ci z nas, którzy zdążyli się uodpornić na tak zwane dobre metki, a poszukujący dobrej miseczki czy innego naczynka do wyrobienia piany, szukają i to skutecznie, o wiele tańszych rozwiązań. Znając parametry tego co szukamy, możemy zaadoptować do naszych celów nie używanej filiżanki z starego serwisu kawowego, a także wszelakie  miseczki  sprzedawane w naszych marketach. Jeszcze mniej wymagający, kupują sobie tanie mydło do golenia zapakowane w tygielek z tworzywa i później, po zużyciu oryginalnej zawartości wykorzystują go do wyrabiania piany z innych mydeł.
Bardzo dobrym rozwiązaniem jest zakup słowackiego mydła Barbus którego dość szeroki plastikowy tygielek, jest bardzo wygodny i swoimi wymiarami zadowoli spore grono chętnych. Po zużyciu budżetowego i niezłego mydła,  pozostaje nam wygodny tygielek do dalszego stosowania, np. w pracy czy podróży. Słowem, dróg do wejścia w posiadanie własnego i unikatowego tygielka jest wiele i od nas zależy którą z nich wybierzemy.




zdjęcie: garncarstwo-wadowice.pl

Ważnym przykładem zastosowania pomysłu miłośników tradycyjnego golenia  było zaprojektowanie naczynka do wyrabiania piany, gdzie między jego ścianki wlewano gorącą wodę która następnie podgrzewała wyrabianą pianę.  Ten  unikatowy garnuszek  został wymyślony przez jednego z userów forum brzytwa.org , i został wyprodukowany  na zamówienie tego forum  przez jeden z warsztatów wykonujący galanterię ceramiczną.   Te pomysłowe naczynie było przykładem własnej i twórczej inwencji kogoś,  kto goli się w sposób tradycyjny i realizacji pomysłu dla szerszego grona odbiorców.

(sls)

Ocena: ***** przez 1 uzytkowników.

Komentarze