Autor Wątek: Dezynfekcja starych brzytew i maszynek do golenia.  (Przeczytany 162102 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline macrob

  • *
  • Wiadomości: 9791
  • Miejsce pobytu: Szmaragdowa Wyspa
  • Wiek: 39 lat.
Dezynfekcja starych brzytew i maszynek do golenia.
« dnia: Grudzień 02, 2011, 15:05:47 »
Witam.

Kupując stare brzytwy i maszynki do golenia należy liczyć się z tym że ktoś ich wcześniej używał. Na ostrzu które mogło mieć kontakt z czyjąś krwią mogą znajdować się zarazki i wirusy. Taką brzytwę/maszynkę należy najpierw odkazić. Ja przez kilka lat używałem do tego celu spirytusu ( półgodzinna kąpiel ostrza ) ale jakiś czas temu ktoś uzmysłowił mi że taki zabieg może być niewystarczający.

Jest bardzo wiele skutecznych środków przeznaczonych do tego celu. Ja za radą Viajero wybrałem Aldewir. Testowałem go już na jednym ostrzu ( bez żadnych zdobień ) i nie zauważyłem żadnych skutków ubocznych. Nie wiem jaki wpływ będzie miał na zdobienia ostrzy.

Pozdrawiam.

Maciek.


Offline viajero

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 226
Odp: Dezynfekcja starych brzytew i maszynek do golenia.
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 02, 2011, 16:37:18 »
Chyba też jest niezły Barbicide - nie tak radykalny, ale stosowany w salonach fryzjerskich.
Aldewir to już jest hardcore :D
Tak czy tak, planując używanie, ale też i pracę przy starych brzytwach, zdecydowanie zalecałbym wcześniejsze wystrerylizowanie.

Offline macrob

  • *
  • Wiadomości: 9791
  • Miejsce pobytu: Szmaragdowa Wyspa
  • Wiek: 39 lat.
Odp: Dezynfekcja starych brzytew i maszynek do golenia.
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 03, 2011, 12:28:48 »
A Barbicide sprowadziłeś ze Stanów ?

Pozdrawiam.

Maciek.


Offline Tuurtel

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 48
Odp: Dezynfekcja starych brzytew i maszynek do golenia.
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 07, 2011, 17:27:22 »
Od siebie mogę polecić środek do odkażania o nazwie SEKUSEPT. Tłucze to to ponoć wszystkie zarazki i virusy. Dostałem od znajomego tatuatora. Godzinna kąpiel w tym czymś w zupełności wystarcza. Zmian w wyglądzie ostrza nie zauważyłem. Środek ten ma 2 wady,ciężko go dostać i  troszkę brzydko pachnie po rozrobieniu z wodą bo to proszek, po spłukaniu gorącą lub zimną wodą zapachu nie ma :)
Nie ma Boga, jest MOTÓR.

Offline macrob

  • *
  • Wiadomości: 9791
  • Miejsce pobytu: Szmaragdowa Wyspa
  • Wiek: 39 lat.
Odp: Dezynfekcja starych brzytew i maszynek do golenia.
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 07, 2011, 17:38:40 »
Dzięki. Jak skończę ten Aldawir ( nie będzie to szybko , bo mam w miare dużą butelkę ) to spróbuję.

Pozdrawiam.

Maciek.


Offline viajero

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 226
Odp: Dezynfekcja starych brzytew i maszynek do golenia.
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 07, 2011, 17:48:43 »
borbe.pl - stamtad Barbicide w dwóch odmianach - chusteczki i spray.

Offline macrob

  • *
  • Wiadomości: 9791
  • Miejsce pobytu: Szmaragdowa Wyspa
  • Wiek: 39 lat.
Odp: Dezynfekcja starych brzytew i maszynek do golenia.
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 12, 2011, 20:48:08 »
Witam.
Ostatnio odkażałem brzytwe Aldewirem ( 10% ). Powinienem moczyć ją w nim przez 90 minut ale musiałem wyjśc z domu i leżała ok 2 godzin w kąpieli. Gdy wyciągnąłem ją zauważyłem że na ostrzu pojawiła sie rdza. Na szczęście brzytwa nie była jeszcze zrobiona i nic sie nie stało ale wyobraziłem sobie co by było gdyby to bylo jakieś pięknie zdobione ostrze.
Ostrzegam przed zbyt długimi kąpielami brzytew bo może się to źle skończyć. :)

Pozdrawiam.

Maciek.
 


Offline zami

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1286
  • Miejsce pobytu: Wenecja
Odp: Dezynfekcja starych brzytew i maszynek do golenia.
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 12, 2012, 12:52:43 »
Ja zakupiłem już dużo wcześniej Ultradesmit. Zachęciło mnie do tego użytkowanie owego specyfiku w zakładach fryzjerskich. Nie szkodzi on ostrzom, gumie, plastikom itp. Wczoraj hurtem zamoczyłem w 5%owym roztworze nabyte ostatnio brzytwy i maszynki. Zero negatywnych śladów na tych urządzeniach, ani rdzy, ani plam. Skórka od Jowiki lekko poszarzała (była zupełnie czarna), ale przydało jej to uroku. Niestety po przeschnięciu wróciła do pierwotnej barwy  :P


Ogólnie po pierwszych obserwacjach polecam ten specyfik. Litrowe opakowanie wystarczy na oooooooooooo, albo jeszcze dłużej. Stosuje się go w roztworze 5% (15 min moczenia), lub 3% (godzina moczenia).
Na wsiakij pażarnyj ostrza w brzytwach, a gwinty w maszynkach przesmarowałem. To, czego nie zamierzam używać poszło na stałą konserwację.

Offline abober

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 41
  • Miejsce pobytu: olkusz
Odp: Dezynfekcja starych brzytew i maszynek do golenia.
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 12, 2012, 10:05:33 »
witam...
dużo piszecie o dezynfekcji ostrza a co z okładzinami? Przecież użytkownik teoretycznie może się zaciąć i paluchami przenieść krew na okładziny. Co wtedy?
Sam kupiłem koncentrat aldewir, ale chyba nie bardzo było by zanurzyć całą brzytwę wraz z okładzinami z tworzywa sztucznego...
co o tym sądzicie, bo nie jest to sprecyzowane
pozdrawiam
Adrian

Offline macrob

  • *
  • Wiadomości: 9791
  • Miejsce pobytu: Szmaragdowa Wyspa
  • Wiek: 39 lat.
Odp: Dezynfekcja starych brzytew i maszynek do golenia.
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 13, 2012, 10:18:20 »
Zależy jakie to tworzywo , różnie reagują. Brzytwy nie roznitowywałeś ?

Maciek.


Offline zbychold

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 116
  • Miejsce pobytu: Słubice
Odp: Dezynfekcja starych brzytew i maszynek do golenia.
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 13, 2012, 13:44:30 »
Do odkażania swoich brzytew użyłem Aldesan - 1 litr troszkę ponad 20 zł kupiony w aptece (nie w każdej mają).
brzytwy otworzone i wsadzone do kąpieli na ponad 12 godzin (10 starcza wg instrukcji do zabicia przetrwalników).
Żadnych zmian na ostrzach ani na okładzinach.


Offline abober

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 41
  • Miejsce pobytu: olkusz
Odp: Dezynfekcja starych brzytew i maszynek do golenia.
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 13, 2012, 16:33:22 »
jeszcze nie roznitowałem bo nie przyszedł mi ten aldewir.
Brzytwa, którą będę odkażał to solingen regilo z czarnymi okładzinami (jakieś tworzywo sztuczne)

Offline abober

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 41
  • Miejsce pobytu: olkusz
Odp: Dezynfekcja starych brzytew i maszynek do golenia.
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 13, 2012, 18:32:37 »
no i co z tymi okładzinami? czym je przemywać? tylko spirytusem?

Offline zami

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1286
  • Miejsce pobytu: Wenecja
Odp: Dezynfekcja starych brzytew i maszynek do golenia.
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 13, 2012, 20:13:16 »
Ciężko Ci odpowiedzieć, bo są różne środki odkażające i różne materiały na okładki.
Ja używam Ultradesmitu i okładkom on krzywdy nie czyni. Zanim go nabyłem przedrapałem twarz kilkunastoma brzytwami nabytymi na aukcjach i bez żadnej dezynfekcji. Żyję nadal.
A okładka raczej Ci krzywdy nie zrobi. Można dopatrywać się źródeł zakażenia w miejscach publicznych, klamkach, uchwytach w autobusie i tysiącach innych. Teoretycznie bez trudu można wykazać, że zagrożenie tam istnieje, ale nie widziałem nikogo, kto przed otwarciem drzwi do sklepu klamkę spirytusem przecierał.

Offline Proximus26

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 111
  • Miejsce pobytu: swiat
Odp: Dezynfekcja starych brzytew i maszynek do golenia.
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 13, 2012, 22:15:12 »
Ja bym sie o ostrza tyle nie martwil, co o wnetrza raczek, zwlaszcza tych, na ktorych zostalo duzo piany. Piana, woda, wlasy z brody, pomierzane i sklejone moga w pewnych warunkach przechowac bakterie przez dlugi czas. Ostrza... nie sadze, zreszta zapytajcie samych siebie, jak dlugo zyja bakteire zoltaczki i w jakich warunkach i masz odpowiedz....