Autor Wątek: Brzytwy vs maszynki  (Przeczytany 26618 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline zami

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1255
  • Miejsce pobytu: Wenecja
Odp: Brzytwy vs maszynki
« Odpowiedź #90 dnia: Październik 27, 2012, 06:40:32 »
A na to to nie zwróciłem uwagi. Nawet ta informacja mnie zaskoczyła. Jeśli to prawda, to wytłumaczeniem takiego faktu może być jedynie niedopracowanie ostrza żyletki (drut, wióry itp).

Offline derazor

  • Moderator
  • *
  • Wiadomości: 873
  • Miejsce pobytu: Szczecin
Odp: Brzytwy vs maszynki
« Odpowiedź #91 dnia: Październik 27, 2012, 12:09:32 »
Zami, możesz mieć rację. Pierwsze golenie działa wtedy na zasadzie wyrównywania krawędzi ostrza, dlatego następne (oczywiście do pewnego momentu) są bardziej przyjazne dla skóry. Nie wszystkie żyletki się zachowują w ten sposób, ja zauważyłem tę prawidłowość szczególnie przy Derby i Feather z naciskiem na te pierwsze. Pomocne w tej sytuacji może być parokrotne przeciągnięcie żyletki na dłoni przed pierwszym użyciem (ostrożnie!)

Offline blackram

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 41
  • Miejsce pobytu: Łódź
Odp: Brzytwy vs maszynki
« Odpowiedź #92 dnia: Październik 27, 2012, 20:02:34 »
Ciekawe, nigdy jakoś nie zwróciłem uwagi że za drugim razem żyletka goli lepiej. Może to jednak faktycznie być spowodowane wygładzaniem niedopracowanej krawędzi po pierwszym użyciu. W każdym razie dobrze naostrzona i wygładzona na pasku brzytwa jest wolna od tej wady ;) .

Offline Piotr W

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 479
  • Miejsce pobytu: Gorzów Wielkopolski
Odp: Brzytwy vs maszynki
« Odpowiedź #93 dnia: Listopad 17, 2012, 12:37:53 »
Panowie zawsze możemy zapuścić brody i po problemie z wyborem sprzętu ook
Jestem wystarczająco szalony, by być szczęśliwym bez powodu!

Offline Pieter

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1641
  • Miejsce pobytu: Poznań
Odp: Brzytwy vs maszynki
« Odpowiedź #94 dnia: Kwiecień 17, 2013, 14:58:15 »
Pytanie do osób, które mają na koncie zarowno golenie żyletką jak i brzytwą:
Co dokladniej goli, dobra żyletka czy dobrze naostrzona brzytwa?

Pytam, bo wciąż poszukuję swojej drogi :) Żyletka nie goli mnie wystarczająco dokładnie i się zastanawiam, czy się angażować w brzytwę czy może poszukiwania zawęzić do rożnych maszynek na żyletki.

Offline Hans

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 175
  • Miejsce pobytu: Warszawa
Odp: Brzytwy vs maszynki
« Odpowiedź #95 dnia: Kwiecień 17, 2013, 15:02:00 »
Brzytwa :) Golę się zarówno maszynką jak i brzytwa i zauważyłem że dobrze naostrzona brzytwa goli nieco "bliżej". Dzięki temu golenie jest nieco lepsze i dokładniejsze a zarost wolniej odrasta. Przy goleniu brzytwą trzeba jednak zaznaczyć że ogromne znaczenie ma technika golenia, większe niż przy żyletce. Przynajmniej takie jest moje spostrzeżenie w tej kwestii.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 17, 2013, 15:04:25 wysłana przez Hans »

Offline zenek

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1422
Odp: Brzytwy vs maszynki
« Odpowiedź #96 dnia: Kwiecień 17, 2013, 15:30:51 »
Mi sie udawało osiągnąć podobną jakość golenia z brzytwą i maszynka z dobrymi żyletkami, jednak zawsze maszynka bardziej podrażniała. Co do techniki to szczerze mówiąc moim zdaniem poziom trudności jest zbliżony - w brzytwie niby można się głęboko zaciąć (nie wierze że komuś ostrożnemu taka sztuka się udała), ale za to dokładnie wiadomo gdzie znajduje się ostrze i pod jakim kątem, łatwiej też kontrolować nacisk.

Offline Hans

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 175
  • Miejsce pobytu: Warszawa
Odp: Brzytwy vs maszynki
« Odpowiedź #97 dnia: Kwiecień 17, 2013, 15:59:32 »
To fakt, w dodatku już po dwóch, trzech goleniach żyletką znika komfort golenia - pomimo że żyletka wciąż goli dobrze. Brzytwa utrzymuje ten komfort dłużej a nawet jeżeli przestanie się go odczuwać wystarczy parę przeciągnięć po balsie i problem z głowy na następne kilka -naście\dziesiąt goleń :)
 W moim wypadku brzytwa goli lepiej, dokładniej.

Offline r06borek

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 191
  • Miejsce pobytu: Rybnik
Odp: Brzytwy vs maszynki
« Odpowiedź #98 dnia: Kwiecień 17, 2013, 16:23:20 »
Żyletką gole się bardzo rzadko (tak raz na miesiąc), może technika u mnie trochę kuleje, jednak brzytwą osiągam znacznie lepsze efekty.
Żyletką zdecydowanie łatwiej manewrować i pomimo tego iż brzytwą nie jestem w stanie ogolić całej twarzy pod włos (w szczególności miejsca pod nosem i samej brody) to efekt końcowy jest dużo lepszy.
Przy leżącym zaroście, goląc się pod włos możemy brzytwe praktycznie położyć na skórze co też polepsza bliskość golenia.

Offline zenek

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1422
Odp: Brzytwy vs maszynki
« Odpowiedź #99 dnia: Kwiecień 17, 2013, 17:02:58 »
Z tym położeniem brzytwy na skórze to święta prawda, chyba dzięki temu właśnie można osiągnąć wyjątkowo bliskie golenie z małymi podrażnieniami.

Czytając watek o merkurze slancie dotarła do mnie kolejna zaleta brzytwy: bez problemu można ją ustawić pod kątem podobnie jak w tej maszynce, co więcej, często robi się to nieświadomie.

No i brzytwa wychodzi znacznie taniej na dłuższą metę, szczgólnie jeżeli nabędize się sprzęt budżetowo.

Offline ebleble

  • Apoteoza przeszłości
  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 823
  • Niech żyje minimalizm i relatywizm!
  • Wiek: 34 lata
Odp: Brzytwy vs maszynki
« Odpowiedź #100 dnia: Kwiecień 17, 2013, 20:19:29 »
Brzytwa :) Golę się zarówno maszynką jak i brzytwa i zauważyłem że dobrze naostrzona brzytwa goli nieco "bliżej".

Jakiej maszynki używasz?
Maszynka: Weber Bulldog, Żyletki: Mühle, Pędzel: Omega 80265, Piana: Mydło Barbus, Po goleniu: Afterszejw na spirytusie + krem Nivea Soft

Offline cameleonn

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 297
  • Miejsce pobytu: Lublin
Odp: Brzytwy vs maszynki
« Odpowiedź #101 dnia: Czerwiec 10, 2013, 22:01:33 »
Posiadać zawsze wolno - ale żeby używać mając brzytwę sprawną?  shave1

kafar0 po prostu skończyłem wszystkie wątki o brzytwach i zacząłem czytać o MNŻ  8), zaciekawiło mnie jaka będzie różnica w goleniu i przyznaję po raz kolejny, że ogoliłem się i szybko i komfortowo, a temat "sprawnej brzytwy" zależy od odpowiedniego jej naostrzenia (tudzież odświeżenia ostrza jak kto woli). Mam tak cholernie twardy zarost, że sam pas nie wystarcza i mniej więcej co pięć goleń czuję już, że brzytwa nie bierze tak jak powinna. Kolejny temat to taki, że na szyi przy "jabłku adama" włosy rosną mi w bok i strasznie ciężko mi tam się ogolić brzytwą bez podrażnień a MNŻ mi się udało.

Może i jestem "ułomny" kupując Wilkinsona Classica mając Bismarcka, ale jak chcecie to się śmiejcie ja się nie obrażę beer, dzisiaj zamówiłem zestaw żyletek próbnych + paczkę 10szt Timorków i trochę poeksperymentuję z MNŻ a brzytwę na razie odkładam na półeczkę, przecież się nie przeterminuje  ;D
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 10, 2013, 22:39:43 wysłana przez Rabarbar »
Ten kto chce szuka sposobu, ten kto nie chce szuka powodu...

Offline kafar0

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 412
  • Miejsce pobytu: Warszawa
Odp: Brzytwy vs maszynki
« Odpowiedź #102 dnia: Czerwiec 10, 2013, 22:11:38 »
cameleon  Tia,  człowiek  sobie  zawsze  jakies  wytłumaczenie  znajduje  jak  "odchodzi  od  czci  i  wiary"  a dzieci  patrzą  i  już  kombinują  jak  tu być  jeszcze szybsze i modniejsze i lepiej  dogolone  a szczególnie na  jabłkach....   

 ;)
bo  z pieszczot  panie doktorze  .....  to najchętniej  przytulam  brzytwy...

Offline cameleonn

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 297
  • Miejsce pobytu: Lublin
Odp: Brzytwy vs maszynki
« Odpowiedź #103 dnia: Czerwiec 10, 2013, 22:15:40 »
jakoś nie bardzo Cię rozumiem, ale jeżeli uważasz, że Ci co golą się MNŻ "odchodzą od czci i wiary" to chyba nie ma sensu na ten temat dywagować...

PEACE  ;D
Ten kto chce szuka sposobu, ten kto nie chce szuka powodu...

Offline kemot

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1175
Odp: Brzytwy vs maszynki
« Odpowiedź #104 dnia: Czerwiec 10, 2013, 22:17:29 »
W pełni rozumiem Cię cameleon. Dla mnie każde kolejne golenie brzytwą poprzedzało polerowanie na pasie z tlenkiem. Wtedy brzytwa zaspokajała moje potrzeby. Następna sprawa to mój zarost, który rośnie we wszystkie strony, naprawdę trzeba namachać się brzytwą, aby końcowy efekt był dobry. Maszynką 2 przejścia i efekt zadowalający.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 10, 2013, 22:40:03 wysłana przez Rabarbar »

 

Podobne Tematy

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
6 Odpowiedzi
2542 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Luty 06, 2012, 22:15:01
wysłana przez macrob
1 Odpowiedzi
2613 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Listopad 02, 2012, 07:26:56
wysłana przez zami
0 Odpowiedzi
709 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Czerwiec 12, 2013, 15:06:32
wysłana przez Topek
17 Odpowiedzi
3353 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Lipiec 06, 2014, 22:17:08
wysłana przez Korba
48 Odpowiedzi
3478 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Maj 26, 2014, 12:03:05
wysłana przez Archi