Autor Wątek: Brzytwa na żyletki  (Przeczytany 86312 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online Pimps

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1431
  • Miejsce pobytu: Tarnów
  • Wiek: 46
Odp: Brzytwa na żyletki
« Odpowiedź #390 dnia: Listopad 26, 2016, 06:42:03 »
@Heniek.F2 - powiedz mi kolego czy tez golisz się codziennie tak jak maszynkami?
Jeżeli czegoś nie wolno a bardzo się chce to można :)

Offline tosiek

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 54
  • Miejsce pobytu: Gdańsk
  • Wiek: 55
Odp: Brzytwa na żyletki
« Odpowiedź #391 dnia: Listopad 26, 2016, 14:26:55 »
Również potraktowąłem kiedyś BNŻ jako wstęp do golenia tradycyjną brzytwą. Nie byłem zadowolony z efektów, szybko ją odłożylem i zacząłem praktykowąc z normalna brzytwą.
Niedawno wróciłem do BNŻ i po kilku goleniach odkryłen ją na nowo. W tej chwili uważam, ze to doskonale narzędzie do codziennego uzytkowania.
Przede wszystkim przestałem traktować shavetkę jak brzytwę tylko ,ze  nieco inną :)
Teraz inaczej ją trzymam i inaczej sie golę niz brzytwą. Tzn  chwyt blisko ostrza (na szyjce mam 3 palce a nie 2 jak na tr.brzytwie  ) i krótkie pociągniecia, jak przy konturowaniu zarostu. Daje to swietne wyczucie i kontrole ostrza.
W ten sposób moge sie ogolic w jednym przejsciu  + poprawki. A co najważniejsze gole sie "z włosem" ( jedynie kilka poprawek pod wlos ) i eliminuje ryzyko podraznień.
Nic odkrywczego , znalazłem poglądowy film - jako korzystać z BNŻ - w necie.
Wcześniej   chciałęm sie golić shavetka  w/g wskazówek dotyczących  tradycyjnej brzytwy i to był bład !
Uzywam Antiga Barbieria i jakiejś taniej chinskiej. Ta portugalska jest lepiej wyprofilowana do zmiany uchwytu w czasie golenia.
Nie uwazam , aby cieżar  był bardzo istotny - niektórzy odrzucają BNŻ ze wzgledu, iż jest lżejsza  od brzytwy.
Niebagatelną role w "odkryciu" na nowo owego narzędzia, stanowi fakt obeznania z brzytwą i w ogóle zahartowania gęby ;)
Wczesniej, wszystkie pierwsze próby z żyletką, z brzytwą czy BNŻ konczyły sie mniejszymi bądź wiekszymi podrażnieniami a niekiedy i krwawo.
« Ostatnia zmiana: Listopad 26, 2016, 14:30:40 przez tosiek »

Offline Heniek.F2

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 558
  • Miejsce pobytu: Kraków
Odp: Brzytwa na żyletki
« Odpowiedź #392 dnia: Listopad 26, 2016, 15:00:14 »
@Pimps - tak, gole się tym codziennie. Ja w ogóle zawsze goliłem się codziennie, czymkolwiek się goliłem. Plan na przyszłość to też golić się codziennie brzytwą. Minus tej Shavetki jest taki, że zjada żyletki w tempie ekspresowym, w zasadzie co golenie to wymiana. Wchodzi połówka, więc jedna Astra SP starcza na 2 golenia. W R41 to były np. 3.  U mnie generalnie pod względem jakości się całkiem, całkiem sprawdza, ale jakoś nie pałam do niej miłością. To taki Fiacik, w oczekiwaniu na Porsche  O:-)
Pozdrawiam
h.

..."17. Einstein uważał, że jego najlepsze pomysły przychodziły mu podczas porannego golenia.'' źródło: internet

Online Pimps

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1431
  • Miejsce pobytu: Tarnów
  • Wiek: 46
Odp: Brzytwa na żyletki
« Odpowiedź #393 dnia: Listopad 26, 2016, 16:43:10 »
Dzięki @Heniek.F2 za odpowiedź
Jeżeli czegoś nie wolno a bardzo się chce to można :)

Online Wojmistrz

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 69
  • Miejsce pobytu: UK
  • Wiek: 39
Odp: Brzytwa na żyletki
« Odpowiedź #394 dnia: Listopad 26, 2016, 17:52:33 »
@Heniek.F2 , a czy te "zjadanie" żyletek, nie wynika przypadkiem ze zbyt wysokich wymagań? Żona i dzieci skarżyły się "kłujesz" i był to powód, by zacząć golić się codziennie. Mój zarost uważam na średnio twardy czyli taki, przy którym nieogoloną szyją w kilka dni załatwiasz nowy golf, prezent imieninowy od ukochanej żony :P Faktycznie, mogę mieć już zahartowaną twarz, ale połówka chińskiej żyletki (kupiłem 50 szt na próbę jako jednorazówki za całe £2.77 z wysyłką) była już użyta sześciokrotnie i dziś było nieco mniej komfortowo. Z drugiej strony golenie było nadal skuteczne i dlatego zastanawiam się, czy już ją wywalać czy jeszcze da radę.
Golenie: MNŻ TTO, BNŻ, Brzytwa - Gold Dollar 66
Ostrzenie - syntetyczne 1000/4000, 3000/8000, oficerski pas wojskowy
Pędzle - Wilkinson syntetyc, Anself bristle
Chemia - Wilkinson Sword with Bowl, Palmolive stick, Palmolive krem, Olejek do golenia DIY
AS - Ałun, Mandate Eden Classic

Offline Zakar

  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiek: 25
Odp: Brzytwa na żyletki
« Odpowiedź #395 dnia: Styczeń 18, 2017, 13:34:59 »
Witam. Panowie co sądzicie o starej Zispo ? czy nadaje się na pierwsze lekcje z goleniem się brzytwą?

Offline Robson

  • *
  • Wiadomości: 11217
  • Miejsce pobytu: CK
Odp: Brzytwa na żyletki
« Odpowiedź #396 dnia: Styczeń 18, 2017, 13:40:53 »
Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...