Autor Wątek: Jaka brzytwa na poczatek.  (Przeczytany 204913 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Simon87

  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Miejsce pobytu: Katowice
Odp: Jaka brzytwa na poczatek.
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 02, 2012, 16:21:04 »
i ja tak zrobię! :)


żyletki to rozumiem klasyczne, czy są może specjalne (dłuższe?) do brzytwy?

Offline tomian

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 216
Odp: Jaka brzytwa na poczatek.
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 02, 2012, 16:36:36 »
Czy to prawda, że fryzjerzy mogą używać teraz tylko jednorazówek ?

Offline cube

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 310
Odp: Jaka brzytwa na poczatek.
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 02, 2012, 17:22:57 »
żyletki to rozumiem klasyczne, czy są może specjalne (dłuższe?) do brzytwy?
Są i dłuższe ale są drogie i do nauki moim zdaniem się nie nadają.
Czy to prawda, że fryzjerzy mogą używać teraz tylko jednorazówek ?
Tak to niestety prawda  :(

Offline pepkosz

  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Miejsce pobytu: sosnowiec
Odp: Jaka brzytwa na poczatek.
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 03, 2012, 17:51:09 »
Dziękuję wszystkim za porady odnośnie mojego problemu. Zwłaszcza chciałem podziękować CUBE oraz MACROB za szybka i wyczerpującą odpowiedź na moje zapytanie.
Po lekturze poważnie myślę o zakupie na początek brzytwy na wymienne wkłady i tu mam kolejne pytanie jak duża jest różnica w goleniu normalna pełno prawna brzytwą z wyżej wymienioną prze zemnie? Bo na początek nakłady pieniężne niestety są nie bagatelne.

Offline cube

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 310
Odp: Jaka brzytwa na poczatek.
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 03, 2012, 18:01:43 »
Kiedy już nauczysz się golić i przesiądziesz na prawdziwy sprzęt odczujesz różnicę, uwierz mi  :azn: 

Offline macrob

  • *
  • Wiadomości: 9711
  • Miejsce pobytu: Szmaragdowa Wyspa
  • Wiek: 39 lat.
Odp: Jaka brzytwa na poczatek.
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 03, 2012, 18:06:22 »
Na pewno przewaga tradycyjnej brzytwy nad tą na wymienne żyletki będzie taka że w tej pierwszej będzie zawsze takie samo ostrze. Z żyletkami bywa różnie i mogą się różnić od siebie nawet dwa egzemplarze z tego samego pudełka. Różnic na pewno jest więcej ale ja o nich nie wiem bo brzytwy na zyletki nigdy nie używałem.

Maciek.


Offline peseriusz

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 594
Odp: Jaka brzytwa na poczatek.
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 03, 2012, 22:57:03 »
A że tak spytam, brzytwą golicie się maksymalnie gładko, czy też nie do końca ?
Shave ev'ry day and you'll always look keen !

Offline cube

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 310
Odp: Jaka brzytwa na poczatek.
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 03, 2012, 23:13:35 »
Ostatnio coraz bliżej  :azn:

Offline zami

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1286
  • Miejsce pobytu: Wenecja
Odp: Jaka brzytwa na poczatek.
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 04, 2012, 07:29:31 »
Kiedy już nauczysz się golić i przesiądziesz na prawdziwy sprzęt odczujesz różnicę, uwierz mi  :azn: 


Z tego też powodu ja jestem przeciwnikiem brzytew na żyletki. Być może do łatwiejszego zarostu się nadają, ale ja zraziłem się od razu za pierwszym podejściem. Nie twierdzę, że przyczyna nie tkwiła w żyletce (był to stary, ale nie używany Iridium), ale efekt golenia mnie skutecznie odstraszył. Nieduża, poręczna i z dobrze dopracowanym ostrzem brzytwa, moim zdaniem, kasuje te plasticzano-blaszkowe zabawki. Zakup takiej brzytwy to ok 30 - 40 zł (na te z niższym ostrzem jest mniejszy popyt) ale ma się rasową brzytwę.

Offline Filip_f66

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1184
  • Miejsce pobytu: Chełm
Odp: Jaka brzytwa na poczatek.
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 21, 2012, 10:58:42 »
Nikomu nie polecam kupowania starej zardzewiałej brzytwy lub  używanie z tzw.drugiej ręki.Na rynku jest tyle fajnego sprzętu i to niedrogiego.Pomińcie ten krok ,a zaoszczędzicie parę groszy nie kupując złomu!

Offline macrob

  • *
  • Wiadomości: 9711
  • Miejsce pobytu: Szmaragdowa Wyspa
  • Wiek: 39 lat.
Odp: Jaka brzytwa na poczatek.
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 21, 2012, 11:56:03 »
Ja znowu uwielbiam stare egzemplarze. Mają swoją historię i dają mnóstwo frajdy podczas przywracania im dawnej świetności. Oczywiście należy pamiętać o własnym bezpieczeństwie i dezynfekować takie brzytwy.

Maciek.


Offline tomian

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 216
Odp: Jaka brzytwa na poczatek.
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 21, 2012, 16:01:11 »
Owszem na rynku mnogość sprzętu, tylko zależy jeszcze co dla kogo jest niedrogie ;)


Osobiście nie mam ani jednej nowej brzytwy. Zdecydowanie wolę kupić coś używanego, zardzewiałego i doprowadzić błysku.


Filip zajrzyj do działu renowacje i powiedz ,że to złom :)


Offline Filip_f66

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1184
  • Miejsce pobytu: Chełm
Odp: Jaka brzytwa na poczatek.
« Odpowiedź #27 dnia: Luty 21, 2012, 17:43:01 »
Stare brzytwy odnowione w profesjonalny sposób wyglądają interesująco.Mam na myśli higienę i to,że zardzewiałe brzytwy mogą być niebezpieczne dla nieświadomego nowego właściciela.Przeglądając internet widzę zbyt dużo starych brzytew w kusząco niskich cenach.Nie wpływa to dobrze na zdrowie ludzi,którzy takie brzytwy kupują.Jest przecież tysiące chorób,które roznoszone są w ten sposób.Zwykła dezynfekcja niewiele tu pomoże!

Offline zenek

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1445
Odp: Jaka brzytwa na poczatek.
« Odpowiedź #28 dnia: Luty 21, 2012, 17:58:08 »
no chyba malo kto goli sie zardzewiala brzytwa, a po odczyszczeniu nie wiem czym taka ustepuje nowej

Offline zami

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1286
  • Miejsce pobytu: Wenecja
Odp: Jaka brzytwa na poczatek.
« Odpowiedź #29 dnia: Luty 21, 2012, 18:00:49 »
Filip_f66 nikt przy zdrowych zmysłach nie bedzie golił się zardzewiałą brzytwą. Jeśli tego spróbuje, to porysowana twarz oduczy go tego procederu. Ale demonizowanie problemu też nie jest dobre. Spora część brzytew była ze stali węglowej szarej, nie uszlachetnianej. Z tego powodu miały prawo rdzewieć. Wystarczy bardzej powiększyć obraz takiej brzytwy, aby dostrzeć wiele ognisk rdzy, których nie dostrzegamy gołym okiem. Nie twierdzę, że są one zdrowe, ale da się z nimi żyć (tym bardzej, jak się o nich nie wie).
Jeśli chodzi o dezynfekcję to należało by doprecyzować, co określasz mianem "zwykłej dezynfekcji". Ja np używam Ultradesmitu polecanego do zakładów fryzjerskich.