Autor Wątek: My name is "Brutal".  (Przeczytany 225351 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline nożyk

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 317
My name is "Brutal".
« dnia: Lipiec 03, 2012, 10:37:05 »
Woda kolońska "Brutal" ma wcale liczne grono oddanych użytkowników. Zapach potrafi zauroczyć delikatne nozdrza kobiece; doskonale sprawdza się u mężczyzn z wypielęgnowanym wąsem :-) Odkąd Miraculum stanęło na nogi, po zażegnaniu widma bankructwa, "Brutal" jest pozycjonowany ponad "Warsem", który ma stać się linią z niższej półki, natomiast "Brutal" ma trzymać mocny, równy poziom średniopółkowy. Kompozycja na mój nos jest wciąż bez większych zmian, choć to dziwne, ponieważ w międzyczasie weszły liczne obostrzenia, ograniczające stężenia tzw. "potencjalnych alergenów", co bardzo zubaża paletę składników, będących do dyspozycji perfumiarza. Na cenzurowanym znalazł się także, o zgrozo, absolut mchu dębowego, który jest podstawą rodziny zapachów szyprowych i paprociowych. Więc omal nie wylano dziecka z kąpielą. W "Brutalu" wyczuwam mech i lawendę - jest to bardzo tradycyjna kompozycja, jakich już dziś się nie lansuje. Dla konserwatywnego odbiorcy raczej, choć na tle nowych, bezpłciowych zapachów w perfumeriach sieciowych, wypada wyraziście i bezceremonialnie - "Brutal" jak się patrzy :-)
Na focie butla i kartonik po niedawnym faceliftingu - według mnie bardzo rasowa :-)

« Ostatnia zmiana: Lipiec 03, 2012, 18:40:11 przez nożyk »

Offline peseriusz

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 594
Odp: My name is "Brutal".
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 03, 2012, 10:54:32 »
Wow. Widzę, że jesteś specem od zapachów. Moje pytanie - czy ma to atomizer ?
Shave ev'ry day and you'll always look keen !

Offline nożyk

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 317
Odp: My name is "Brutal".
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 03, 2012, 11:19:03 »
Woda kolońska i płyn po goleniu są tylko lane z gwinta (prof. Miodek: "z gwintu") ;-)

Offline peseriusz

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 594
Odp: My name is "Brutal".
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 03, 2012, 13:40:42 »
Dzięki. Nie cierpię gwintów! (smerf Maruda) ; )
Shave ev'ry day and you'll always look keen !

Offline arturro

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 3286
Odp: My name is "Brutal".
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 03, 2012, 14:25:01 »
z "brutalnych" kosmetyków to używam kremu po goleniu i wielce go sobie chwalę (choć trochę tłustawy)
ale tej wody to nie przyuważyłem jeszcze...



Offline chemiczny

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 728
  • Miejsce pobytu: Łódź
Odp: My name is "Brutal".
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 03, 2012, 18:29:10 »
Krem sobie także bardzo chwalę, dobrze działa na podrażnienia i jest wydajny, tubka kosztuje 7 zł, ma ładny zapach podchodzący pod wodę , ja polecam całą linię "GRAND" różni on się bardzo od klasyku ale spodoba on się większej liczbie osób , w marketach TESCO/REAL/ROSSMAN widziałem tylko płyny po goleniu ale warto je powąchać jak pachną , mi np classic nie odpowiadał , ale innemu może naprawdę przypaść do gustu, najlepiej dać oba powąchać też i swojej kobiecie który jej też by się podobał bo przecież ona będzie za wami wodzić nosem jak wyjdziecie ogoleni :) mojej narzeczonej się bardzo spodobała linia GRAND , gdzie dostać krem i wodę? W necie jest tego pełno ale odradzam bo zjada wysyłka dużo, poszukajcie sobie w swoich miastach w małych sklepikach kosmetycznych, jest ich mnóstwo, w tych GIGANTACH z pewnością nie znajdziecie tam dominuje NIVEA i inne wielkie nie polskie marki co nie znaczy że lepsze :) Podaję lokalizację na ten produkt w Łodzi: Dzielnica Dąbrowa - DOM HANDLOWY - PIONIER [skrzyżowanie Dąbrowskiego / Tatrzańska] tam jest mały ryneczek obok jest budynek w którym znajdziecie ten kosmetyczny boksu nie pamiętam :) ale szukajcie na swoich dzielnicach podobno najciemniej pod latarnią :) ja szukałem po całej Łodzi a miałem 100 metrów od siebie. Pozdrawiam Brutali!  ;)


Jeszcze mały edyt:




http://www.miraculum.pl/produkty/brutal


To jest stronka gdzie jest cała paleta występujących kosmetyków firmy Brutal:


mamy 3 linie:


CLASSIC
GRAND
FRESH - już pełny zestaw ale nie testowałem :)

Mój ojciec używa CLASSIC ale nie przypisujmy plakietek że są to zapachy dla starych ludzi :)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 03, 2012, 18:37:33 przez chemiczny »
"Zielone PRORASO - to kosmetyki z klasą..."

Brzytwa - Tondeo Sifter

Offline niechcic

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 217
Odp: My name is "Brutal".
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 03, 2012, 22:47:18 »
Czasem zmuszony jestem robić zakupy w swoistych reliktach minionej epoki. Mam na myśli kioski RUCH-u i sklepy PSS SPOŁEM. "Niestety" ekspedientki nie pozdrawiają już uprzejmym zapytaniem: "czego?". ale oferują w zamian produkty m.in. Brutala. Ostatnio widziałem też Maklera (stosowałem w latach 90- tych), ale to już inna kompozycja zapachowa . Inny producent.

Offline Scyzor

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 65
Odp: My name is "Brutal".
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 04, 2012, 17:05:13 »
Produkty Brutala widziałem ostatnio w Leclercu i rossmannie, płyn po goleniu, kolońską i kremy po goleniu ale tylko classic i grand, zielonych nie było, nawet Chopin obok stał ;D  No i zakupiłem sobie ostatnio buteleczkę płynu w wersji grand. Zapach bardzo mi się podoba, najpierw odkryłem go w balsamie, który jest dla mnie trochę za tłusty  a płyn po goleniu w sam raz ;D 

Offline chemiczny

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 728
  • Miejsce pobytu: Łódź
Odp: My name is "Brutal".
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 04, 2012, 20:32:25 »
Moja koleżanka mi dzisiaj powiedziała że bardzo ładnie pachnę i chciała kupić ten zapach chłopakowi na urodziny ale on woli super MĘSKIE dezodoranty no i się zawiodła, gorzej jak ucieknie od niego do mnie hehe , a co do trwałości to nie narzekam całkiem długo trzyma .  ;D
"Zielone PRORASO - to kosmetyki z klasą..."

Brzytwa - Tondeo Sifter

Offline nożyk

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 317
Odp: My name is "Brutal".
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 07, 2012, 00:17:35 »
Moja koleżanka mi dzisiaj powiedziała że bardzo ładnie pachnę i chciała kupić ten zapach chłopakowi na urodziny ale on woli super MĘSKIE dezodoranty...

Przepraszam, ale czy deo "Brutal Classic" nie jest wystarczająco męski?  ;)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 10, 2012, 16:36:17 przez nożyk »

Offline Krasnoarmiejec

  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 27
  • Miejsce pobytu: Kraków
Odp: My name is "Brutal".
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 09, 2012, 14:46:52 »
"Brutal" to chyba obok "Warsa", największy klasyk męskiej perfumerii produkcji polskiej. Używam wody kolońskiej "Brutal Grand", który jest nowością. Zaskoczył mnie bardzo ciekawą, słodką nutą. W dodatku długo się utrzymuje na skórze. Dla mnie rewelacja, choć na te upały, wolę zapachy cytrusowe. Wcześniej używałem wody kolońskiej "Brutal Fresh" i też była niezła.

Z tego co widzę w osiedlowych sklepach, Miraculum wycofuje chyba z oferty serię "Fresh".

"Brutal Classic" to ten klasyczny - rodem z PRL zapach, który osobiście lubię, choć "Grand" bije go na głowę. Mojej dziewczynie klasyczny "Brutal" nie pasuje, za to bardzo jej się podoba "Brutal Fresh" i "Brutal Grand"  ;D .

Z serii "Brutal Classic" używam/używałem tylko kosmetyków po goleniu, z powodu wyżej opisanego  :azn: . Płyn po goleniu jest rewelacyjny, lepszy niż "Wars Classic", którego obecnie używam. Doskonale nawilża po goleniu, ma delikatniejszy zapach niż woda kolońska z tej samej serii. Używam także kremu po goleniu, który jest dobry, jednak tak jak napisali Panowie wyżej - nieco za tłusty.



Offline nożyk

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 317
o pewnym brutalu... ;-)
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 12, 2012, 22:46:33 »
"Kasia wzięła się za boki, wybuchnęła śmiechem.
- Też znalazłaś sobie obiekt!

Sądziła, że zmiażdży Ninę swą ironią, lecz ta wyzywająco podniosła główkę.

- Tak, znalazłam!

- Ordynarny brutal - wyrzuciła z pasją Kasia - wulgarny typ "griaduszczewo chama"... Goryl!

- Właśnie, właśnie! I cóż z tego? - zarumieniona, podniecona w najwyższym stopniu wołała Nina. - Brutal? Tak! To jest typ nowoczesnego mężczyzny! To jest silny człowiek! Zwycięzca! Zdobywca życia!!... Po cóż mi zawsze wmawiasz, że jestem stuprocentową kobietą? Uwierzyłam ci i teraz, kiedy spotykam na swojej drodze stuprocentowego mężczyznę...

- Samca - syknęła Kasia.

Nina przygryzła wargi i zatrzymała oddech.

- Tak mówisz?... Więc dobrze, samca, samca... Czyż nie jestem samicą?!

- Chama - dodała Kasia.

- Nieprawda! Pan Nikodem nie jest chamem. Dość miałam dowodów jego subtelności. Jeżeli zaś jest brusque, czyni to świadomie. To jest jego styl, jego typ. To ja nad tobą powinnam się litować, że natura cię tak upośledziła, że nie jesteś w stanie odczuć elektryzującego działania tej najpiękniejszej siły, tej władczej, prymitywnej męskości... Tak, właśnie prymitywność, syplicyzm natury..."

Fragment "Kariery Nikodema Dyzmy" Tadeusza Dołęgi-Mostowicza
ook   
« Ostatnia zmiana: Grudzień 29, 2012, 12:29:01 przez nożyk »

Offline niechcic

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 217
Odp: My name is "Brutal".
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 12, 2012, 22:58:04 »
Nie czytałem; lubię natomiast serial i inne filmy w scenerii retro.

Offline chemiczny

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 728
  • Miejsce pobytu: Łódź
Odp: My name is "Brutal".
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 12, 2012, 23:00:16 »
Zauważyłem, że ciężko teraz gdziekolwiek dostać wodę kolońską "Brutal Fresh" , ciekawe dlaczego, może go wycofują,  ???  tylko że to nie miałoby sensu, gdyż nuta zapachowa jest także dość bogata.
"Zielone PRORASO - to kosmetyki z klasą..."

Brzytwa - Tondeo Sifter

Offline gombrowitch

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 848
  • Miejsce pobytu: Polska
Odp: My name is "Brutal".
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 12, 2012, 23:13:18 »
Mnie się Brutal źle kojarzy. Jako dzieciak używałem ich dezodorantu.