Autor Wątek: Maszynka do codziennego golenia  (Przeczytany 79686 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline plasticfree

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 431
  • Miejsce pobytu: Gdańsk
  • Wiek: 35
Odp: Maszynka do codziennego golenia
« Odpowiedź #405 dnia: Luty 01, 2017, 18:24:14 »
@plasticfree z jakimi żyletkami jej używasz?

Wszystkim co leci: Feathery, KAI, Gilette Silver Bleue, Astra SP, Astra Keramik, Rotbart, Personna, Treet Durasharp i Platinum, Polsilver, London Bridge i inne
ale najlepiej sprawdzają mi się Vidyut Super Max Platinum, Lea Traditional, Triton R3, Bolzano i Astra SS

Wilkinson, Derby, Isana - porażka w każdej maszynce


A ja powiem, że najlepsza na początku jest.... cierpliwość  ;D
Skakanie z maszynki na maszynkę przed opanowaniem techniki to nie jest dobry pomysł.
To powinien być nagłówek w dziale z maszynkami i pop up dla nowych użytkowników  ;)


(...) ostatnie moje spostrzeżenia są takie, że sporo nowych użytkowników w przeciągu pierwszego miesiąca próbuje 5 czy 6 maszynek i nie może znaleźć tej swojej. Pewnie i 100 by nie starczyło jak technika - zarówno wyrabiania piany jak i samego golenia mocno kuleje :)

To jest nawet zabawne obserwować te gorące głowy, są nawet tacy co po drugim użyciu piszą recenzję maszynki  rotfl rotfl rotfl
Maszynki: Maggard Razors V3 i V3A / Weishi 9306-C / Wizamet P-1 Junior /
Brzytwa: Dovo Solingen Best Quality 6/8
Pędzle: Maggard Razors Marble 24mm / HJM 21P8SGR / Isana dzik

Offline Dziki_Koziol

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1962
  • Boomala tomala a malonga aryki takana a pitonga!
  • Miejsce pobytu: Bydgoszcz
Odp: Maszynka do codziennego golenia
« Odpowiedź #406 dnia: Luty 01, 2017, 19:24:59 »
Pełna zgoda z tym co napisano powyżej. Mnie zajęło ponad rok opanowanie R41. "Opanowanie", czyli teraz golę się nią tak jakby nie miała założonej żyletki. Wiem co mam zrobić z  pędzlem, mazidłem i maszynką żeby było dobrze. Chyba dlatego tylko oglądam inne sprzęty na Forum i przez myśl mi nie przejdzie pomysł na kupno innej maszynki. Krem/mydło/AS - tu oczywiście jak najbardziej jest potrzeba sprawdzenia czegoś nowego. :-)
Maszynka: Edwin Jagger R41
Żyletki: Astra SS
Mydło: Proraso zielone
After Shave: Różne płyny

"Marian milczał. Wiedział, że musi milczeć i czekać. Wokół było pusto i cicho. Ta cisza krzyczała."
Jan Oborniak

Offline rustin

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 110
  • Miejsce pobytu: Lublin
  • Wiek: 27
Odp: Maszynka do codziennego golenia
« Odpowiedź #407 dnia: Luty 01, 2017, 20:28:51 »
Ogólilem pół twarzy lordem a pół pearlem cc.  Przy Pearlu pod włos maszynka jakby przeskakiwala, szarpala.  Zyletki nowe astra.

Czy można wywnioskować dlaczego? I czy za agresywna czy za łagodna jest dla mnie?

Online Robson

  • *
  • Wiadomości: 11521
  • Miejsce pobytu: CK
Odp: Maszynka do codziennego golenia
« Odpowiedź #408 dnia: Luty 01, 2017, 20:32:53 »
Może zwyczajnie wina leży po stronie żyletki, bo to nie maszynka szarpie czy przeskakuje tylko właśnie żyletka.
Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...  

Offline piomic

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 692
Odp: Maszynka do codziennego golenia
« Odpowiedź #409 dnia: Luty 01, 2017, 21:39:05 »
A ja powiem, że najlepsza na początku jest.... cierpliwość  ;D
Skakanie z maszynki na maszynkę przed opanowaniem techniki to nie jest dobry pomysł.
Tak, przede wszystkim cierpliwość przed goleniem. Wyrobić pianę, jak jest gotowa wyrabiać dalej. Namydlić pyska, jak jest namydlony mydlić dalej. Nie spieszyć się do maszynki.

Offline zatatjahu

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 81
  • Miejsce pobytu: Grudziądz
  • Wiek: 26
Odp: Maszynka do codziennego golenia
« Odpowiedź #410 dnia: Luty 02, 2017, 08:30:04 »
A czasem po prostu nie można golić się codziennie.
W weekendy się nie golę i zawsze w poniedziałek rano mam najlepsze golenie. Nawet żyletką o której w piątek myślałem, że jest do niczego. Wtedy myślę sobie "to jest ten zestaw" ale niestety następnego dnia czar pryska.
Myślę że co drugi dzień miałbym najbardziej komfortowe golenie, ale "stety" muszę golić się codziennie. O dziwo muhle R41 mi na to pozwala i póki co to jest mój numer 1