Autor Wątek: Jaka maszynka na żyletki na początek?  (Przeczytany 260106 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline siewcu

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 83
  • Miejsce pobytu: Wrocław
  • Wiek: 26
Odp: Jaka maszynka na żyletki na początek?
« Odpowiedź #975 dnia: Luty 02, 2017, 20:34:42 »
No i właśnie taką decyzję podjąłem, nie wiedziałem czy jest sens dokupować kolejną maszynkę(zapas głowic miałbym chyba dożywotni wtedy), ale już się skontaktowałem z kolegą extrema i zakupię u niego rączkę :)
MNŻ: Maggard V2/V3/V3a + rączki 10 mm i 12 mm od extrema; Wilkinson Classic
Pędzle: Maggard syntetyki: 22 mm Black, 22 mm Bronze, 24 mm Purple; Isana

Offline rwd7

  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Miejsce pobytu: Londyn
  • Wiek: 51
Odp: Jaka maszynka na żyletki na początek?
« Odpowiedź #976 dnia: Marzec 19, 2017, 21:02:42 »
Kiedy to po samodzielnym "naostrzeniu" brzytwy okazało się, że prędzej  zdejmę (wyrwę) sobie skalp - niż się ogolę - golenie zakonczyłem BNZ - tem. Wyszło nawet nieźle. Cóż, kiedy smutek po nieudanej operacji "brzytwa" pozostał...  Postawiłem na razie na eksperymenty.  Kupiłem maszynkę do golenia Parker 66R (podobała mi się  ::)   ) oraz baterie żyletek Feathera i obczaje temat golenia tymże sprzętem. Póki nie dostanę w łapy fachowo naostrzonej brzytwy - nie będę próbować golenia tymże narzędziem z powodów chyba oczywistych. Maszynka i BNZ to (narazie) to przy czym ostanę.
 Wielką przyjemność sprawia mi samo tradycyjne golenie - ów proces, w którym w ciszy i skupieniu przygotowujemy pianę, nakładamy ją  i  staramy się  dokonać perfekcyjnego golenia! Naprawdę, dopiero teraz  - wstyd powiedzieć - odkryłem fakt, że golenie może być przyjemnością i relaksem. Nawet samo testowanie mydeł czy pędzli sprawia frajdę.

Offline Heniek.F2

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 726
  • Miejsce pobytu: Kraków
Odp: Jaka maszynka na żyletki na początek?
« Odpowiedź #977 dnia: Marzec 19, 2017, 21:14:51 »
@rwd7 - nie łam się :) Widziałem wiele filmików na necie, gdzie mistrzowie kamienia w 20 ruchach ostrzą brzytwę. W moim przypadku i zakładam w twoim to tak nie działa. Ja potrafię siedzieć nad brzytwą 3h i dalej nie jestem zadowolony. Niestety, żmudna to droga...ale gwarantuję, efekt jest wart wysiłków. Tobie i sobie, życzę, żeby w przyszłości faktycznie zajmowało to 20 ruchów na kamieniu i "shave ready"  rock

Poczytaj nieco o ostrzeniu brzytwy, jest tego całkiem sporo na forum. Uniwersalne rady odnośnie tego co powinna potrafić dobrze naostrzona brzytwa generalnie są trafione. Brzytwa musi "łapać włosy w locie" jak to kolega @Lewy opisał, brzytwa przesuwana 0.5 cm na ramieniem, musi golić. Problem polega na tym, że wypolerowanie brzytwy do takiego poziomu może zająć niewprawionym kilka godzin :) Można więc spróbować rozłożyć ostrzenie na 2-3 dni (wieczory), bo zasadniczo brzytwy się nie dociska do kamienia, tylko nią muska po nim, a to wydłuża czas zabawy. Niestety próby przyśpieszenia zazwyczaj kończą się przeciwnie do zamierzeń.

Na koniec pozostaje kwesta kamienia, w mojej ocenie 8000 grit, to min. na wykończenie. Poniżej szkoda nawet próbować :)

Odnośnie BNŻ - z własnego doświadczenia, kąsa dziadostwo i długo się goi  :mad:. Uważaj  ook
Pozdrawiam
h.

..."17. Einstein uważał, że jego najlepsze pomysły przychodziły mu podczas porannego golenia.'' źródło: internet

Offline rwd7

  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Miejsce pobytu: Londyn
  • Wiek: 51
Odp: Jaka maszynka na żyletki na początek?
« Odpowiedź #978 dnia: Marzec 19, 2017, 21:22:37 »
Będę pracował nad moją brzytewką. Oj, dostało jej się dostało już ode mnie... tak, cholera, dociskałem, że nawet grzbietowi się dostało...   O:-)    Ciężko jest opisać stan powierzchni tnącej, zwłaszcza jeśłi nie wie się zbyt dobrze jaka ma ona być. Moja włosy zgarnia, zwłaszcza jedną stroną - ruch "od siebie" - znaczy muszę popracować nad tym ruchem na kamieniu. Myślę, że nie będę jej męczyć juz na kamieniu 1000 czy 3000.  Popracuje na 8000 i 10000 przesuwając ja właśnie w delikatniejszy sposób. Najwyżej przerobie brzytwę na szydełko i nauczę się robić berety...   :-*

Offline Lewy

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 2802
  • Cichy pasjonat
  • Miejsce pobytu: W-wa
Odp: Jaka maszynka na żyletki na początek?
« Odpowiedź #979 dnia: Marzec 19, 2017, 21:26:24 »
Heniu, to co napisałem to taki mój test. Czasem poświęcam naprawdę dużo czasu żeby naostrzyć brzytwę do satysfakcjonującego poziomu. Zdarzało mi się odpuścić sobie i powrócić do ostrzenia na drugi dzień.
Z przykrością informuję, że nie produkuję już pasów do ostrzenia.

Offline Heniek.F2

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 726
  • Miejsce pobytu: Kraków
Odp: Jaka maszynka na żyletki na początek?
« Odpowiedź #980 dnia: Marzec 19, 2017, 21:33:42 »
Testowałem i działa to co powiedziałeś. Jak idzie w takim teście to musi dobrze golić :) - oglądałem ze trzy razy i Ludwika też próbowałem  ook gra muzyka.
Pozdrawiam
h.

..."17. Einstein uważał, że jego najlepsze pomysły przychodziły mu podczas porannego golenia.'' źródło: internet

Offline Lewy

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 2802
  • Cichy pasjonat
  • Miejsce pobytu: W-wa
Odp: Jaka maszynka na żyletki na początek?
« Odpowiedź #981 dnia: Marzec 19, 2017, 22:00:16 »
To były moje początki. Nie wszystko z tego co tam pokazane stosuję obecnie.
W zamian kilka innych eksperymentalnych technik :)
Z przykrością informuję, że nie produkuję już pasów do ostrzenia.

Offline Heniek.F2

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 726
  • Miejsce pobytu: Kraków
Odp: Jaka maszynka na żyletki na początek?
« Odpowiedź #982 dnia: Marzec 19, 2017, 22:19:09 »
U mnie generalnie to co pokazujesz działa. Co do czasu ostrzenia, to tak jak mówisz, czasami lepiej odpuścić i wrócić w dniu następnym. Wielkie dzięki za filmiki i sugestie  ook
Pozdrawiam
h.

..."17. Einstein uważał, że jego najlepsze pomysły przychodziły mu podczas porannego golenia.'' źródło: internet