Autor Wątek: Kamień w czasie ostrzenia trzymać w ręku czy położyć?  (Przeczytany 4547 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline SP3CtRUM

  • *
  • Wiadomości: 4842
  • \o/ Spec \o/
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiek: 35
Odp: Kamień w czasie ostrzenia trzymać w ręku czy położyć?
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 18, 2017, 08:17:28 »
Pewnie dlatego, że większość nowicjuszy nie ma kilkunastu/dziesięciu lat doświadczenia :)

Może zamiast tak podważać doświadczenie naszych brzytwiarzy (którzy wiele już widzieli i wiele już próbowali), jak już Ci przyjdzie brzytwa, dokup kamień i nagraj jak Ci wyjdzie po 10x ruchach w jedną i drugą stronę. I później co będzie po tym banalnym ostrzeniu na innym kamieniu :)

A jeżeli chodzi o iksy czy półiksy, chodzi też tu o szerokość kamienia. Gość ma taki, po którym może jechać brzytwą całą szerokością. Tylko, że takie kamienie kosztują małą (lub większą) fortunę. Te najbardziej popularne są dużo węższe. A chodzi o to, żeby brzytwa była tak samo naostrzona na całej długości KT.
No i oczywiście zauważyłeś, że gość też obserwował zawiesinę? Więc ten komentarz mało adekwatny :D

Poza tym jak pisałem - lata doświadczeń.
"...You can call me SP3CtRUM, you can call me Spectrum, you can call me Spec. You can call me a dirty spec-of-a-bitch, but if you EVER call me Speick again, I'll finish this fight..."

Online Robson

  • *
  • Wiadomości: 12144
  • Miejsce pobytu: CK
Odp: Kamień w czasie ostrzenia trzymać w ręku czy położyć?
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 18, 2017, 08:24:37 »
Tak jak pisze Spectrum, na początku chyba każdy liczy iksy, sprawdza i ponownie liczy iksy ... i tak w nieskończoność   :).
Jak nabiera się wprawy pewne rzeczy zaczynasz robić na wyczucie, chociaż tu też nie ma reguły bo niestety stal stali nierówna, zwłaszcza w przypadku starych brzytew. Jedne ostrzą się szybko inne są bardziej oporne, to trochę tak jak z kamieniami naturalnymi. Ta sama brzytwa na dwóch różnych coti może ostrzyć się zupełnie inaczej.
Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...  

Offline Hypervisor

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 578
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiek: ++++
Odp: Kamień w czasie ostrzenia trzymać w ręku czy położyć?
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 18, 2017, 08:54:22 »
To czemu nie przekazują podając np. 10x w jedną i 10x w drugą tylko 70x a nawet 100x?
W sumie robi się z tego kilkaset ruchów a gość wykonał w sumie może ze 30 i naostrzył brzytwę.
A sama technika pociągnięć na drugim kamieniu (tym z ręki) wydaje się banalna w porównaniu do
ixów ze zmianami kierunków, obserwacją zawiesiny itd. Robi się z tego czasem cały rytuał. 

Niezupełnie to miałem na myśli. Ok, obejrzałem film i tak:
1. Pan ma dobrej jakości, wyprowadzoną i naostrzoną wintydżową brzytwę Boker King Cutter, podostrza ją tylko po "stępieniu" na szkle
2. Pan dysponuje zestawem do ostrzenia:
   - King 1000
   - Płytka diamentowa Optima 600
   - Naturalny kamień japoński Shobudani Karasu
Sprawdź ceny/nabądź taki komplet, to porozmawiamy dalej o łatwości ostrzenia.

Jeżeli zaś chodzi o ilość, kierunek itd, to wszystko zależy od:
1. Twojego doświadczenia
2. Jakości narzędzi
3. Jakości brzytwy
4. Stanu brzytwy

I oczywiście kolega spectrum trochę demonizuje z tymi dziesiątkami lat doświadczenia, ale generalnie tak jest - im więcej wiesz, im więcej masz doświadczenia tym łatwiej Ci idzie.
Natomiast jeżeli nie wiesz i nie masz doświadczenia, to dostajesz algorytm "tyle razy w lewo, tyle razy w prawo" i jest duże prawdopodobieństwo, że brzytwa będzie ostra.
Ale nie musisz się tego trzymać, możesz wypracować własną technikę, np. metodą prób i błędów.
Powodzenia!