Forumowe gadgety

Aktualności

Autor Wątek: Moje początki golenie brzytwą  (Przeczytany 538766 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Tomek 24

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 921
  • Miejsce pobytu: Kraków
  • Wiek: 45
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1590 dnia: Sierpnia 23, 2020, 07:44:54 »
@Troip , nie zasycha...😁😁😁. Jest ok. @miklo , mam dokładnie to samo! Na szyji , po bokach zarost rośnie mi ukośnie. I też muszę go " robić " pod kątem 🤣. Nie cała szyja , dwa małe fragmenty po obu stronach jabłka Adama. I tylko w tych dwóch miejscach wyczuwam lekki niedosyt 😁. Reszta PN! Maszynką potrafię te miejsca dogolić... brzytwą jeszcze nie...Ale wiem że z czasem się nauczę 🤗. Ogólnie jestem bardzo zadowolony z wczorajszego ( późnego ) golenia😁😁😁

Offline miklo

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 376
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiek: 46
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1591 dnia: Sierpnia 23, 2020, 09:07:29 »
Przy goleniu brzytwą możesz pracować nadgarstkiem, a nie tylko całą ręką. Obracanie nadgarstka może Ci pozwolić golenie pod kątem na szyi.

Offline Tomek 24

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 921
  • Miejsce pobytu: Kraków
  • Wiek: 45
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1592 dnia: Sierpnia 23, 2020, 10:52:16 »
Ok , dzięki 😁 za podpowiedź. Wypróbuję następnym razem 🤗


Może Ci na szyi zarost rośnie pod kątem? Ja tak mam i samo przejście z dołu do góry nie wystarczy. Muszę pojechać pod kątem około 45 stopni. Czy to brzytwą, czy maszynką.
[/quot
Właśnie ogoliłem się znów dla odmiany MNŻ. Zarost czterodniowy. Założyłem nową żyletkę. Przwecowałem ją najpierw na dłoni. Trzy przejścia i PN. Bez podrażnień i zacięć 😁. Ale trochę się namęczyłem z tą szyją... trudno jest dogolić włosy rosnące w poprzek szyji i to z lekka z ukosa... nawet maszynką. Następne golenie planuję brzytwą. Gdzieś wyczytałem na forum że ktoś poleca ogolić się MNŻ a potem nałożyć pianę na ogoloną twarz i zebrać ją brzytwą. Jak myślicie? Czy to dobry sposób by nauczyć się golić brzytwą??
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 27, 2020, 07:51:39 wysłana przez Robson »

Offline tom106

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 418
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiek: 45
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1593 dnia: Listopada 30, 2021, 21:54:40 »
Chciałbym podsumować kilka swoich pierwszych w życiu goleń brzytwami. Może dla osób, które się zastanawiają nad tym kierunkiem golenia będzie to jakiś głos doradczy. Do tej pory dzięki uprzejmości kolegi @pawelpksa miałem sposobność i niewątpliwie przyjemność ogolić się różnymi brzytwami o różnych szlifach i profilach. Ale do rzeczy, moje pierwsze golenie brzytwą - była to brzytwa od kolegi @Mokasyn86 stary Solingen Robuso w moim mniemaniu było wielkim rozczarowaniem. Brzytwa wydawała mi się tępa. Dziś wiem, że to nie w brzytwie był problem tylko operator był Dupa przez duże D.... Dziś znów się ogoliłem tym właśnie Robuso i już wiem, że ona nie jest tępa i goli bardzo dobrze.
Nie mniej brzytwy się różną jedna jest poręczna inna toporna a jeszcze inna delikatna. Tak więc szlif i profil ma znaczenie nawet na żółtodzioba w tej dziedzinie. Pomimo że wiem, że brzytwy są różne golą inaczej każdą udaje mi się ogolić na PN. Napewno golenie szawetkami wyrabia pewne przydatne nawyki, lecz te sprzęty golą inaczej. Szawetka jest o wiele bardziej nieprzewidywalna niż brzytwa (zawsze uważałem inaczej  :mad:) Niemniej niewiem czy po około 10 goleniach podjąć decyzję jaka brzytwa jest dla mnie najlepsza.
Tak czy inaczej, po wielu latach golenia MNŻ uważam, że warto spróbować golenia brzytwą. I wszystkim nie zdecydowanym polecam spróbować. Pozdrawiam.
"Ten, kto podąża za tłumem, nigdy nie dojdzie dalej niż tłum. Ten, kto podąża sam, znajdzie się w miejscu, do którego nikt jeszcze wcześniej nie dotarł". - Albert Einstein

Online dariuszdomagala

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 300
  • Miejsce pobytu: Sosnowiec
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1594 dnia: Listopada 30, 2021, 22:15:09 »
Bo brzytwy przede wszystkim nie należy się bać. Narosły mity, że brzytwa jest wyższym stopniem wtajemniczenia co nie do końca jest zgodne z prawdą ale fakt, wymaga nieco więcej uwagi jak również poświęconego czasu. Chociażby na wecowanie.
Wracając do tematu.
Ja golę się brzytwami od roku. Próbowałem różnych. Szlify 1/1, 1/2, 1/4, near wedge. Małe i bardzo duże. Ostatecznie ze względu na wygodę postawiłem na 5/8" i szlif w pełni wydrążony bez żadnych ostrych czubków. Jest dla mnie najwygodniejsza i taką goliłem się najczęściej.
Teraz z czystej ciekawości próbuje opanować w pełnym zakresie (golenie, wecowanie, ostrzenie) tą ze zdjęcia choć najwygodniejsza i tak jest wspomniana powyżej.



Wysłane z mojego ELE-L29 przy użyciu Tapatalka
« Ostatnia zmiana: Grudnia 01, 2021, 08:21:37 wysłana przez dariuszdomagala »

Offline tom106

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 418
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiek: 45
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1595 dnia: Grudnia 01, 2021, 07:12:52 »
@dariuszdomagala zdecydowanie brzytwy trzeba się nie bać, ale to łatwiej powiedzieć niż zrobić  ;)

Brzytw ze zdjęcia to już jest wyczynowy profil no i wykonawca brzytwy też niczego sobie ;)
Ja mam też brzytwę uśmiechniętą, ale zdecydowanie łagodniej, którą goli mi się również bardzo dobrze a nawet najlepiej.  Ja zauważyłem, że szlif pełny goli najbardziej "topornie" ale daje bardzo dobry efekt. Szlify wklęsłe np Full Hollow golą delikatniej.
 
"Ten, kto podąża za tłumem, nigdy nie dojdzie dalej niż tłum. Ten, kto podąża sam, znajdzie się w miejscu, do którego nikt jeszcze wcześniej nie dotarł". - Albert Einstein

Online dariuszdomagala

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 300
  • Miejsce pobytu: Sosnowiec
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1596 dnia: Grudnia 01, 2021, 07:42:37 »
@tom106 z czasem wszystko stanie się bardziej intuicyjne a pociągnięcia pewniejsze. Owszem, masywne ostrza golą jakby inaczej. Nie są tak delikatne i dźwięczne jak w pełni wydrążone.
Niemniej najwięcej satysfakcji da ci ta, którą sam pierwszy raz pod siebie naostrzysz. Powodzenia.

Wysłane z mojego ELE-L29 przy użyciu Tapatalka


Offline jaro82

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 541
  • Miejsce pobytu: Ostrowiec Św.
  • Wiek: 40
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1597 dnia: Grudnia 01, 2021, 08:05:31 »
@tom106: @dariuszdomagala: Panowie, chciałbym zapytać o parametry pierwszej brzytwy na podstawie Waszych doświadczeń i przemyśleń. Rozmiar 5/8 czy 6/8? Jaka byłaby odpowiednia pod kątem samodzielnej nauki ostrzenia, aby nie wpakować się w wymagającą drogich kamieni albo dużych umiejętności? Chciałem też zapytać też o szlif, ale widzę, że dzisiaj już padły odpowiedzi. Wydaje mi się, że ta mocno uśmiechnięta brzytwa dla początkującego będzie wręcz niemożliwa do samodzielnego naostrzenia a i cena zapewnie jest niemała. Nie wątpię, że goli znakomicie.
« Ostatnia zmiana: Grudnia 01, 2021, 08:08:26 wysłana przez jaro82 »
MNŻ: Rockwell 6C, DSCosmetic T7-SE, S9, Gillette King C, Muhle R89, R41, Merkur 34C, Razorock 37, Fatip CC Grande
P: Frank Shaving, Omega 11137, Semogue 610, Yaqi Sagrada Familia, Omega S-Brush

Online dariuszdomagala

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 300
  • Miejsce pobytu: Sosnowiec
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1598 dnia: Grudnia 01, 2021, 08:16:17 »
@jaro82 kamieni do ostrzenia używasz tych samych niezależnie od rodzaju brzytwy ale to odrębny temat. Informacje o tym zapewne znajdziesz w innych wątkach.
Ostrzenie - im szersza tym łatwiej ale nie są to jakieś kolosalne różnice.
Co do wygody w użytkowaniu to tak jak pisałem powyżej - największy komfort dla mnie daje zwykła prosta brzytwa w rozmiarze 5/8 i szlifie 1/1. Jeśli masz twardy, gęsty zarost to szukaj masywniejszego ostrza. 1/2 w górę.


Wysłane z mojego ELE-L29 przy użyciu Tapatalka


Offline tom106

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 418
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiek: 45
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1599 dnia: Grudnia 01, 2021, 08:45:43 »
@jaro82 co do rozmiaru to zgadzam się z @dariuszdomagala najlepsza wydaje się 5-7/8 cala. Natomiast co do szlifu to mam inne odczucia. Szlif pełny jest w moim odczuciu toporny i mało przyjemny ale efektywny. Szlif full hollow jest bardziej delikatny i przyjemniejszy dla początkującego.  Jeśli goliłeś się szawetkami i ci odpowiadały ostrza soft gurda to idź w kierunku szlifu pełnego - ale mam tu na myśli nie ochronę lecz styl golenia. Jeśli natomiast wolałeś ostrza bez ochrony to uważam, że bliżej im do szlifów full hallow. Sam mam gesty i twardy zarost i przyjemniej mi się goli brzytwami o szlifach bliskich full hollow. Ale sam powinieneś wypróbować. Mnie obecnie najlepiej mi się goli i najlepsze efekty osiągnąłem poniższą brzytwą ;)
 
"Ten, kto podąża za tłumem, nigdy nie dojdzie dalej niż tłum. Ten, kto podąża sam, znajdzie się w miejscu, do którego nikt jeszcze wcześniej nie dotarł". - Albert Einstein

Offline jaro82

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 541
  • Miejsce pobytu: Ostrowiec Św.
  • Wiek: 40
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1600 dnia: Grudnia 01, 2021, 09:16:38 »
@tom106 @dariuszdomagala: Dzięki Panowie. Tak fajnie opisaliście swoje doświadczenia, że nie mogłem nie zapytać. Mam niewielkie doświadczenie z Softguardami i na pewno to zaprocentuje przy brzytwie. Narazie skłaniam się do brzytwy 5/8 full hollow. Będzie to w moim przypadku bezpieczny wybór i jakiś punkt odniesienia do ewentualnych zmian w przyszłości. Mam w tej chwili sporo frajdy z golenia maszynkami, ale w odpowiednim momencie sięgnę po pierwszą brzytwę.
MNŻ: Rockwell 6C, DSCosmetic T7-SE, S9, Gillette King C, Muhle R89, R41, Merkur 34C, Razorock 37, Fatip CC Grande
P: Frank Shaving, Omega 11137, Semogue 610, Yaqi Sagrada Familia, Omega S-Brush

Offline Dodzyn

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 49
  • Miejsce pobytu: Środa Śląska
  • Wiek: 27
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1601 dnia: Lutego 02, 2022, 10:35:28 »
To i ja coś dopowiem od siebie, bo właśnie skończyłem swoje pierwsze golenie brzytwą Piomet Częstochowa 6/8" szlif wg. pana Eugeniusza półwklęsły, którą pokazałem tutaj https://www.brzytwa.org/forum/index.php?topic=17600.msg388819#msg388819

Najpierw przewecowałem ją 20 razy, bo coś miałem wątpliwości do całego procesu i stwierdziłem, że nie będę jechał aż do 30. Po 10 przejechaniu zacząłem łapać rytm a cały proces wykonywałem bardzo powoli. Pas ma szerokość 7cm, dzięki czemu brzytwa mieści się cała i mogę spokojnie robić ruchy góra-dół. Myślę, że nic nie skopałem z wyjątkiem tego, że zapomniałem przetrzeć przedramieniem pasa  :'(

Samo golenie... cóż nastawiałem się, że łatwo nie będzie i nie było. Nauka potrwa jakiś czas, ale zauważyłem pierwsze trudności. Początkowo myślałem, że najtrudniejszym będzie przejście z lewej ręki (zawsze się golę lewą) na prawą, a okazało się, że to akurat nie było najtrudniejsze, wręcz przeciwnie - przy moim poziomie opanowania brzytwą aż tak nie było inaczej jak lewą ręką, chociaż byłem nieco gorzej dogolony z prawej strony. Największą trudnością sprawiło mi to, że przy przyłożeniu brzytwy do twarzy tuż przy uchu, totalnie nie widziałem co robię, bo jak nie okładki zasłaniały widok, to moja ręka. Musiałem trochę na ślepo tam operować. Ruchy wykonywałem dość powoli i krótkie i czasami miałem wrażenie, że ostrze szarpie za włosy Bardzo możliwe, że muszę być po prostu bardziej stanowczy i będzie OK LUB zmieniałem kąt ułożenia ostrza na większy. Zgodnie z podpowiedziami kolegów tutaj z forum, goliłem się z góry na dół, czyli na żuchwie i szyi będzie to takie w bok włosa a pod nosem i podbródek z włosem. Przyznam szczerze, że dogolony byłem naprawdę fajnie, widziałem szczególnie pod nosem, że efekt był taki, jakbym użył nowiutkiej żyletki. Poza podbródkiem w sumie, tam było bardzo kiepsko ale teżbardzo trudne miejsce.
Drugi problem to utrzymanie stałego kąta brzytwy, nad tym muszę się skupić mocno następnym razem.
Tak więc na pewno problem z zasłanianiem samemu sobie widoku, niepewne ruchy i zmienny kąt brzytwy to główne trudności. Brzytwa przemyta delikatnie wodą, wytarta do sucha ręcznikiem papierowym i teraz poleży otwarta na półce na suchym ręczniku jakieś pół godziny.

Zrobiłem drugie przejsćie już maszynką pod włos(chociaż korciło niemiłosiernie brzytwą  ;D ) i efektem jest gładź idealna :) Akurat ostatnio zastanawiałem się, że 3 przejścia dla mojej skóry to za dużo, więc akurat dzisiaj tak sobie wypróbowałem i wyszło super. Pierwsze koty za płoty, byle do soboty  rock

Offline Erais

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1089
  • Miejsce pobytu: Konin
  • Wiek: Maj 1978
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1602 dnia: Lutego 02, 2022, 12:34:25 »
@Dodzyn fajnie się czyta, na stronie bodajże osiemdziesiątej też pisałem, że pierwsze koty za płoty i tak już zostało  ;D czego i tobie życzę, zwłaszcza patrząc na Twój wiek, jest to fajne, że ktoś po dwudziestce łapie się za brzytwę i w dobie pianek i "łan blejdów" chce się golić tradycyjne- ja do tego dorosłem przy czterdziestce, a raczej moja wrażliwa cera mnie do tego zmusiła. Owocnej dalszej nauki  ook rock

Offline Pimps

  • *
  • Wiadomości: 5899
  • Mariusz Sapeta
  • Miejsce pobytu: Tarnów
  • Wiek: 52
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1603 dnia: Lutego 02, 2022, 13:00:01 »
@Dodzyn pierwsze koty za płoty - GRATULACJE  beer
Jeżeli czegoś nie wolno a bardzo się chce to można Evil
YouTube
INSTAGRAM

Offline Mokasyn86

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 458
  • Miejsce pobytu: Gliwice
  • Wiek: 36
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1604 dnia: Lutego 02, 2022, 13:10:28 »
Ręce muszą się "przyzwyczaić" i operować bardziej zdecydowanie . Na to potrzeba czasu i praktyki  :)