Autor Wątek: Żyletki do Feather Artists Club SS  (Przeczytany 5818 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline 2ap

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 185
Żyletki do Feather Artists Club SS
« dnia: Listopad 06, 2016, 15:12:11 »
Witam kolegów

Pytanie swoje kieruje do użytkowników brzytwy Feather Artist oraz fanów SE używających ostrzy Feather AC a czytając forum wiem, że takowi istnieją  :)
Mam pytanie o różnicę pomiędzy żyletkami Feather Artist Club Professional Light Blade a Feather Artist Club Professional Blade - czy jest różnica w ostrości/agresywności?
A co z trwałością??

pozdrawiam
 
« Ostatnia zmiana: Listopad 06, 2016, 15:15:39 przez amo »

Offline Pieter

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 3055
  • Miejsce pobytu: Poznań
Odp: Żyletki do Feather Artists Club SS
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 06, 2016, 18:56:27 »
Podobno te Light są mniej wyeksponowane i przez to delikatniejsze. Ale z naciskiem na „podobno” bo sam nie miałem z nimi styczności.
« Ostatnia zmiana: Listopad 06, 2016, 19:23:03 przez Pieter »

Offline korea83

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1870
  • Miejsce pobytu: Kościan
  • Wiek: 35
Odp: Żyletki do Feather Artists Club SS
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 06, 2016, 19:08:53 »
Ostrze light ma 7,4mm szerokości, a professional 8mm. Różna jest zatem ekspozycja ostrza co bezpośrednio przekłada się na odczucia podczas golenia.
MnŻ: Muhle R89, nierdzewny Generał
Pędzel: Muhle CLASSIC 93K256, Semogue SOC borsuk, Semogue SOC dzik, syntetyk Plisson, syntetyk Yagi

Offline 2ap

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 185
Odp: Żyletki do Feather Artists Club SS
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 06, 2016, 19:17:25 »
Kwestie szerokości/ekspozycji można zobaczyć/doczytać na prezentacjach/filmikach z yt i to są rzeczy oczywiste. Mnie bardziej interesuje zdanie kogoś, kto miał oba ostrza i może powiedzieć coś o tym.
Na "obcych" forach doszukałem się kilku wpisów, że KAI Captain Mild jest lepiej oceniana niż ostrza Feather Light. Ktoś/coś? 

Offline mark

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 472
  • Miejsce pobytu: Kielce
  • Wiek: 55
Odp: Żyletki do Feather Artists Club SS
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 06, 2016, 19:58:37 »
Nie dalej jak w piątek przybyły do mnie ostrza Feather Professional Light ale jeszcze ich nie używałem.
SE mam od niedawna i dotychczas spróbowałem tylko Feather Professional i szczerze mówiąc nie byłem zachwycony.
Teraz mam założone Feather PROGUARD i te są dla mnie super - łagodne i skuteczne.
Za jakiś tydzień spróbuję Light-ów to będę miał porównanie i jakieś zdanie w temacie...
« Ostatnia zmiana: Listopad 07, 2016, 10:28:17 przez mark »

Offline 2ap

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 185
Odp: Żyletki do Feather Artists Club SS
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 06, 2016, 20:15:05 »
Super. To czekam na wrażenia i porównanie ostrzy.

Offline mark

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 472
  • Miejsce pobytu: Kielce
  • Wiek: 55
Odp: Żyletki do Feather Artists Club SS
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 07, 2016, 10:42:41 »
Jak dobrze pójdzie to w tym tygodniu przylecą do mnie jeszcze Feather Professional SUPER - będzie komplecik od Feather-a do porównań.
Jakiś czas minie zanim ich wszystkich spróbuję, bo te ostrza generalnie wytrzymują znacznie dłużej niż normalne żyletki...
Professional-em ogoliłem się 9x co może czytając wypowiedzi kolegów z Forum nie jest jakimś rewelacyjnym wynikiem
ale jak pisałem wcześniej to ostrze od początku średnio mi pasowało, a przy tym 9-tym  shave1 odniosłem wrażenie spadku ostrości.
Jakoś bardziej mnie podrażniło więc z ochotą zmieniłem na ProGuard, które akurat do mnie zawitały i to była bardzo udana zamiana!
No ale jeśli chodzi o żyletki to wg mnie jest największe TOMBI w TG i dlatego zdecydowałem się skompletować wszystkie żeby spróbować ich osobiście  ;)

Offline 2ap

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 185
Żyletki do Feather Artists Club SS
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 07, 2016, 10:49:00 »
Mam ProGuard. Ostre są niesamowicie i dość agresywne jak dla mnie. Zamówiłem testowo po 2szt Light-y i Kai Mild. Zobaczymy czy będą różnice...

Online Pimps

  • *
  • Wiadomości: 3817
  • Mariusz Sapeta
  • Miejsce pobytu: Tarnów
  • Wiek: 48
Odp: Żyletki do Feather Artists Club SS
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 07, 2016, 11:40:30 »
Też kilkoma się goliłem więc coś mogę napisać na chwilę obecną - kolejność od najlepiej dogadującej się ze mną

1. Feather Pro Guard Blade - ta żyletka na chwilę obecną dostaje ode mnie 10/10 punktów. Jest najbardziej delikatna z tych którymi się goliłem, najbardziej płynnie sunie u mnie po twarzy/zaroście. Przez jej delikatność wydaje mi się że muszę kilka poprawek więcej robić ale nie wpływa to na stan wizualny twarzy tzn. nie mam zaczerwień czy zacięć i po samym goleniu nie czuje pieczenia. Co do skuteczności jak każda taką żyletką gole się co 2 dni więc skuteczność na super poziomie i z PN nie ma problemu. Ilość przejść 3 i trochę poprawek. Czas odrastania zarostu nieco szybszy od innych Featherów, ale to jest różnica typu 2-3 godziny.

2. KAI Captain Sharp Blade - ta żyletka jako druga w kolejności dostaje ode mnie 9,5/10 punktów. Jest niewiele agresywniejsza od poprzednika ale sunie płynnie po twarzy. Praktycznie to samo o niej mogę napisać jak wyżej tyle że po goleniu mam lekkie pieczenie przez kilkanaście
minut. Przy pierwszym nią goleniu zaliczyłem chyba 3 mikro zacięcia ale po przepłukaniu twarzy wodą znikły. Odrastanie zarostu tak samo jak wyżej.

3. Feather Professional Blade - żyletka jak niby trzecia ale przy takiej samej ilość punktów jak nr 2 czyli 9,5/10 punktów. Skąd ta sama punktacja a 3 miejsce? już piszę. Żyletka podczas golenie jest bardziej obecna mocniej ją czuję na twarzy i trzeba ją delikatniej dociskać niźli poprzedników żeby płynęła po zaroście. Za to właśnie ma 3 miejsce mimo to iż po goleniu twarz mnie wcale nie piecze i zarost zaczyna odrastać wolniej o jakąś godzinę. Mimo wszystko jednak stawiam na jakość golenia tzn. płynność i delikatność ostrza. Oczywiście również 3 przejścia i mniej poprawek jak wyżej i 2 dni mamy z głowy golenie.

4. Feather Professional SUPER Blade - żyletka oceniona przeze mnie na 5/10 i to dla tego iż po prostu skacze podczas golenia po mojej twarzy przez co cały zabieg musi być wykonywany bardzo ostrożnie. Goliłem się nią 5 razy i 2 razy udało mi się ogolić nią bez jakiś nawet mikro zacięć ale to było golenie z tak wielkim skupieniem podczas tej czynności że myślałem że mi żyłka w mózgu pęknie i że będę miał żylaki. Na ogromny plus zasługuje tutaj kwestia tak że dla ludzi którzy nie koniecznie muszą mieć PN wydawało mi się że po 2 przejścia ono już prawie było i tak na prawdę to 3 przejście można nazwać bardziej rozbudowanymi poprawkami. Odrastanie zarostu ze 3 godziny później jak nr 1 i 2 czyli na prawdę moc.

5. KAI CAPTAIN TITAN MILD BLADE - żyletka w mojej punktacji 0/10. Po przyłożeniu do twarzy ona nie skacze nawet jak pasikonik tylko wyrywa zarost. Miałem do niej 2 podejścia jedno na 2 dniowym zaroście po 3 przyłożeniu obraziłem się na nią, zaś drugie podejście na jednodniowym zaroście bo pierwszym przyłożeniu obraziłem się na nią śmiertelnie. Nic więcej nie napiszę po wiadomym jest że golenie tą blaszką nie odbyło się do końca.

To na chwilę obecną takie moje spostrzeżenia. Mam jeszcze inne żyletki ale na chwilę obecną już tyle zacząłem że tak na prawdę tylko nr 3 zużyłem moim zdaniem do końca czyli przeprowadziłem 15 goleń. Jeżeli będę się golił innym ostrzem nie omieszkam o tym poinformować w tym wątku.

Edytka:
Nie wiem czy w dobrym dziale napisałem gdyż ja te żyletki opisuję podczas golenia maszynkami SE a dokładnie Mongoose i ATT SE1
« Ostatnia zmiana: Listopad 07, 2016, 12:52:56 przez Pimps »
Jeżeli czegoś nie wolno a bardzo się chce to można :)
YouTube
INSTAGRAM

Offline kfgz

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1109
  • Miejsce pobytu: Supraśl
Odp: Żyletki do Feather Artists Club SS
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 07, 2016, 22:28:24 »
Ja dzisiaj miałem przyjemność testować żyletkę Feather Pro Super w Generale. Póki co to jest mój nr 1. Bardzo ostra i tak samo delikatna. Ścina zarost tak jakby go nie było. Oczywiście należy pamiętać o bardzo małym docisku bo inaczej będzie nieciekawie. Z kolei ostrze Kamisori niezbyt przypadło mi do gustu - podrażniłem się nią tu i ówdzie. Feather Pro na tle Super to taki średniej klasy drapak. Jeszcze tylko zostało przetestować Feather Pro Guard i zabieram się za ostrza KAI.
130F02041B18AB "... a gdybym był młotkowym, w fabryce z młotkiem szalał..."

Online Pimps

  • *
  • Wiadomości: 3817
  • Mariusz Sapeta
  • Miejsce pobytu: Tarnów
  • Wiek: 48
Odp: Żyletki do Feather Artists Club SS
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 08, 2016, 06:06:57 »
Wczoraj mimo tego iż sobie mówię - NIE WYCIĄGAJ NOWEJ ŻYLETKI !!! bo już ich masz 5 napoczętych stwierdziłem że jednak będę słaby i zapodałem do Mangusty KAI CAPTAIN TITAN MILD PROTOUCH METAL GUARD MG BLADE. No i co? a no na pudle mamy remis czyli dwa pierwsze miejsca. Pozwolę sobie skopiować swój post i dodać od siebie nową blaszkę.
Wychodzi na to że ja najbardziej będę się lubił z żyletkami typu Guard. Nie jest to fajna wizja finansowa gdyż ona są najdroższe i pakowane po 15 szt. Wczoraj kupiłem od razu paczuszkę KIA i wyszło mnie to 83 zł czyli jakieś 5,5 za sztukę. Mam nadzieję że te 12-15 razy da się nią przyzwoicie ogolić. W takim przypadku golenie wychodziło by jakieś 0,4 zł. Nie chcę być źle zrozumiany bo to nie są jakieś ogromne pieniądze i nie chcę wyjść na syca. Tak czy siak w porównaniu do Feather Professional Blade które wyniosły mnie 44 zł za 20 szt. czyli 2,2 zł to jest spora różnica. Ale dla mnie tez sporą różnicą jest golenie się maszynką SE w porównaniu do maszynek tradycyjnych więc muszę się z tym pogodzić.
Tak czy siak cieszy mnie to że już jest kilka żyletek które mogę używać bez problema w celu urozmaicania doznań  ;D


1. Feather Pro Guard Blade - ta żyletka na chwilę obecną dostaje ode mnie 10/10 punktów. Jest najbardziej delikatna z tych którymi się goliłem, najbardziej płynnie sunie u mnie po twarzy/zaroście. Przez jej delikatność wydaje mi się że muszę kilka poprawek więcej robić ale nie wpływa to na stan wizualny twarzy tzn. nie mam zaczerwień czy zacięć i po samym goleniu nie czuje pieczenia. Co do skuteczności jak każda taką żyletką gole się co 2 dni więc skuteczność na super poziomie i z PN nie ma problemu. Ilość przejść 3 i trochę poprawek. Czas odrastania zarostu nieco szybszy od innych Featherów, ale to jest różnica typu 2-3 godziny.

1. KAI CAPTAIN TITAN MILD PROTOUCH METAL GUARD MG BLADE - to ostrze jak kolega powyżej moim zdaniem jest praktycznie dla mnie idealne ale są niewielkie różnice. Od poprzednika jeżeli chodzi o płynność golenia jest o jakieś 1,5% gorsza :) ale za to można nią mocniej docisnąć do twarzy i nic złego nam nie zrobi. Piszę to gdyż pierwszy raz jej użyłem a co za tym idzie, zawsze używając żyletki pierwszy raz podchodzę do niej z respektem. Nie ważne czy to jest żyletka SE czy standardowa.
Całość zabiegu golenia odbyłą jak zwykle w 3 przejścia i chyba nawet w mniejszej ilości poprawek jak Feather Pro Guard Blade - oczywiście PN. I tutaj tak na prawdę mam dylemat która lepsza dla mnie? Ale jednak stawiam na te 1,5% płynności przejazdu po twarzy choć może się to zmienić podczas kolejnych goleń. Zarost podobnie odrasta jak kolegi wyżej i tutaj nie widzę różnic. No i oczywiście moja ocena 10/10 pkt.

2. KAI Captain Sharp Blade - ta żyletka jako druga w kolejności dostaje ode mnie 9,5/10 punktów. Jest niewiele agresywniejsza od poprzednika ale sunie płynnie po twarzy. Praktycznie to samo o niej mogę napisać jak wyżej tyle że po goleniu mam lekkie pieczenie przez kilkanaście
minut. Przy pierwszym nią goleniu zaliczyłem chyba 3 mikro zacięcia ale po przepłukaniu twarzy wodą znikły. Odrastanie zarostu tak samo jak wyżej.

3. Feather Professional Blade - żyletka jak niby trzecia ale przy takiej samej ilość punktów jak nr 2 czyli 9,5/10 punktów. Skąd ta sama punktacja a 3 miejsce? już piszę. Żyletka podczas golenie jest bardziej obecna mocniej ją czuję na twarzy i trzeba ją delikatniej dociskać niźli poprzedników żeby płynęła po zaroście. Za to właśnie ma 3 miejsce mimo to iż po goleniu twarz mnie wcale nie piecze i zarost zaczyna odrastać wolniej o jakąś godzinę. Mimo wszystko jednak stawiam na jakość golenia tzn. płynność i delikatność ostrza. Oczywiście również 3 przejścia i mniej poprawek jak wyżej i 2 dni mamy z głowy golenie.

4. Feather Professional SUPER Blade - żyletka oceniona przeze mnie na 5/10 i to dla tego iż po prostu skacze podczas golenia po mojej twarzy przez co cały zabieg musi być wykonywany bardzo ostrożnie. Goliłem się nią 5 razy i 2 razy udało mi się ogolić nią bez jakiś nawet mikro zacięć ale to było golenie z tak wielkim skupieniem podczas tej czynności że myślałem że mi żyłka w mózgu pęknie i że będę miał żylaki. Na ogromny plus zasługuje tutaj kwestia tak że dla ludzi którzy nie koniecznie muszą mieć PN wydawało mi się że po 2 przejścia ono już prawie było i tak na prawdę to 3 przejście można nazwać bardziej rozbudowanymi poprawkami. Odrastanie zarostu ze 3 godziny później jak nr 1 i 2 czyli na prawdę moc.

5. KAI CAPTAIN TITAN MILD BLADE - żyletka w mojej punktacji 0/10. Po przyłożeniu do twarzy ona nie skacze nawet jak pasikonik tylko wyrywa zarost. Miałem do niej 2 podejścia jedno na 2 dniowym zaroście po 3 przyłożeniu obraziłem się na nią, zaś drugie podejście na jednodniowym zaroście bo pierwszym przyłożeniu obraziłem się na nią śmiertelnie. Nic więcej nie napiszę po wiadomym jest że golenie tą blaszką nie odbyło się do końca.
Jeżeli czegoś nie wolno a bardzo się chce to można :)
YouTube
INSTAGRAM

Offline kfgz

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1109
  • Miejsce pobytu: Supraśl
Odp: Żyletki do Feather Artists Club SS
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 14, 2016, 22:34:39 »
Dziś testowałem KAI Captain Sharp Blade. Żyletka była zdecydowanie za "sharp". Poharatałem sobie nią buźkę że aż (nie)miło.
130F02041B18AB "... a gdybym był młotkowym, w fabryce z młotkiem szalał..."

Offline mark

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 472
  • Miejsce pobytu: Kielce
  • Wiek: 55
Odp: Żyletki do Feather Artists Club SS
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 04, 2016, 17:42:31 »
Udało mi się zużyć kilka nożyków SE, więc nadszedł czas podzielenia się z Wami moimi wrażeniami.
Ponieważ doznania związane z żyletkami DE czy SE są bardzo subiektywne i nie mniej zależne od maszynki
w której się ich używa to z góry uprzedzam, że nie biorę żadnej odpowiedzialności za Wasze ew. zakupy
poczynione po lekturze poniższego tekstu i tym bardziej absolutnie nie poczuwam się do zadośćuczynienia
za ew. uszczerbki na Waszym zdrowiu dokonane w wyniku błędnego doboru ostrzy SE  ;)

1. Feather PROGUARD
   Nożyk typu GUARD, czyli z blaszką ochronną na ostrzu. Pomysł zapożyczony z żaluzji? A może wręcz odwrotnie?
   Bardzo ostry i za razem stosunkowo delikatny. Moim zdaniem wybacza też sporo błędów popełnionych przy goleniu.
   Raczej trudno się nim zaciąć ale ze względu na jego ostrość można się nim bardzo łatwo "przegolić" i nieźle podrażnić.
   Nie mniej nie powinien zrobić jakiejś większej krzywdy na buźce.
   Cena stosunkowo wysoka - ok.75-80 zł z przesyłką za dyspenser zawierający 15 szt.
   Trwałość (w ATT SE1) - 8-10 komfortowych goleń.

2. Feather PROFESSIONAL
   Używałem w ATT SE1 i wydaje mi się, że stanowią całkiem niezły duet.
   Nożyk ostry, przewidywalny i trwały ale trzeba z nim się obchodzić znacznie ostrożniej niż z PROGUARD.
   Potrafi nieźle pokąsać. Łatwo się nim "przegolić" i podrażnić bo nie czuć go specjalnie na twarzy a swoje robi...
   Chyba najbardziej ekonomiczny z tutaj opisanych.
   Można kupić już za ok.50-55 zł z przesyłką dyspenser zawierający 20 szt. tych nożyków.
   Trwałość (w ATT SE1) - 8-10 komfortowych goleń.
   W mojej ocenie najlepszy przelicznik cena/możliwości.
   Zdecydowanie polecam ten właśnie nożyk na początek przygody z SE.

3. Feather PROFESSIONAL Light
   UWAGA!!!
   Te nożyki nie nadają się do maszynek SE, które posiadam czyli ATT SE1/SE2 oraz Colonial Razors The General.
   Radzę zachować większą ostrożność niż ja i dokładnie czytać opisy swoich maszynek przed ich zakupem!
   Otwory ustalające wycięte w tych nożykach mają nieco inne wymiary niż w pozostałych,
   które posiadam i nie są kompatybilne z rozmieszczeniem kołków ustalających w głowicach.
   Ponieważ nie udało mi się nimi ogolić nie jestem w stanie napisać o nich nic więcej poza tym,
   że są dość drogie, cena ok. 80 zł z przesyłką za dyspenser zawierający 20 szt.   

4. Feather PROFESSIONAL SUPER
   Bez kija lepiej nie podchodź!  W ATT SE2 jest to demon agresji.
   To ostrze jest znacznie grubsze i dużo sztywniejsze od pozostałych tu opisanych.
   Za pierwszym użyciem zrobiłem sobie taki peeling twarzy jak w u kosmetyczki-sadystki  rotfl 
   Niestety nie nauczyło mnie to rozumu, na drugi dzień sięgnąłem po ten sam zestaw i tak się pochlastałem,
   że chciałbym o tym incydencie jak najszybciej zapomnieć...
   Po tych doświadczeniach trochę zwątpiłem w ten nożyk ale że jestem uparty to nie poddałem się
   i postanowiłem jednak go "wykończyć" ale już w maszynce The General Black.
   Czary mary, sam nie mogłem w to uwierzyć!
   W Generale ten agresor pokazał zupełnie inne oblicze. Złagodniał i upodobnił się do zwykłego PROFESSIONAL-a.
   Co prawda byłem tak podrażniony, że poprzestałem na 1 przejściu (tylko z włosem) ale było całkiem miło, pomimo że ostro.
   W moim odczuciu nożyk kapryśny i zdradliwy. Zależnie od użytej głowicy może mieć skrajnie różną charakterystykę.
   Po doświadczeniach z ATT SE2 miałem go całkowicie skreślić ale po ogoleniu z The General stwierdziłe, że jednak jeszcze się przyda.
   Cena to ok. 65-70 zł z przesyłką za dyspenser zawierający 20 szt.
   Trwałość (w The General Black) to 6-8 komfortowych goleń.
   Jak tylko zacznie tracić ostrość robi się bardzo nieprzyjemny.

5. KAI Captain Titan Mild PROTOUCH MG
   Nożyk typu GUARD o charakterystyce bardzo zbliżonej do Feather PROGUARD - praktycznie nie czułem różnicy w użyciu.
   W zestawie z maszynką The General potulna i łagodna jak baranek. Golenie można porównać go golenia żaluzją.
   Trzeba bardzo się postarać żeby się zaciąć ale ta duża łagodność jest też trochę zdradliwa.
   Ostrza nie czuć na twarzy co powoduje podświadome mocniejsze dociskanie mogące doprowadzić do podrażnień.
   Trwałość (w The General Black) to 6-7 komfortowych goleń co daje najsłabszy wynik w tym zestawieniu.
   Zdecydowanie najmniej ekonomiczny, cena oscyluje w okolicy 90 zł z przesyłką za dyspenser zawierający 15 szt.
   Tych nożyków chyba więcej nie kupię, chociaż może z jakąś inną głowicą pokażą "pazur".
   Na dziś zdecydowanie wolę bardzo podobne w użytkowaniu, a nieco trwalsze i tańsze Feather-y PROGUARD.
 
Powyższe zestawienie raczej nie ma charakteru rankingu i kolejność jest przypadkowa.
Wszystkie nożyki kupowałem w Japonii, "na zatoce" po jednym dyspenserze i podane wyżej ceny dotyczą takiego właśnie zakupu.

Poglądowa fotka z ww. ostrzami w kolejności jak wyżej od góry do dołu:



Dla porównania wyglądu nożyków z osłonką poniżej: Feather PROGUARD, a pod nim KAI Captain Titan Mild PROTOUCH MG



Wspominałem już o tym w innym wątku ale pozwolę sobie tutaj też powtórzyć, że nie zauważyłem jakichś zmian
w szybkości odrastania zarostu po użyciu któregokolwiek z tych nożyków SE.
Zauważalna jest natomiast różnica na plus w stosunku do zwykłych żyletek w jakości (dokładności) golenia.
Po nabraniu odrobiny wprawy udawało mi się każdym z tych ostrzy osiągnąć niezłe PN w 2 przejściach z małymi poprawkami.

Dalszy ciąg nastąpi po przepracowaniu innych kombinacji maszynka/nożyk :)

Offline extrema

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 3198
  • Wiek: ? nie ! - przeszło pół wieku :)
Odp: Żyletki do Feather Artists Club SS
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 04, 2016, 18:27:33 »
Konkretne i treściwe źródło wiedzy. Brawo Marku !  Brzmi jak instrukcja i tak to widzę, bo po zastosowaniu się do wcześniejszych ostrzeżeń autora powyższego, przynajmniej raz uratowałem twarz przed usunięciem naskórka. W innym przypadku, gdy " zażyłem" zestawu Monster ( SE2+ FeatherGuard) to popełniłem błąd jaki każdy popełnia nie słuchając golących się ...brzytwą. Jaki ? a m.in trzeba naciągać skórę tam gdzie jest ona wiotka i delikatna.   
Pędzle wydobyte z natury drewna...a skóra zdarta z ? ...

Offline SP3CtRUM

  • *
  • Wiadomości: 6588
  • \o/ Spec \o/
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiek: 38
Odp: Żyletki do Feather Artists Club SS
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 04, 2016, 18:58:47 »
Dzięki @mark za fajny opis i zdjęcia poglądowe.
Co prawda jak to z żyletkami, króluje TOMBI, więc pewnie każdy użytkownik SE sam sprawdzi co mu pasuje :)
Ale im więcej opisów tym ciekawsze porównania.

Z kolei z tym naciąganiem skóry to też kwestia indywidualna. Mam miejsca tak samo delikatne a w jednym naciaganie pomaga a w drugim powoduje mocne podrażnienia.
"...You can call me SP3CtRUM, you can call me Spectrum, you can call me Spec. You can call me a dirty spec-of-a-bitch, but if you EVER call me Speick again, I'll finish this fight..."