Autor Wątek: Wilkinson Sword  (Przeczytany 52353 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline zaczek1213

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 113
  • Miejsce pobytu: PL
  • Wiek: 37
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #90 dnia: Wrzesień 29, 2018, 20:48:12 »
A dla mnie Feather właśnie nie. Ostre TAK agresywność ŚREDNIA ale nie dla mnie. Podrażniają mnie. Ja już wolę Astry niż Feather. Niemniej jednak pamiętaj, że to jest tylko moja opinia rock

Offline akordeoniusta

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 177
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiek: 75
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #91 dnia: Wrzesień 30, 2018, 10:15:54 »
Mnie feathery czarne nie pasują absolutnie.Są nietrwałe i podrażniają  :mad:- dwa trzy golenia maks i koniec.Maszynka EJ DE-89.

Offline stachu_44

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 138
  • Golenie nabrało dla mnie nowego wymiaru :D
  • Miejsce pobytu: Białystok
  • Wiek: 31
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #92 dnia: Wrzesień 30, 2018, 15:49:53 »
Ja też używam EJ 89 i od jakiegoś już czasu tylko z czarnym Featherami. Wilkinson stawał mi trakcie golenia i po jednym użyciu idzie do śmieci.

Wysłane z mojego SM-G390F przy użyciu Tapatalka

Maszynka na żyletki: LUX
Brzytwa na żyletki: Jaguar Solingen Pre Style R1M
Brzytwa: Old Style Classic 7/8"
Żyletki: Feather
Aftershave: Proraso, Brutal
Pędzel: Omega S10019. 10275, 63167
Mydło: Haslinger

Offline akordeoniusta

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 177
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiek: 75
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #93 dnia: Październik 01, 2018, 18:28:09 »
Wilkinsony odstawiłem zaraz na początku mojej przygody z MNŻ,jakoś nie mogłem się z nimi dogadać.Używam ich teraz do skrobania kleju z niektórych żyletek.

Offline Świr

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 30
  • Miejsce pobytu: Kąty Wrocławskie
  • Wiek: 31
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #94 dnia: Marzec 01, 2019, 22:08:32 »
Jak na razie jedyne żyletki, które tak zdecydowanie i bezpardonowo mnie odrzuciły. Próbowałem i dawałem im szanse, ale po dwóch sztukach po trzy golenia, paczka poszła do kosza. Golenie bardzo niekomfortowe, każdorazowo zakończone serią podrażnień. Z włosem słabo zbiera, przeskakuje, pod włos szarpie i zacina. Uważam te żyletki za wyjątkowo nieudane i generalnie tępe. Odradzam.

Przerzuciłem się po blisko 15 latach z powrotem na Polsilvery. Nie żałuję wyboru, pozostaję przy nich na dłużej.
"Naj­trud­niej­sze w dys­kusji nie jest to, by bro­nić ja­kiejś opi­nii, ale by ją mieć."

Éric-Emmanuel Schmitt

Maszynka: Wizamet 11
Pędzel: Donegal - borsuk i dzik
Żyletka: Polsilver made in Russia
Krem: Wars Classic, Ziaja
AS/EDC: Wars Classic, Brutal Grand

Offline JAkub.W

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 142
  • Miejsce pobytu: KONIN
  • Wiek: 34
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #95 dnia: Październik 04, 2019, 17:34:50 »
Co myślicie o żyletkach wilkinson sword made in england? Warto zakupić kilka opakowań?

Offline SP3CtRUM

  • *
  • Wiadomości: 7358
  • \o/ Spec \o/
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiek: 38
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #96 dnia: Październik 04, 2019, 21:05:45 »
Wg mnie warto i to bardzo - pod warunkiem, że to stare wypusty a nie jakaś aktualna produkcja
"...You can call me SP3CtRUM, you can call me Spectrum, you can call me Spec. You can call me a dirty spec-of-a-bitch, but if you EVER call me Speick again, I'll finish this fight..."

Offline JAkub.W

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 142
  • Miejsce pobytu: KONIN
  • Wiek: 34
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #97 dnia: Październik 04, 2019, 21:43:08 »
Tak stara produkcja , widziałem je tylko nie miałem jak i gdzie je wypróbować a nie wiem jak golą. Skoro warto to posłucham i wezmę na próbę. Dzięki za odpowiedź

Offline mher1@o2.pl

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 34
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiek: 39
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #98 dnia: Luty 13, 2020, 18:20:53 »
A jak dla mnie są idealne z R89 na 2-3 golenia. Nie wiem, chyba każdy ma inne preferencje i to jest ciekawe, jednym pasi drugim nie...a przecież te same żyletki te same maszynki :question:

Offline zaczek1213

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 113
  • Miejsce pobytu: PL
  • Wiek: 37
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #99 dnia: Luty 13, 2020, 23:24:11 »
Rzeczywiście, niegdyś mi bardzo z R89 podchodziły. Potem była zielona Astra i te były jeszcze fajniejsze tzn
 ostrzejsze ale nadal łagodne dla twarzy. Ale ponieważ potrzebowałem pudełka na zużyte Astry kupiłem Wilkinsony i zamontowałem nową w R89. Dziś golenie więc napiszę jak się ma nowy wypust... shave1

Offline reza

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 412
  • Wiek: 39
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #100 dnia: Luty 14, 2020, 14:20:00 »
Te żyletki są ostatnio strasznie drogie prawie 9zł z 5 żyletek  :mad:

Offline ManfredBee

  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 20
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #101 dnia: Luty 19, 2020, 14:27:40 »
Pod choinkę dostałem Wilkinson Classic Premium z żyletkami w zestawie, oczywiście Wilkinsonami, co było okazją do nawrócenia na TG. Z rozpędu okazyjnie dokupiłem drugie opakowanie tych żyletek w wyjątkowo niskiej cenie z plastikową maszynką WC (z myślą o MNŻ na wyjazdy). Z obu opakowań pierwsza żyletka sprawowała się wręcz świetnie, druga z pierwszego była też niczego sobie, ale już bez szału. Pozostałe żyletki należało wyrzucić przed użyciem.

Korzystałem z forumowej porady, by podkładać żyletkę z obciętymi ostrzami, co w moim przypadku jest dobrym pomysłem, ale większością żyletek Wilkinson muszę golić się na pięć razy, a i tak gładkości (PN) nie osiągam. Nie muszę chyba pisać, że kończy się to kosmicznym bólem skóry.

Można by stwierdzić, że raczkuję w TG, bo goliłem się żyletkami krótko (W11, gdzieś zapodzianą przez lata) i od początku lat dziewięćdziesiątych używałem innych produktów do golenia, ale żyletki Gillette Platinum w granatowym kartoniku oraz Derby Premium w czarnym plastiku jakoś umiem obsłużyć i z podkładką z przyciętej żyletki, zwiększającą agresywność WCP golę się na jeden raz plus poprawki. I o bólu skóry mogę zapomnieć.

Notabene ostatnio sięgnąłem po promocyjne ISANY i muszę golić się bez podkładki (bo za mocno drapie), ale na dwa razy plus poprawki i jestem zadowolony z efektu.

W oparciu o powyższe oceniam żyletki Wilkinson Sword negatywnie – jako produkt o niestabilnej jakości, w 7 przypadkach na 10 nie spełniający podstawowych oczekiwań stawianych żyletce, a przy okazji ekstremalnie drogi. Przy tej cenie, w razie W wolałbym chyba kupić jakąś lepszą jednorazówkę niż żyletki Wilkinson Sword.

Offline Marcin Es

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 398
  • Miejsce pobytu: Toruń
  • Wiek: 43
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #102 dnia: Luty 19, 2020, 19:12:40 »
Obecnie produkowane  żyletki firmy Wilkinson niestety nie nadają się do golenia. Możemy je użyć np.do skrobania akwarium lub do cięcia tapet czy różnego rodzaju oklein. 8) Żyletki koszmarne.

Offline Kenezrg

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 236
  • Miejsce pobytu: Warszawa/Ząbki
  • Wiek: 29
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #103 dnia: Luty 19, 2020, 19:14:32 »
@Marcin Es coś w tym jest, a tanie nie są  hmmm
MNŻ:Wilkinson Classic Double Edge
Ż:Feather/Gillette 7'o clock SE/Triton
Brzytwa: Specjalna Sfk Wapienica  (x2)         
M: Dusy Kabinett/TOBS Sandalwood
K:Wars Classic/Arko /Nivea
P:Wilkinson Classic
B:Biały Jeleń Dermo/Institut Karite Paris
AS: Hand made/ Old Spice Swagg

Offline Marcin Es

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 398
  • Miejsce pobytu: Toruń
  • Wiek: 43
Odp: Wilkinson Sword
« Odpowiedź #104 dnia: Luty 19, 2020, 20:03:44 »
@Kenezrg zgadzam się z Tobą przyjacielu, cena chyba z kosmosu wzięta. Zdecydowanie są zbyt drogie.