Autor Wątek: Moje początki golenie brzytwą  (Przeczytany 454174 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Erais

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 884
  • Miejsce pobytu: Konin
  • Wiek: Maj 1978
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1470 dnia: Maja 25, 2020, 21:12:58 »
@kulturysci - gwarantuję, że jeszcze trochę i ogolisz się bez zająknięcia  ;D i to każdą brzytwą, którą chwycisz w palce  ook

Offline kulturysci

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 40
  • Miejsce pobytu: Podlasie
  • Wiek: 38
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1471 dnia: Maja 25, 2020, 21:51:40 »
Dzięki za doping :)

Offline fiB

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 287
  • Miejsce pobytu: Elbląg
  • Wiek: 34
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1472 dnia: Maja 25, 2020, 22:38:26 »
Po brzytwie powininno być gładko, może kwestia wyczucia kąta przy goleniu albo przyokraglileś KT na pasie i nie bierze jak powinna. Poczytaj wątek o wecowaniu, niby prosta czynność ale jak to zwykle i do tego jest wymagana odpowiednia technika

Wysłane z mojego HTC U11 przy użyciu Tapatalka


Offline kulturysci

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 40
  • Miejsce pobytu: Podlasie
  • Wiek: 38
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1473 dnia: Maja 25, 2020, 22:59:12 »
Naostrzona przez Gienka, wecowania jeszcze nie robiłem aby nie zepsuć :)

Czasami jak przeciągne na policzku to chwilami jest gładko więc to raczej brak umiejętności :)

Offline kulturysci

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 40
  • Miejsce pobytu: Podlasie
  • Wiek: 38
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1474 dnia: Maja 30, 2020, 21:20:01 »
Ok 10 goleń za mną, dalej  gole tak jak by połowe zarostu i zostaje tarka :) no nic... trzeba trenować dalej :)

Offline Marcin Es

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 398
  • Miejsce pobytu: Toruń
  • Wiek: 43
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1475 dnia: Maja 30, 2020, 21:33:33 »
Nie poddawaj się kolego, dasz radę. Nabierzesz wprawy i będzie głaciutko  shave1 ook

Offline hastiness

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1924
  • Miejsce pobytu: Sosnowiec
  • Wiek: przełom XX i XXI w
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1476 dnia: Maja 30, 2020, 21:35:01 »
Są dwa wyjścia, albo ustawiasz za płasko brzytwę, albo krawędź ostrza jest za mało ostra  ::)
Najbardziej boję się whisky z colą, bo po whisky z colą niczego się nie boję.  

Offline T800

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 558
  • Miejsce pobytu: Rybnik Piaski
  • Wiek: 43
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1477 dnia: Maja 30, 2020, 23:39:00 »
Jest jeszcze mozliwosc ze Kolega robi przejscia tylko z wlosem  hmmm Pod wlos ostra brzytwa powinno byc gladko na pewno choc na poltczkach hmmm

Offline assan18

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 49
  • Miejsce pobytu: Łomża
  • Wiek: 40
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1478 dnia: Maja 31, 2020, 19:38:10 »
I znowu szrama i znowu przerwa w goleniu brzytwą.
Jak wy tym się golicie a szczególnie jak zaczynaliście swoją przygodę z brzytwą?
Po jakim czasie przestaliście się zacinać i goliliście się komfortowo ?

Offline Robson

  • *
  • Wiadomości: 15604
  • Miejsce pobytu: CK
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1479 dnia: Maja 31, 2020, 20:05:28 »
Przeniosłem, scaliłem, nie ma potrzeby zakładania kolejnego wątku.
W tym wątku jest trochę opinii o początkach z użyciem brzytwy. Pewnie u każdego było/jest trochę inaczej.
Osobiście raczej się nie zacinałem, ale trochę to trwało nim ogoliłem się tak jak trzeba, zwłaszcza na dwie ręce. Do tego potrzeba trochę samozaparcia i czasu. Jak się jednak okazuje, brzytwa nie jest dla każdego (pewnie z różnych przyczyn) i niektórzy wracają do maszynek.
Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...

Offline miklo

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 155
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiek: 45
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1480 dnia: Maja 31, 2020, 20:57:29 »
Nie poddawaj się @assan18 - ja co prawda szawetką, ale walczę :D Dzisiaj pierwsze golenie ostrzem bez ochronek - Kai Captain niebieskie. I poszło bez podrażnienia - o zacinkach nie wspominając. Na początku ciąłem się dość regularnie, ale po pewnym czasie technika się poprawia. Wyczucie jest lepsze. Warto się przemęczyć :) Choćby dla satysfakcji własnej. Nawet, jeśli wrócę kiedyś do maszynek (bo w sumie czemu nie?), to będę mieć kolejną odznakę zucha w plecaku ;-)

Offline assan18

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 49
  • Miejsce pobytu: Łomża
  • Wiek: 40
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1481 dnia: Maja 31, 2020, 21:16:40 »
Ja się nie poddaje tylko jestem ciekaw jakie były wasze początki co poniektórych starszych użytkowników.

Offline Erais

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 884
  • Miejsce pobytu: Konin
  • Wiek: Maj 1978
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1482 dnia: Maja 31, 2020, 22:14:30 »
I znowu szrama i znowu przerwa w goleniu brzytwą.
Jak wy tym się golicie a szczególnie jak zaczynaliście swoją przygodę z brzytwą?
Po jakim czasie przestaliście się zacinać i goliliście się komfortowo ?
Hej @assan18   ;D Moje początki znajdziesz na stronie 81 tego wątku z pamiątkowym zdjęciem  ;D czasem człowiek się zatnie- np. parę dni temu brzytwa 13/16 nie zmieściła mi się pod nosem  ;D ale dziś to była gładź absolutna i pupa niemowlaka  ;D Obejrzyj filmiki Pimpsa, Henia, Mańka, Rafała, Carlosa, moje... jest wiele osób co nagrywają swoje golenie brzytwą... może musisz znaleźć własna technikę? Np. ja głównie golę się tylko prawą ręką, lewej używam rzadko, choć na upartego potrafię się ogolić obiema, ale goląc się na dwie ręce, jest mi trudniej i niewygodnie  ;D Komfort golenia mam od samego początku, nawet, jak delikatnie się gdzieś zatnę, nigdy nie poprawiałem swojego golenia zwykłą maszynką, zawsze byłem dobrze ogolony  :)  no chyba, że brzytwę naostrzyć przyszedł czas- wtedy skakała, szarpała, czasem zacinała i nie było komfortu  :) To jest jedyne narzędzie, którym jestem w stanie ogolić się co dwa dni, bez większych podrażnień (jedynie delikatne zaczerwienienie na szyi) ;D nawet jak zapomnę użyć jakiegoś żelu, czy kremu przed goleniem, to i tak wszystko jest O.K  ;D

Offline onnunenn

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 71
  • Wiek: 40+
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1483 dnia: Czerwca 30, 2020, 21:35:07 »
Minęła dłuższa chwila od zakupu brzytwy aż wreszcie udało mi się nią ogolić. Było to w ogóle pierwsze golenie jakąkolwiek  brzytwą w moim życiu. Mogłem sobie ułatwić zadanie i nie rozpoczynać przygody od koszenia tygodniowego zarostu, ale wyszło tak a nie inaczej. Pierwsza myśl po przyłożeniu ostrza do skóry była taka, że to delikatnie mówiąc bardzo ostre narzędzie i trzeba uważać. Z początku ręce trochę drewniane, ale już wiem że gdybym nie miał wyćwiczonej manualnie lewej ręki, mimo praworęczności, to bym musiał się bardziej natrudzić. Nie zaciąłem się, dogolenie oceniam na 80% i jestem bardzo zadowolony z efektu golenia długiego zarostu - mniej zabawy niż maszynką na żyletki w której zużywam 2 ostrza na taki zabieg, a o upierdliwości związanej z zapychaniem się, nawet nie wspominam.

To było najdłuższe, najżmudniejsze i najbardziej satysfakcjonujące golenie w moim życiu. Zawsze chciałem się golić brzytwą i po tym pierwszym razie już wiem, że może będę miał w rezerwie jakąś maszynkę na żyletki, ale to nie moja bajka. Brzytwa jest ekstra i przy niej pozostanę.

Sprzęt którym się goliłem:
- brzytwa chirurgiczna Wapienica (kupiona od @SP3CtRUM i przygotowana do użycia przez @gienek-emeryt za co obydwu Panom serdecznie dziękuję),
- budżetowy pędzel Omega,
- mydło do golenia Arko w pudełku,
- po goleniu Przemysławka.
« Ostatnia zmiana: Czerwca 30, 2020, 21:43:02 przez onnunenn »

Offline kwasek071

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 466
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiek: 49
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1484 dnia: Czerwca 30, 2020, 21:38:45 »
@onnunenn tak trzymaj  rock !
Well yes, but actually no.