Autor Wątek: Moje początki golenie brzytwą  (Przeczytany 468095 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Tomek 24

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 801
  • Miejsce pobytu: Kraków
  • Wiek: 45
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1575 dnia: Sierpnia 19, 2020, 07:45:51 »
Twój filmik @miklo widziałem 😁. Bardzo sprawnie Ci to idzie. Tylko wlasnie...szawetke trzyma się troszkę inaczej niż brzytwę. Zwłaszcza taką szawetke jak ta na Twoim filmiku. Tak gładko Ci to idzie , że sprawia wrażenie jak byś operował jakąś szpatułką do nakładania wosku czy coś w tym stylu...😁. Genialnie to robisz , widać że masz to opanowane do perfekcji. Ja jednak szukam filmiku gdzie ktoś goli się prawą ręką , normalną brzytwą. Chodzi o technikę jej trzymania... przykładania itd.

Offline Pimps

  • *
  • Wiadomości: 5463
  • Mariusz Sapeta
  • Miejsce pobytu: Tarnów
  • Wiek: 50
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1576 dnia: Sierpnia 19, 2020, 08:04:55 »
Płynność przejazdu brzytwą/szawetką w największej mierze uzależniona jest od zarost czyli
- twardość
- gęstość
- długość

I podobnie w maszynkach - są tacy którzy ogolą się miziakiem tylko z włosem i to im wystarcza a są tacy którzy jednak muszą mieć agresywną maszynkę i 3 przejścia + poprawki są potrzebne. Są tacy którzy nie mogą się golić pod włos bo ich to boli, podrażnia a mają niewiele i to miękkiego zarostu.
Więc tutaj płynność golenia mając już wyrobioną technikę jest przede wszystkim zależna od tego co mamy na twarzy i u każdego będzie to się jednak różnić
Jeżeli czegoś nie wolno a bardzo się chce to można >:D
YouTube
INSTAGRAM

Offline Tomek 24

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 801
  • Miejsce pobytu: Kraków
  • Wiek: 45
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1577 dnia: Sierpnia 19, 2020, 08:36:37 »
Zgadzam się z Tobą @Pimps. Ja ma średnio gesty ale zato twardy zarost. Wczoraj goliłem się brzytwą , z włosem , i byłem BAAAARDZO średnio dogolony. Mam jeszcze bardzo słabą technikę i brzytwa też może już być ciut ciut nie ostra...nie mam jeszcze pasa skórzanego tylko dżinsowy ( a to jak wiadomo nie to samo ). Postanowiłem dokończyć MNŻ Yintal. Smignąłem dwa przejścia , bez najmniejszego problemu , zacięcia czy podrażnienia...ze dwie poprawki i PN jak ta lala! 😁😁😁. Maszynką idzie mi to jak po maśle...i jestem dogolony na gładziusieńko!

Offline miklo

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 234
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiek: 45
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1578 dnia: Sierpnia 19, 2020, 09:12:44 »
Szawetka jest bardzo ostra i nieco agresywna. Dlatego tak niby łatwo idzie. Ale to tylko tak wygląda. Widać to na brodzie, gdy dojeżdżam do dołu i mi nieco przyhamowało rękę :) Po prostu ostrze musi mieć energię, żeby ciąć.

Ja jestem słabym przykładem. Pooglądaj filmy @pPimps na przykład. Gdy się ogląda, to też wydaje się, że musi wręcz szawetkę, czy brzytwę hamować, bo by sama ciachnęła twarz, klatę i to, co niżej ;) A to po prostu technika.

Co do trzymania. Brzytwę trzymam tak samo. Jadąc drugą część twarzy robię pomiędzy okładkami a ostrzem kąt 180 stopni (czyli robię prosty patyk) i lecę. I też tak sobie niby śmiga.

Offline Tomek 24

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 801
  • Miejsce pobytu: Kraków
  • Wiek: 45
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1579 dnia: Sierpnia 19, 2020, 09:55:38 »
Mówisz kąt 180 stopni? Może to jest właśnie TO!!! Dzięki za podpowiedź 😁

Offline miklo

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 234
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiek: 45
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1580 dnia: Sierpnia 19, 2020, 10:26:20 »
Zobacz jeszcze tego gościa:


Offline Tomek 24

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 801
  • Miejsce pobytu: Kraków
  • Wiek: 45
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1581 dnia: Sierpnia 19, 2020, 10:34:49 »
Ok. Dzięki 😁 WIELKIE!

Płynność przejazdu brzytwą/szawetką w największej mierze uzależniona jest od zarost czyli
- twardość
- gęstość
- długość

I podobnie w maszynkach - są tacy którzy ogolą się miziakiem tylko z włosem i to im wystarcza a są tacy którzy jednak muszą mieć agresywną maszynkę i 3 przejścia + poprawki są potrzebne. Są tacy którzy nie mogą się golić pod włos bo ich to boli, podrażnia a mają niewiele i to miękkiego zarostu.
Więc tutaj płynność golenia mając już wyrobioną technikę jest przede wszystkim zależna od tego co mamy na twarzy i u każdego będzie to się jednak różnić
Mam pytanie. Czy jest możliwe aby żyletka Feather stępiła się po dwóch goleniach? Wczoraj dla odmiany ( a także z braku możliwości wecowania brzytwy ) , ogoliłem się maszynką. Ale nie szło to już tak gładko jak dwa pierwsze golenia z nową żyletką...nie wiem czy to wina żyletki czy też mydła. Zauważyłem bowiem że przy drugim przejściu krem i skóra pod nim stały się jakby suche...lepkie. Co powodowało zatrzymywanie i szarpanie maszynki...w ogóle nie było poślizgu.  Być może tu tkwi sekret kiepskich postępów w nauce golenia brzytwą. Użyłem kremu Proraso czerwone...
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 21, 2020, 13:11:28 przez Robson »

Offline kwasek071

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 636
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiek: 49
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1582 dnia: Sierpnia 21, 2020, 13:13:44 »
Być może wysycha Ci krem , dodaj wody .Ja goląc się brzytwą wolę żeby piana była dobrze wilgotna, wtedy nie ma problemu ze ślizgiem ostrza , to samo dotyczy maszynki.
Well yes, but actually no.

Offline Tomek 24

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 801
  • Miejsce pobytu: Kraków
  • Wiek: 45
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1583 dnia: Sierpnia 21, 2020, 13:16:51 »
No właśnie! Mi się też tak wydaje! Niby na początku piana jest całkiem ok , ale po drugim nałożeniu już jest sucha...a twarz robi się jakby lepka , stawia opór...nawet dłonią nie bardzo udaje się prześliznąć gładko po skórze...

Offline Robson

  • *
  • Wiadomości: 15802
  • Miejsce pobytu: CK
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1584 dnia: Sierpnia 21, 2020, 13:17:19 »
Brak poślizgu to nie wina żyletki, skakanie po zaroście może być efektem jej stępienia. Czy mogła się stępić po dwóch goleniach, oczywiście że tak. Jak pokazuje doświadczenie wielu użytkowników forum, żyletki (nawet tej samej marki) potrafią u jednych wytrzymać kilka goleń, a u kogoś innego "padną" po jednym, dwóch goleniach. Nie ma reguły. Niemniej jednak przygotowanie zarostu i właściwe parametry piany to podstawa.
Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...

Online Troip

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 558
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiek: 40
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1585 dnia: Sierpnia 21, 2020, 13:57:35 »
Tomek 24.
Powiem Ci jak ja to robię.
Najpierw myję twarz szamponem lub kostką Dove, w dobrze ciepłej wodzie (w moim przypadku świetnie sprawdza się też peeling kawą).
Następnie nalewam gorącej wody do małej miseczki, i nakładam na twarz preshave,
I wtedy dopiero na to nakładam pianę z kremu lub mydła do golenia, którą wstępnie wyrobiłem w drugiej miseczce.
Pianę nakładam raczej dość gęstą i mocząc co jakiś czas końcówki pędzla w miseczce z gorąca wodą wyrabiam na twarzy przez około 3 min.
Piana finalnie musi wyjść dość mokra, ale nie lejąca.

Po każdym przejściu przemywam twarz ciepłą wodą i ponownie nakładam pianę, a jeśli jest zbyt sucha to nawilżam ją na twarzy  mocząc końcówki pędzla w miseczce.
Tym sposobem z każdego produktu otrzymuje za każdym razem pianę o optymalnym nawilżeniu.

« Ostatnia zmiana: Sierpnia 21, 2020, 14:57:43 przez Troip »
Have A Great Shave, Have A Great Day!

Offline Tomek 24

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 801
  • Miejsce pobytu: Kraków
  • Wiek: 45
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1586 dnia: Sierpnia 21, 2020, 14:35:05 »
Dzięki @Troip .😁. Spróbuję Twojego sposobu. Ja jednak też , najpierw kilkakrotnie namaczam twarz w gorącej wodzie , następnie nakładam PS , potem pianę z mydła wyrobioną w miseczce. Piana wydaje mi się dość mokra... nawet trochę lejąca. Po pierwszym przejściu płukam twarz w ciepłej wodzie i znów nakładam pianę. Tylko może właśnie powinienem ją przed tym trochę namoczyć... Może faktycznie i żyletka dawać w kość...mam dość twardy zarost... Jutro przed goleniem zmienię ją na nową. I postaram się aby piana była cały czas wilgotna... zobaczymy
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 21, 2020, 14:37:05 przez Tomek 24 »

Offline Tomek 24

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 801
  • Miejsce pobytu: Kraków
  • Wiek: 45
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1587 dnia: Sierpnia 23, 2020, 00:29:23 »
Tomek 24.
Powiem Ci jak ja to robię.
Najpierw myję twarz szamponem lub kostką Dove, w dobrze ciepłej wodzie (w moim przypadku świetnie sprawdza się też peeling kawą).
Następnie nalewam gorącej wody do małej miseczki, i nakładam na twarz preshave,
I wtedy dopiero na to nakładam pianę z kremu lub mydła do golenia, którą wstępnie wyrobiłem w drugiej miseczce.
Pianę nakładam raczej dość gęstą i mocząc co jakiś czas końcówki pędzla w miseczce z gorąca wodą wyrabiam na twarzy przez około 3 min.
Piana finalnie musi wyjść dość mokra, ale nie lejąca.

Po każdym przejściu przemywam twarz ciepłą wodą i ponownie nakładam pianę, a jeśli jest zbyt sucha to nawilżam ją na twarzy  mocząc końcówki pędzla w miseczce.
Tym sposobem z każdego produktu otrzymuje za każdym razem pianę o optymalnym nawilżeniu.
Powiem tak... ogoliłem się brzytwą przed chwilą. Zrobiłem dość wilgotną pianę. Dwa przejścia. I jest tak: policzki, broda i wąsy ok! Szyja z włosem super 😁. Pod włos...ze skosa lekko czuję zarost. Ogólnie golenie SUPER 😁😁😁

Offline miklo

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 234
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiek: 45
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1588 dnia: Sierpnia 23, 2020, 02:01:57 »
Może Ci na szyi zarost rośnie pod kątem? Ja tak mam i samo przejście z dołu do góry nie wystarczy. Muszę pojechać pod kątem około 45 stopni. Czy to brzytwą, czy maszynką.

Online Troip

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 558
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiek: 40
Odp: Moje początki golenie brzytwą
« Odpowiedź #1589 dnia: Sierpnia 23, 2020, 07:25:56 »
Tomek 24
Z każdym goleniem będzie lepiej.  rock
I z tego co piszesz to piana już Ci nie zasycha na twarzy.  ook
Have A Great Shave, Have A Great Day!