Autor Wątek: Moje pierwsze golenie brzytwą  (Przeczytany 347994 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mirek

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 144
  • Miejsce pobytu: Hrubieszów
Odp: Moje pierwsze golenie brzytwą
« Odpowiedź #30 dnia: Sierpień 28, 2012, 20:40:45 »
Również jestem już po pierwszym goleniu brzytwą i jeszcze raz dziękuję koledze Proximus26 :)
Co prawda dokończyłem golenie w trudnych miejscach maszynką, ale wolę nabrać trochę wprawy w posługiwaniu się brzytwą. Myślę że nie poszło mi najgorzej.

Offline Proximus26

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 111
  • Miejsce pobytu: swiat
Odp: Moje pierwsze golenie brzytwą
« Odpowiedź #31 dnia: Sierpień 28, 2012, 21:04:10 »
Gratuluję Panie Mirosławie udango golenia :-) Teraz to już z górki bedzię :-)

Offline arturro

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 3372
Odp: Moje pierwsze golenie brzytwą
« Odpowiedź #32 dnia: Sierpień 28, 2012, 21:18:26 »
Gratuluję Panie Mirosławie udango golenia :-) Teraz to już z górki bedzię :-)
a propos pierwszego golenia przypomniał mi się dowcip:

wynalazca zachwala wynalazek:
-oto automatyczna golarka - wystarczy włożyć do niej głowę, a cztery niezależnie poruszające się brzytwy natychmiast ogolą nawet najtwardszy zarost!
sceptyk:
- ale przecież każdy ma inny kształt twarzy!
wynalazca:
-tylko przed pierwszym goleniem...


pozdrawiam
a.

Offline macrob

  • *
  • Wiadomości: 10633
  • Miejsce pobytu: Szmaragdowa Wyspa
  • Wiek: 39 lat.
Odp: Moje pierwsze golenie brzytwą
« Odpowiedź #33 dnia: Sierpień 28, 2012, 21:34:23 »
Witam.

Moje gratulacje Panowie  :)

Maciek.

I takie rzeczy pisze Administrator   ::)

Offline Grzes85

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1319
Odp: Moje pierwsze golenie brzytwą
« Odpowiedź #34 dnia: Październik 06, 2012, 20:00:21 »
Mam takie pytanie do starych wyjadaczy czy od początku golicie się brzytwą? I jakie wasze były początki?Jak długo już się tak golicie?

Offline zami

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1286
  • Miejsce pobytu: Wenecja
Odp: Moje pierwsze golenie brzytwą
« Odpowiedź #35 dnia: Październik 06, 2012, 22:14:04 »
Jeśli pamięć mnie nie myli to gdzieś w 87 roku dostałem brzytwę od dziadka żony. Nikt mnie nie uczył ani golenia, ani ostrzenia. Dostałem tylko zgrubny instruktaż i do roboty. Była to oczywiście robota na wyczucie. Brzytewka przeleżała kilkadziesiąt lat nieużywana, więc trzeba było ją trochę pogłaskać.
Golenie pierwsze dosyć bolesne. Głęboka krecha na kości jarzmowej, bo nie uwzględniłem lustrzanego odbicia zmiany kąta przyłożenia brzytwy i zamiast ją położyć to ją postawiłem. Dalej było tylko lepiej. Po kilku miesiącach używania brzytwy na stałe dostałem od żony bana na brzytwę, bo zabrałem się za golenie na ostrej bani. Wyposażyła mnie w Gillette Sensor, co było na owe czasy Rols Roycem. Czasem z sentymentu wracałem do brzytewki. A ostatnio kilka lat na zmianę brzytwy z maszynkami na żyletki na zasadzie - na co mnie najdzie.

Offline zenek

  • *
  • Wiadomości: 1445
Odp: Moje pierwsze golenie brzytwą
« Odpowiedź #36 dnia: Październik 06, 2012, 22:36:05 »
W sumie podziwiam branie się za brzytwę bez internetu:)

Offline macrob

  • *
  • Wiadomości: 10633
  • Miejsce pobytu: Szmaragdowa Wyspa
  • Wiek: 39 lat.
Odp: Moje pierwsze golenie brzytwą
« Odpowiedź #37 dnia: Październik 11, 2012, 00:16:59 »
Witam.

ja zacząłem od maszynki na żyletki. Goliłem się tak około roku ale w końcu poczułem że, to jednak nie to. Pierwsza brzytwa to był Geo. Wostenholm "Pipe Razor". Kupiłem ją z pękniętymi okładzinami i ją naprawiłem. Zaczęły się wtedy kombinacje jak ja naostrzyć. Oglądałem filmiki na youtube i szukałem kamieni. Nie było łatwo bo nie chciałem wydawać na nie dużo pieniędzy.
Oczywiście uczyłem się golić i ostrzyć jednocześnie, przez co komfortowe golenie przyszło dopiero po ok. roku.
Brzytwą golę się już kilka ładnych lat, codziennie rano. Nigdy na nic tego nie zamienię.

Maciek.

I takie rzeczy pisze Administrator   ::)

Offline zenek

  • *
  • Wiadomości: 1445
Odp: Moje pierwsze golenie brzytwą
« Odpowiedź #38 dnia: Październik 20, 2012, 21:30:11 »
Mi przesiadka z żyletek na brzytwe zajęła w sumie jakieś 3 miesiące, wcześniej jednorazówkami wiele goliłem się raz na jakieś dwa tygodnie żeby sobie oszczędzić tej nieprzyjemnej czynności. Jako że maszynka na żyletki była niewiele lepsza od jednorazówki (duzy plus ze znacznie tansza), zaczałem bawić sie brzytwą na żyletki (zacząłem od żyletki feather :) . Za pierwszym razem z włosem poszło niespodziewanie dobrze (korzystałem z filmików geofatboy przy nauce), ale na koniec paskudnie sie zaciąłem kombinując z innymi kierunkami. Jako że zacięcie mimo ze makabryczne krwawiło nadspodziewanie dobrze sie zagoiło i nie ma po nim śladu pozostałem juz przy brzytwach.
« Ostatnia zmiana: Październik 20, 2012, 21:33:05 przez zenek »

Offline arturro

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 3372
Odp: Moje pierwsze golenie brzytwą
« Odpowiedź #39 dnia: Październik 21, 2012, 12:51:09 »
Ja zaczynałem od wąziutkiej 3/8 brzytewki shultze.... przez jakiś tydzień dogalałem żyletką trudniejsze miejsca, (regularnie się zacinałem w kąciku ust i na grdyce:)) a pozniej już załapałem własciwe "kąty natarcia" i było OK. W sumie do dziś lubię wąskie ostrza zwłaszcza jak trzeba się "szybko" ogolić - jedyny minus to że trzeba często zbierać pianę z ostrza....


pozdrawiam
a.

Offline andres88pl

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 457
  • P.N po goleniu to priorytet
  • Miejsce pobytu: Lublin
Odp: Moje pierwsze golenie brzytwą
« Odpowiedź #40 dnia: Maj 14, 2013, 20:07:41 »
Za mną dziś 1 golenie prawdziwą brzytwą i powiem tak rewelacji nie ma wolę mojego E.J maszynkę na żyletki większy komfort golenia i jakość nie trzeba poprawiać niektórych miejsc  np. pod brodą  czy gdykę ,ale sam dźwięk skrobania fantastyczny to jedno co mi się spodobało. Pozostaję przy maszynce na żyletki a brzytwy będę używał sporadycznie. Pozdrawiam

Offline Rafff

  • *
  • Wiadomości: 2814
Odp: Moje pierwsze golenie brzytwą
« Odpowiedź #41 dnia: Maj 14, 2013, 20:11:42 »
Nie poddawaj się  ook
Grupa: Fb. Tradycyjne Golenie

Offline andres88pl

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 457
  • P.N po goleniu to priorytet
  • Miejsce pobytu: Lublin
Odp: Moje pierwsze golenie brzytwą
« Odpowiedź #42 dnia: Maj 14, 2013, 20:18:26 »
Dzięki beer będę jeszcze próbował pod włos. Pozdrawiam

Offline Rafff

  • *
  • Wiadomości: 2814
Odp: Moje pierwsze golenie brzytwą
« Odpowiedź #43 dnia: Maj 14, 2013, 21:07:22 »
Goliłeś się jedną ręką czy na zmianę  :question:
Grupa: Fb. Tradycyjne Golenie

Offline cameleonn

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 298
  • Miejsce pobytu: Lublin
Odp: Moje pierwsze golenie brzytwą
« Odpowiedź #44 dnia: Maj 14, 2013, 22:42:32 »
Hej,

Nie jestem doświadczonym "brzytwiarzem" (dzisiaj z rana był kurs golenia brzytwą - lekcja ósma)  shave1, ale moim największym błędem przez pierwsze 6 goleń było zbyt mocne dociskanie brzytwy do skóry co bardzo skutecznie nanosiło na moją delikatną skórę na szyi liczne podrażnienia, co ciekawe w miejscach podrażnień wcale nie byłem dobrze dogolony. Dopiero przy lekcji nr 7 przypadkowo przeciągnąłem moją brzytwą delikatniej po szyi i o dziwo ogoliłem się w tym miejscu i dokładniej i bez podrażnień.

Szperając po forum nieraz napotkałem się na sugestie żeby nie dociskać przesadnie brzytwy, ale w sumie to pojęcie względne także ciężko opisać odpowiednią siłę nacisku, teraz jest o niebo lepiej  ;)

Dodam tylko jeszcze, że kolejnym błędem było (tylko się nie śmiejcie) brak zwilżenia twarzy wodą po zastosowaniu olejka, a robiłem w takiej kolejności:

1. Prysznic
2. Żel PRORASO przed goleniem
3. Ostrzenie brzytwy na pasie
4. Olejek T&H
5. "Trzepanie piany"
6. Mydło PRORASO białe na buźkę
7. Golenie brzytwą

między pkt 5 a 6 brakowało zwilżenia twarzy  rotfl

PEACE  ;D
Ten kto chce szuka sposobu, ten kto nie chce szuka powodu...