Autor Wątek: Gillette Platinum  (Przeczytany 16625 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline DzikaMorda

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 46
  • Miejsce pobytu: Łomża
  • Wiek: 26
Odp: Gillette Platinum
« Odpowiedź #30 dnia: Styczeń 06, 2019, 10:33:01 »
Dystrybucja p&g UK produkcja Rosja na moich pisze skąd są.

Offline Shaveden

  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Miejsce pobytu: Kraków
Odp: Gillette Platinum
« Odpowiedź #31 dnia: Styczeń 28, 2020, 19:48:08 »
Moje aktualne "go to". Idealnie pasują i do Yintala i do Merkura 42C / R89. Największa ich wada to ze dla mnie to dosłownie jednorazówki przy kilkudniowym zaroście. Natomiast przy cenie 2,20zł za opakowanie to śmieszna sprawa i myślę że nie ma już co kombinować. A no i najważniejsze, te starsze wyspusty są według mnie tragiczne w porównaniu do nowych, albo miałem podróbki.

Offline reza

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 412
  • Wiek: 39
Odp: Gillette Platinum
« Odpowiedź #32 dnia: Luty 12, 2020, 14:44:08 »
Za tą cenę to bardzo dobre żyletki, lepsze niż wilkinson

Offline Marcin Es

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 398
  • Miejsce pobytu: Toruń
  • Wiek: 43
Odp: Gillette Platinum
« Odpowiedź #33 dnia: Luty 12, 2020, 15:03:08 »
Podpisuję się pod tym co napisał kolega reza. Dla mnie to jedne z lepszych żyletek. Łagodniejsze od czerwonych Gillette i od obecnego Polsilvera. Nie są może mega ostre, ale są powtarzalne, skuteczne i nie podrażniają. No i można znaleźć w dobrej cenie  ook

INFIDEL

Odp: Gillette Platinum
« Odpowiedź #34 dnia: Luty 12, 2020, 15:10:38 »
Dla mnie również jakość Gillette Platinum jest miłym zaskoczeniem  ook
Przynajmniej bez niespodzianek jak zielone Astry

Offline PrzeLuka

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 689
  • Miejsce pobytu: West Coast
  • Wiek: J.Ch.
Odp: Gillette Platinum
« Odpowiedź #35 dnia: Luty 12, 2020, 17:12:06 »
Czwarte żyletki jakie wypróbowałem po rozpoczeciu przygody z TG i innych już nie kupuje.
@Marcin Es lepiej bym tego nie ujął
In God we trust.

Offline SP3CtRUM

  • *
  • Wiadomości: 7358
  • \o/ Spec \o/
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiek: 38
Odp: Gillette Platinum
« Odpowiedź #36 dnia: Luty 12, 2020, 17:32:22 »
Ja też bardzo lubię Gillette Platinum - i to praktycznie z każdego okresu produkcji łącznie z tymi najnowszymi z laserowym nadrukiem. Nigdy po nich nie mam podrażnień.
"...You can call me SP3CtRUM, you can call me Spectrum, you can call me Spec. You can call me a dirty spec-of-a-bitch, but if you EVER call me Speick again, I'll finish this fight..."

Offline ManfredBee

  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 20
Odp: Gillette Platinum
« Odpowiedź #37 dnia: Marzec 06, 2020, 22:36:00 »
Moje Gillette Platinum kupiłem za 6,50zł w lokalnej drogerii, były w granatowym pudełeczku z kartonu, zaczepione do kwadratowego kartonika, w pudełeczku pięć sztuk. Na żadnym z kartonowych składników opakowania nie znalazłem oznaczenia kraju produkcji. Same żyletki są opisane jednostronnie, technika naniesienia napisów (dwa razy Gillette plus zarys grotu strzałki w formie czworokąta wklęsłego po stronie litery G oraz rodzaj numeru wzdłuż jednej z krótszych krawędzi) nie jest mi znana. Na pewno nie jest to nadruk, raczej wyglądają na wypolerowane jakimś precyzyjnym stemplem. Może to laser?

Żyletki zużyłem w WCP, jedną wykonałem golenie za pomocą WC, w tym przypadku plus głowa. W WCP konieczna była podkładka z żyletki o obciętych ostrzach, zwiększającej agresywność maszynki; w tej konfiguracji twarz goliłem na raz plus poprawki, we wklęsłych okolicach brody poprawki były podwójne w celu osiągnięcia PN. U mnie z WCP bez podkładki PN chyba jest nieosiągalna. Za pomocą WC daje się wypracować PN bez podkładek.

Golenie mało komfortowe, ale skuteczne. Po goleniu skóra twarzy średnio szczęśliwa, ale nie boli.

Żyletka wystarcza mi na jakieś trzy akceptowalne golenia.

Jedna żyletka z paczki była wyraźnie mniej ostra, wyrzuciłem ja po jednym goleniu po próbie podejścia do golenia drugiego.

Moja ogólna ocena tych żyletek jest niska (nieco powyżej ISANY), ale pozytywna,  zwłaszcza po negatywnych doświadczeniach z Wilkinsonami.

Nie mam wątpliwości, że cena, jaką zapłaciłem, nie jest adekwatna do jakości. W sklepach internetowych, czy na portalu aukcyjnym można je dostać już za około 2,50, ale MZ to i tak sporo. Z uwagi na koszty przesyłki efektywna cena byłaby znacznie wyższa, chyba, żeby zamówić je przy okazji innego zakupu lub brać hurtowe ilości. Ale mając ogromny zazwyczaj przy zakupie wysyłkowym wybór, lepiej MZ zdecydować się na inny produkt, zakup Gillette Platinum pozostawiając na sytuacje wyjątkowe, gdy zapomni się żyletek zabrać na wyjazd, a nic innego nie da się w miejscu pobytu kupić.

Offline sgt.Meserve

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 55
  • Miejsce pobytu: Poznań
  • Wiek: 35
Odp: Gillette Platinum
« Odpowiedź #38 dnia: Lipiec 24, 2020, 19:40:24 »
Dzisiaj użyłem ich po raz pierwszy do Wilkinson Classic i skóra podrażniona niestety. To czwarta firma którą od stycznia przetestowałem. Mój ranking na chwilę obecną od najłagodniejszej do killera to :
1) Wilkinson sword
2) Voskhod
3) Gillette Platinum
4) Polsilver SI
Chociaż bym chodził ciemną doliną zła się nie ulęknę. Bo jestem najgorszym świrem w całej dolinie !