Autor Wątek: Żyletki dla początkujących  (Przeczytany 209679 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline michals

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1348
  • Miejsce pobytu: Warszawa
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 09, 2014, 15:10:27 »
Lea Royal.

Offline Flanker

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 483
  • Miejsce pobytu: Wrocław
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 09, 2014, 16:34:50 »
Flanker, a skąd u licha taki początkujący neofita miałby wiedzieć jaki ma typ zarostu? Przypominam, że żaluzje golą z jednakową łatwością i ten delikatny i ten wymagający-twardy, więc mało kto rozpoczynając swoją drogę w TG ma tę wiedzę. To trzeba poznać "doświadczalnie" podobnie jak metodą "doświadczalną" należy szukać odpowiedniego ostrza dla siebie, i tego na początek i tego "docelowego"
Jeśli ktoś się zainteresuje TG i trafi na nasze forum (bo przecież po to jest ten temat by polecać odpowiednie żyletki początkującym) to można zadać takiej osobie kilka pytań. Jeśli np. skrobaczki goliły bez problemu u niego kilkudniowy dłuższy zarost to śmiało można uznać że taki człowiek ma niewymagający zarost. Jeśli zaś maszynki się strasznie zapychały, stawały dęba przy każdym przyłożeniu, mocno szarpały, nie dogalały itd. to można założyć że osoba ma twardy i gęsty zarost.

Uważam że powinniśmy wytypować trzy rodzaje żyletek, w miarę możliwości dostępnych stacjonarnie i niezbyt drogich by każdemu początkującemu je doradzić i by sam obadał która lepiej mu podchodzi. Nie ma zaś jednej idealnej żyletki dla każdego - gdybym się ogolił Isaną na początku przygody z TG, a nie Iridiumem to kto wie czy bym nie olał TG będąc totalnie z tego niezadowolonym. Zrobiłem mądry krok znając swój zarost - postawiłem na mocną, agresywną i skuteczną żyletkę. Oczywiście uważałem jak diabli goląc się, jednak byłem w 100% zadowolony, osiągnąłem wówczas PN w dwóch przejściach bez podrażnień i pierwszy raz w życiu chlusnąłem się AS na alkoholu po goleniu i nic mnie nie paliło. Isanę testowałem znacznie później i podobnie jak niebieska Astra - dwa przyłożenia do twarzy, stawała dęba okrutnie i nie szło się golić -> kosz.

Offline emiel

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 771
  • Miejsce pobytu: Loay
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #17 dnia: Październik 09, 2014, 19:08:16 »
Nie ma zaś jednej idealnej żyletki dla każdego - gdybym się ogolił Isaną na początku przygody z TG, a nie Iridiumem to kto wie czy bym nie olał TG będąc totalnie z tego niezadowolonym. Zrobiłem mądry krok znając swój zarost - postawiłem na mocną, agresywną i skuteczną żyletkę.

Podpisuję się pod tym stwierdzeniem. Ciężko powiedzieć, a jeszcze trudniej przelać to w tabelki. Żyletka dla początkujących powinna być przede wszystkim ostra. Tak, by cięła, a nie rwała. Miałem takie przygody na początku TG, ale szybko na tym forum dowiedziałem się, jakie żyletki są skuteczne. Nie idąc na kompromisy, poszedłem w Feathery, co mi na dobre wyszło. Oczywiście, ktoś może mieć odmienne zdanie, choć chyba każdy zgodzi się ze mną, że te żyletki nie zawodzą w tym, co robią. Prędzej postawiłbym pytanie "jaka maszynka dla początkujących?", niż same żyletki. Te, sprzedawane są często w paczkach zbiorczych, gdzie są żyletki różnych producentów i można na własnej skórze je przetestować. Osobiście uważam, że tak, jak dobrze naostrzona brzytwa da więcej pożytku początkującemu brzytwiarzowi, niż tępa, bądź źle naostrzona - tak samo, analogicznie wygląda to w przypadku mnż.
MNŻ - Feather AS D2S / The General Black
BNŻ - Feather Artist Club SS
Żyletki - Feather FH-10B (MNŻ) / Feather Professional (BNŻ/SE)
Pędzel - Romera Jade / Stando perła + drewno (pan borsuk) / Plisson L'Occitane (syntetyk)
Piana - C&E/MWF/TOBS/T&H/Vulfix/
Po - Geo F.Trumper SF/Crabtree&Evelyn/Myrsol

Offline Dziki_Koziol

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 2083
  • Boomala tomala a malonga aryki takana a pitonga!
  • Miejsce pobytu: Bydgoszcz
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #18 dnia: Październik 09, 2014, 19:51:03 »
Z żyletek, które dobrze współpracują z popularną głowicą EJ/R89, to wymienione już w tym wątku Gillette Stainless. Ja mam na odwrót, Edwinem jestem w stanie ogolić się bez problemu i komfortowo większością tanich ostrzy. Warunek: najlepiej drugie golenie i trzydniowy zarost.

Zarost mam skoncentrowany na brodzie i wąsach, w R41 pod włos Feather wymięka w trzecim podejściu. W Edwinie, w poprzek niektóre żyletki parkują i nie chcą jechać dalej. Bo golić to trza się umić. :P
Maszynka: Edwin Jagger R41
Żyletki: Astra SS
Mydło: Proraso zielone
After Shave: Różne płyny

"Marian milczał. Wiedział, że musi milczeć i czekać. Wokół było pusto i cicho. Ta cisza krzyczała."
Jan Oborniak

Offline Aleksandersky

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1436
  • mente et gladius
  • Miejsce pobytu: Stalowa Wola
  • Wiek: 41
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #19 dnia: Październik 10, 2014, 18:10:01 »
karlin, Tritony R3 bezsprzecznie spełniają kryteria definicji żyletek odpowiednich dla początkujących. Są skuteczne, łagodne i powtarzalne - nie serwują niepotrzebnych niespodzianek. O Łagodności Shark Super faktycznie sporo można wyczytać na forach....
« Ostatnia zmiana: Październik 10, 2014, 18:13:48 przez Aleksandersky »
Merkur: Futur, Progress, 38C, 39C oraz pan Weber Classic.
Rapira, Voskhod, Astra, KAI... etc
Semogue 740, 730HD, 2040HD, Vulfix 404b Grosvenor
Tabac, Barbus, Palmolive, Arko.
Biały Jeleń, Proraso.
AS Chopin, Tabac, Arko, Prep.

Offline Nathan

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 686
  • amabor
  • Miejsce pobytu: Warszawa
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #20 dnia: Październik 10, 2014, 21:17:13 »
Ale jak ktoś zacznie od np. BiC to może mieć bic problem i porzuci dalsze próby. : )
Ja tak miałem, zacząłem od BIC i Wilkinson. To był błąd, ale na szczęście wytrwałem. W porównaniu z nimi Isana jest super, podobnie jak Polsilver Super Iridium, ale oczywiście YMMV.
"Just add water."

Offline SergeG

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1253
  • Run, rabbit run. Dig that hole, forget the sun...
Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #21 dnia: Październik 11, 2014, 00:37:56 »
Idealne na początek bedą Astry SP. Powtarzalne, w miarę ostre i jednocześnie łagodne żyletki. Mogę dodać też żyletki Personna (amerykańskie lub izraelskie). Rownież doskonały wół roboczy.
« Ostatnia zmiana: Październik 11, 2014, 00:41:21 przez SergeG »
MnŻ: iKon OSS P: New Forest Tubby 2 Super Badger Two Band, Mühle 33K256
Ż: KAI, Astra Superior Platinum, Feather M: Mitchell's Wool Fat, Kent, Proraso
EDT: Dior Eau Sauvage

Offline emiel

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 771
  • Miejsce pobytu: Loay
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #22 dnia: Październik 11, 2014, 10:29:54 »
Nie wiem, jak z Astrami SP, ale jeśli tak samo jak z SS, to niekoniecznie zgodziłbym się z ich powtarzalnością. Sam zakupiłem od razu 200 sztuk i co opakowanie, to loteria. Owszem, to dobre żyletki, ale zdarzają się klopsy, w postaci ciągnięcia zarostu tak, że jeszcze podczas pierwszego golenia trzeba było zmieniać żyletkę. Powiem szczerze, to były moje pierwsze żyletki kupione w tak dużej ilości i szczerze mówiąc, to te felerne jednostki zniechęcały mnie trochę do golenia. Nowi adepci TG mogliby na dzień dobry mieć złe odczucia. No chyba, że SP są pod tym względem lepsze, to w porządku. Tych nie testowałem, ale ponoć są zbliżone do Astr niebieskich.
« Ostatnia zmiana: Październik 11, 2014, 11:47:46 przez Rabarbar »
MNŻ - Feather AS D2S / The General Black
BNŻ - Feather Artist Club SS
Żyletki - Feather FH-10B (MNŻ) / Feather Professional (BNŻ/SE)
Pędzel - Romera Jade / Stando perła + drewno (pan borsuk) / Plisson L'Occitane (syntetyk)
Piana - C&E/MWF/TOBS/T&H/Vulfix/
Po - Geo F.Trumper SF/Crabtree&Evelyn/Myrsol

Offline SergeG

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1253
  • Run, rabbit run. Dig that hole, forget the sun...
Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #23 dnia: Październik 11, 2014, 10:31:54 »
Odsyłam Cię zatem do wątku o SP. To jedne z najbardziej równych żyletek. Warto zapoznać się z żyletkami, zanim wyrazimy o nich opinie ook SS to nie SP. Na szczęście :)
« Ostatnia zmiana: Październik 11, 2014, 10:49:40 przez SergeG »
MnŻ: iKon OSS P: New Forest Tubby 2 Super Badger Two Band, Mühle 33K256
Ż: KAI, Astra Superior Platinum, Feather M: Mitchell's Wool Fat, Kent, Proraso
EDT: Dior Eau Sauvage

Offline Aleksandersky

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1436
  • mente et gladius
  • Miejsce pobytu: Stalowa Wola
  • Wiek: 41
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #24 dnia: Październik 11, 2014, 12:31:59 »
Wśród tzw "średniaków" mało która żyletka dorównuje Astrze SP powtarzalnością..... Nie wiem czy aby nie za ostra dla neofitów, nieumiejętnie prowadzona nawet w łagodnej maszynce może głęboko spenetrować skórę nowicjusza :) Na pewno nie należy do ostrzy niewybaczających błędów, ale wzorem żyletki wybaczającej to ona nie jest - ponad wszelką wątpliwość. To zdaniem moim średniak dla średniozaawansowanego golarza tradycyjnego  :)
Merkur: Futur, Progress, 38C, 39C oraz pan Weber Classic.
Rapira, Voskhod, Astra, KAI... etc
Semogue 740, 730HD, 2040HD, Vulfix 404b Grosvenor
Tabac, Barbus, Palmolive, Arko.
Biały Jeleń, Proraso.
AS Chopin, Tabac, Arko, Prep.

Offline Nathan

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 686
  • amabor
  • Miejsce pobytu: Warszawa
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #25 dnia: Październik 11, 2014, 13:14:40 »
Rzeczywiście Astra Superior Stainless jest gorsza od Superior Platinum. Ostatnio wyrzuciłem po trzech goleniach zamiast standardowych czterech. (BIC i Wilkinson nadają się na co najwyżej dwa golenia, ale i tak zawsze jest krew przy goleniu pod włos.)
"Just add water."

Mano Cornuta

Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #26 dnia: Listopad 16, 2014, 20:52:06 »
Jako początkujący testowałem na razie takie:
- Gillette Nacet - nie polecam, jakieś takie tępe
- Derby Extra - całkiem dobre na początek jak nie ma co innego, trochę jakby tracą ostrość przy drugim goleniu
- Astra SP - podobne do Derby ale trochę lepsze, dwa golenia bez problemu, ale są chyba łagodniejsze
- Isana - zdecydowanie najłagodniejsze z wymienionych, nieźle golą

z powyższego wynika że najlepsze Astry i Isana. Na pierwszy raz wybrałbym Isanę,  Astra jednak trochę jakby bardziej ostra/agresywna ale też bez przesady. Na razie te dwie tomu mnie podstawa. Na test czeka Astra SS.

Offline kpomian

  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Miejsce pobytu: Lubartów
  • Wiek: 26
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #27 dnia: Grudzień 01, 2014, 21:36:02 »
Ja też uważam że mam dość gęsty zarost i u mnie golenie Isaną to była męka. Jedno niekomfortowe golenie tą żyletką i spróbowałem drugi raz ale już nie dokończyłem  hmmm

Offline mrauek

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 198
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #28 dnia: Grudzień 01, 2014, 21:44:27 »
zdecydowanie Astra SP - zyletka bardzo powtarzalna za smieszne pieniadze :)
Maszynka:Gillette Aristocrat No 16/Muhle R41/ATT R1
Piana:Taylor of Old Bond Street - Grapefruit
Żyletki:Feather/Astra SP
Pędzel :Simpson Duke 3 Best Badge
AF:Geo F Trumper Coral Skin Food/Cade by L'Occitane

Offline Mario8

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 125
  • Miejsce pobytu: Zduńska Wola
  • Wiek: 36
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #29 dnia: Grudzień 01, 2014, 22:02:02 »
Jako świeżak na dzień dobry założyłem do R89 Astry SP i jak dla mnie strzał w 10  rock
Mam jeszcze do przetestowania Isanki i Wilkinsony oraz aż jedną Muhle .
Tylko po co eksperymentować  hmmm