Autor Wątek: Żyletki dla początkujących  (Przeczytany 209680 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Pleasure

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 2185
  • Miejsce pobytu: Świdnik
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 01, 2014, 22:07:01 »
Jeżeli masz to testuj , lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć.  ook
W święto zawsze wkładam krawat pod kołnierzyk.
Krawat z gumką.Trochę pije,lecz jak leży!
Ja też piję,piwo Tychy,sam aromat!
Raz zmieniłem panu dychę,na automat.

Offline michals

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1348
  • Miejsce pobytu: Warszawa
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 01, 2014, 22:17:35 »
Dawno nie pisałem - Lea Royal  ook

Offline Frugo

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 502
  • Wiek: 47
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #32 dnia: Grudzień 01, 2014, 22:19:57 »
Astry SP

Offline Kobra

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 195
  • Wiek: 36
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #33 dnia: Grudzień 01, 2014, 22:25:07 »
michals mnie uprzedził - również polecam Lea Royal. Fajne żyletki.

I dopisuję jeszcze dedeerowskie Tritony - bardzo bezpieczne, łagodniutkie żyletki.
Dla przeciwwagi wielu uciążliwości życia niebo ofiarowało człowiekowi trzy rzeczy: nadzieję, sen i śmiech.

Offline karlin

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 986
  • Tomek
  • Miejsce pobytu: Poznań
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #34 dnia: Grudzień 02, 2014, 09:38:19 »
Ostatnio namawiam kumpla na Tradycyjne Golenie. Na początek pożyczyłem mu R89 i zastanawiałem się jakie żyletki dołożyć. Dałem mu Tritony i Astry SP, lecz jako pierwszą poleciłem użyć żyletkę Triton.
To był strzał w dziesiątkę. Zrobił dwa przejścia i poprawki. Po goleniu stwierdził, że AS szczypie mniej niż po Fusionie. Stwierdził, że jest dokładnie ogolony - nie wyprowadzałem go z błędu. Najważniejsze, żeby golił się komfortowo. Nad PN niech później pracuje.

Offline Vergil

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 97
  • I'm unbreakable, unstoppable!
  • Miejsce pobytu: Szczecin
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #35 dnia: Grudzień 02, 2014, 14:03:23 »
Jako początkujący dopiszę co nieco na podstawie własnych doświadczeń. Jeśli należysz do grupy ludzi, którzy podobnie jak ja swoją przygodę z TG zaczynają od Wilkinsona Classic to za pewne na początku zakupisz Isany, albo będziesz używać żyletek które są w zestawie z maszynką. O ile Wilkinsony Sword od początku będą rozczarowywać to Isana wyda się skutecznym i dobrym ostrzem. No właśnie... Wyda się. Goląc się po raz pierwszy MNŻ mamy trochę inne priorytety niż goląc się każdym następnym razem. Po raz pierwszy chcemy głównie się nie pozacinać, ogolić chociaż na poziomie systemówek i nie podrażnić skóry. Idąc dalej w przysłowiowy las opanujesz maszynkę znacznie lepiej i oczekiwania wzrosną. Teraz kiedy już się nie zacinasz, a skóra jest przyzwyczajona do nowej metody golenia chcesz ogolić się na PN. I tutaj zaczynają się schody. Żeby osiągnąć PN Isaną trzeba robić dziesiątki poprawek (U mnie zwłaszcza na linii podbródka i obok jabłka adama). Dlatego znacznie lepiej jest zainwestować np. w Astry, które też są w bardzo rozsądnej cenie, a ogolą znacznie dokładniej.

Podsumowując. Jeśli masz możliwość przed pierwszym goleniem nabyć lepsze żyletki niż Isany zrób to od razu bo na dłuższą metę się nie nadają.  >:(
« Ostatnia zmiana: Grudzień 02, 2014, 14:05:12 przez Vergil »
Be the best version of yourself.

Offline Aleksandersky

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1436
  • mente et gladius
  • Miejsce pobytu: Stalowa Wola
  • Wiek: 41
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #36 dnia: Grudzień 02, 2014, 14:40:27 »
Vergil, właśnie dlatego założyłem ten wątek by adepci TG mogli korzystać z doświadczeń innych unikając niepotrzebnych perturbacji :) Niemniej uważam, ze nie ma żadnego pośpiechu z tym naszym TG i każdy na drodze własnych doświadczeń winien odnaleźć swoje zabawki. Neofici winni unikać agresywnych i ostrych żyletek, bo te zwykle im nie służą. Nie ma niczego złego w tym, że coś co na początku daje nam satysfakcję (np ISANA czy Derby),  po pewnym czasie uznajemy za "nieskuteczne" czy wręcz wirytujące. Pamiętajmy że w TG najgorsza droga, to droga na skróty :) Są pewne ostrza dedykowane początkującym i tego moim zdaniem trzeba się trzymać.

Astra SP to  ostrze dla średnio zaawansowanych golarzy - jest (jak na swoją cenę) pierońsko ostra i prócz golenia może wykonać niechciany zabieg głębokiej dermabrazji, więc nie polecam ich na początek :) Tu kafeteria wyboru jest moim zdaniem wystarczająco duża: Rapira (Super Stainless), Voskhod, Derby, Isana, Triton, Royal, Dorco.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 02, 2014, 16:51:40 przez Aleksandersky »
Merkur: Futur, Progress, 38C, 39C oraz pan Weber Classic.
Rapira, Voskhod, Astra, KAI... etc
Semogue 740, 730HD, 2040HD, Vulfix 404b Grosvenor
Tabac, Barbus, Palmolive, Arko.
Biały Jeleń, Proraso.
AS Chopin, Tabac, Arko, Prep.

Offline karlin

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 986
  • Tomek
  • Miejsce pobytu: Poznań
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #37 dnia: Grudzień 02, 2014, 16:31:33 »
Moim zdaniem najbardziej obiektywni w tym wątku będą nowi adepci TG.
U mnie wraz ze zdobywaniem doświadczenia, coraz agresywniejsze żyletki zaczynają stawać się tak łagodne, jak te najłagodniejsze.
W zeszłym tygodniu po raz pierwszy goliłem się żyletką Muhle i sprawiała wrażenie równie łagodnej co Triton R3. Nie wiem czy tak samo odebrałbym ją kilka miesięcy temu.

Offline Aleksandersky

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1436
  • mente et gladius
  • Miejsce pobytu: Stalowa Wola
  • Wiek: 41
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #38 dnia: Grudzień 02, 2014, 16:53:42 »
dokładnie tak karlin :) agresywne żyletki łagodnieją a nawet najbardziej przerażające "kosiary" stają się przystępnymi narzędziami do codziennego użytku - ale to wszystko wymaga czasu, trzeba po prostu przejść pewną drogę :)
Merkur: Futur, Progress, 38C, 39C oraz pan Weber Classic.
Rapira, Voskhod, Astra, KAI... etc
Semogue 740, 730HD, 2040HD, Vulfix 404b Grosvenor
Tabac, Barbus, Palmolive, Arko.
Biały Jeleń, Proraso.
AS Chopin, Tabac, Arko, Prep.

Offline xardas

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 311
  • Miejsce pobytu: Gdańsk
  • Wiek: 26
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #39 dnia: Grudzień 02, 2014, 19:26:02 »
Wg mnie na początku największą bolączką jest przegolenie skóry, które "osiągnie" się prędzej Astrą, niż Wilkinsonem Sword czy Derby. W związku z tym lepiej zaczynać od dolnej/średniej półki ostrości.
Maszynka: Muhle R89 Grande, Muhle R41, Wilkinson Classic, Merkur 39 C Sledge Hammer, Merkur Progress Long
Pędzle: Isana dzik, Muhle Black Fibre, Hjm borsuk, Omega 80097
Pre: Lider, Wars, Nivea
AS: Old Spice Original, Whitewater, Proraso Green, Brutal Grand, Gillette Arctic Ice

Offline Bloodcat

  • *
  • Wiadomości: 4944
  • I used to be schizophrenic, but we're fine now.
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #40 dnia: Grudzień 02, 2014, 21:31:21 »
+ | , xardas. W samo sedno : ))
Ośmiel się być mądrym.

Offline marco

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1836
  • Miejsce pobytu: Kraków
  • Wiek: 40+
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #41 dnia: Grudzień 15, 2014, 20:55:12 »
Hmmm.... Co twarz to inne doświadczenia...

   Golę się dopiero ponad miesiąc  i takie moje subiektywne  oceny: 

Używam maszynki Wilkinson Classic. 

        Dołączonymi do niej żyletkami Wilkinson  golenie idzie gładko i przyjemnie , jedna starcza spokojnie na ok10! goleń. 

        Kupiłem żyletki Isana , bo tu są  chwalone i ...kiepsko. Dużo podrażnień, mikrozacięć i po 6 razach do kosza.

        Dziś wypatrzyłem 10 szt. Bica za niecałe 6 zł. Jestem po pierwszym goleniu i jest bardzo obiecująco.. Zobaczę co dalej , bo mogą być lepsze od Wilkinsona.

      Tak więc golenie tradycyjne to nieustająca przygoda i poszukiwanie swojej własnej drogi.....
Miłego dnia!

Partyzant

Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #42 dnia: Grudzień 15, 2014, 21:06:13 »
Podziwiam kolegę 10 razy Wilkinsonem, nie mogę uwierzyć, jesteś rekordzistą. Pierwsze golenie tą żyletką już miałem dosyć, dałem jej drugą szansę i poszła do kosza dla mojej morduchny za tępa.

Offline Aleksandersky

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1436
  • mente et gladius
  • Miejsce pobytu: Stalowa Wola
  • Wiek: 41
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #43 dnia: Grudzień 15, 2014, 21:06:20 »
marco to co piszesz tylko dowodzi słuszności drogi prób i testów, jak niezbędnego elementu ścieżki do dobrego poznania TG i utwierdza mnie w w przekonaniu, że TOMBI jest tu bogiem, niepodzielnie panującym, bogiem którego pontyfikat nigdy nie wygaśnie :)

Podoba mi się to co piszesz o nieustającej przygodzie i poszukiwaniu własne drogi -  mój mały "tip", nie chadzaj zbyt często na skróty, bo na wszystko przyjdzie swój czas :) nawet na Feathera i eR41  ;D
« Ostatnia zmiana: Grudzień 15, 2014, 21:09:39 przez Aleksandersky »
Merkur: Futur, Progress, 38C, 39C oraz pan Weber Classic.
Rapira, Voskhod, Astra, KAI... etc
Semogue 740, 730HD, 2040HD, Vulfix 404b Grosvenor
Tabac, Barbus, Palmolive, Arko.
Biały Jeleń, Proraso.
AS Chopin, Tabac, Arko, Prep.

Offline stosiek

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 871
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #44 dnia: Grudzień 15, 2014, 21:10:12 »
Aleksanderski, byłeś szybszy w odpowiedzi, ale to nic.

Porównując z innymi opiniami o żyletkach na forum, jest to iście wywrotowa teoria, u większości kolegów BIC jest na szarym końcu, a u niektórych wręcz wypada poza skalę. Jak widać TOMBI trąbi i rządzi. Co do tej przygody, to pragnę ostrzec, że potrafi być bardzo kosztowna. :)