Autor Wątek: Żyletki dla początkujących  (Przeczytany 214067 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline marco

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1836
  • Miejsce pobytu: Kraków
  • Wiek: 40+
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #45 dnia: Grudnia 15, 2014, 21:41:12 »
Wywrotowa teoria?  Chyba tak. Czytałem tu sporo o tych żyletkach i chciałem sam spróbować na własnej skórze, bo Isana się nie sprawdziła.   
      Może być drogo? Wiem niestety. Na razie kupuję tylko nowe żyletki.   Lepszą maszynkę  chwilowo odpuściłem, chociaż  never  say never...

   Za kilka dni napiszę jak wyglądały kolejne golenia.

Droga na skróty dłuższą i cięższą być może....
« Ostatnia zmiana: Grudnia 15, 2014, 21:47:08 przez marco »
Miłego dnia!

Offline Firebeard

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 104
  • Miejsce pobytu: Toruń
  • Wiek: 27
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #46 dnia: Grudnia 15, 2014, 22:12:45 »
marco tak z ciekawości - jak często się golisz i jak twardy masz zarost?
10 razy jedną żyletką ??? ja niby mam średni zarost, a żyletka zwykle na 3x3 wystarcza...

Offline marco

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1836
  • Miejsce pobytu: Kraków
  • Wiek: 40+
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #47 dnia: Grudnia 15, 2014, 22:54:16 »
Golę się codziennie. Zarost? Wg mnie gęsty, twardy . Nawet jak się ogolę na PN  to na twarzy widać cień zarostu. Zwykle robię 2 -3 przejścia  w zależności od dnia i potrzeb. Gdzieś już pisałem, że  po ok 5 -6 goleniach, gdy żyletka jest już tępawa , to  odwracam ją na drugą stronę i jeszcze że 3-4 razy mogę ją użyć.

 Z isaną ten numer nie przejdzie. 5-6 razy i kosz.
Miłego dnia!

Offline Pleasure

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 2185
  • Miejsce pobytu: Świdnik
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #48 dnia: Grudnia 15, 2014, 22:56:35 »
Ja takze mogę zarostem zrywać zużyty asfalt a i tak nie pozbędę sie poświaty ciemnej na twarzy lecz.....każda żyletka 2 razy i kosz hmmm
W święto zawsze wkładam krawat pod kołnierzyk.
Krawat z gumką.Trochę pije,lecz jak leży!
Ja też piję,piwo Tychy,sam aromat!
Raz zmieniłem panu dychę,na automat.

Offline Kobra

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 195
  • Wiek: 36
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #49 dnia: Grudnia 15, 2014, 23:57:54 »
@Marco
Jak odwrócisz po 5 goleniach BIC i dociągniesz do "dychy" - to jesteś Miszczu  ;D
Dla przeciwwagi wielu uciążliwości życia niebo ofiarowało człowiekowi trzy rzeczy: nadzieję, sen i śmiech.

Offline wacek_1984

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 2044
  • Jestem tylko w połowie zły.
  • Miejsce pobytu: Piastów
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #50 dnia: Grudnia 16, 2014, 09:39:00 »
@Marco
Jak odwrócisz po 5 goleniach BIC i dociągniesz do "dychy" - to jesteś Miszczu  ;D

Nie namawiaj chłopaka samobójstwa to już podżeganie :)
Chodzi o to czy jest kraniec wszechświata i czy jest on otoczony drutem kolczastym.

Póki możesz leżeć na podłodze niczego się nie trzymając, wcale nie jestes taki pijany.

Offline Aleksandersky

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1436
  • mente et gladius
  • Miejsce pobytu: Stalowa Wola
  • Wiek: 41
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #51 dnia: Grudnia 16, 2014, 10:09:33 »
No cóż, najwyraźniej suma wielu cech, które składają się na "osiągi" tej konkretnej żyletki predysponuje ją do użytku właśnie przez Kolegę marco Specyfikacja BIC-a jest dość "mniejszościowa", naprawdę niewielu golarzy tradycyjnych możne bez przeszkód z nich korzystać, ale oczywiscie jest i grupa takich, którzy je chwalą. TOMBI, ot co  ;)
« Ostatnia zmiana: Grudnia 16, 2014, 10:28:31 przez Aleksandersky »
Merkur: Futur, Progress, 38C, 39C oraz pan Weber Classic.
Rapira, Voskhod, Astra, KAI... etc
Semogue 740, 730HD, 2040HD, Vulfix 404b Grosvenor
Tabac, Barbus, Palmolive, Arko.
Biały Jeleń, Proraso.
AS Chopin, Tabac, Arko, Prep.

Offline Mirx

  • *
  • Wiadomości: 1243
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiek: 48
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #52 dnia: Grudnia 16, 2014, 10:24:00 »
@Aleksandersky, u mnie masz dożywotni tytuł złotoustego. Użycie szeregu eufemizmów mających za zadanie uniknięcie użycia słowa "shit" jest zaiste mistrzowskie.  ook

Offline karlin

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 986
  • Tomek
  • Miejsce pobytu: Poznań
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #53 dnia: Grudnia 16, 2014, 11:48:41 »
Nie wiem w jakim wątku umieścić ten wpis, lecz w związku z odsądzaniem od czci i wiary takich osób jak Marco umieszczam go tu.
Odkąd jestem na forum, o Tradycyjnym Goleniu rozmawiam ze znajomymi. Okazało się, że kilku z nich, cały czas goli się przy pomocy maszynki na żyletki i jest to dla nich normalne. Dla tych osób, golenie się dwa tygodnie lub dłużej jedną żyletką jest czymś jak najbardziej naturalnym. Tak długie korzystanie z żyletki nie jest związane z oszczędnością. Twierdzili, że jeśli tylko żyletka okazuje objawy stępienia od razu jest wyrzucana. Każdy z nich był zdziwiony, że ja wyrzucam żyletkę po trzech - czterech użyciach. Mieli obawy, że widocznie korzystam z bardzo kiepskich żyletek.
Wydaje mi się, że nie jesteśmy reprezentatywną grupą. Większość z nas trafiło na forum, bo golenie się stanowiło jakiś problem. Wydaje mi się, ze najczęściej na forum trafiają osoby z wyjątkowo twardym zarostem. Marco też ma twardy zarost, bo żyletka starcza mu na 10 dni zamiast 14 - 20.
Znam kilku facetów, którzy 5 dni golą się jednorazówką kupioną za 5 zł za 10 szt. Wykonują systemówką jedno przejście i poprawki i są ogoleni na PN.
TOMBI może mieć większą skalę niż nam się to wydaje.
« Ostatnia zmiana: Grudnia 16, 2014, 12:12:41 przez karlin »

Offline marco

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1836
  • Miejsce pobytu: Kraków
  • Wiek: 40+
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #54 dnia: Grudnia 16, 2014, 14:31:19 »
Karlin - dziękuję za wsparcie. 

Nie spodziewałem się, że wywołam taką burzę. Ale przedstawiłem tylko moją osobistą opinię.
Tępymi żyletkami się nie golę. Mimo twardego zrostu mam  wrażliwą skórę i o mikrozacięcia nietrudno. Wide: Isana.

Zobaczę jak dalej pójdzie z tym BIC- iem. Za kilka dni zdam Wam drodzy Koledzy relację.

I tak sobie jeszcze myślę...Gdybym miał zmieniać żyletkę co 3-4 golenia.... Chyba jednak nie byłoby to takie tanie golenie. A taki był jeden z powodów przejścia na TG , chociaż nie decydujący.

Pozdrawiam.



Maszynka : Wilkinson Classic
Żyletki :  obecnie BIC - w fazie testowej,   wcześniej  Wilkinson-ok , Isana- słabo
Krem do golenia : Lider  Classic zielony
« Ostatnia zmiana: Grudnia 16, 2014, 15:21:26 przez marco »
Miłego dnia!

Offline stosiek

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 871
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #55 dnia: Grudnia 16, 2014, 17:37:44 »
Na ilość goleń, duży wpływ ma rodzaj użytej maszynki. Te łagodne zużywają żyletki zdecydowanie wolniej od agresorów. Z własnego doświadczenia mogę podać, że takie Lea Royal w Edwinie starczały mi na 5-6 razy, a w R101 na dwa, a w porywach masochizmu trzy razy. Oczywiście przy twardym zaroście czas utrzymywania się PN po R-ce jest zdecydowanie dłuższy, ale nie jest to dwa razy dłużej jak wynikałoby to z różnicy w ilości goleń.
« Ostatnia zmiana: Grudnia 16, 2014, 17:48:03 przez stosiek »

Offline Pleasure

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 2185
  • Miejsce pobytu: Świdnik
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #56 dnia: Grudnia 16, 2014, 18:46:09 »
karlin zapewne to forum skupia osoby , które mają dość twardy zarost , który w zestawieniu z maszynkami systemowymi był przyczyną dyskomfortu samego golenia lub też niezadowolenia od strony ekonomicznej. W moim przypadku odejście od systemówek i powrót do żyletki był podyktowany tym ,że Machem wieloostrzowym ogoliłem się zadowalająco jeden raz i lądował w koszu. Każde zastąpienie wkładów przez jednorazówki kończyło się mocnymi podrażnieniami. Żyletka u mnie wypada bardziej ekonomicznie no i powróciła ochota golenia ;)
W święto zawsze wkładam krawat pod kołnierzyk.
Krawat z gumką.Trochę pije,lecz jak leży!
Ja też piję,piwo Tychy,sam aromat!
Raz zmieniłem panu dychę,na automat.

Offline Firebeard

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 104
  • Miejsce pobytu: Toruń
  • Wiek: 27
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #57 dnia: Grudnia 16, 2014, 23:05:19 »
marco nie chciałbym, żebyś moje pytanie odebrał jako jakiś atak. Z czystej ciekawości zapytałem, a jeśli Twoja twarz dobrze znosi takie golenie, to fajnie, że znalazłeś receptę na TG.

Offline marco

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1836
  • Miejsce pobytu: Kraków
  • Wiek: 40+
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #58 dnia: Grudnia 16, 2014, 23:31:21 »
Spokojnie, ja się nie spinam. Było normalne pytanie i luz.
  To jeszcze powiem , że jestem po drugim goleniu BIC- iem. Na razie idzie gładko. Dziś na spokojnie 2 przejścia i dałem  skórze odpocząć.
   Muszę jeszcze sprawdzić tritony i astry.Ale to po Nowym Roku już.
Miłego dnia!

Offline Kobra

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 195
  • Wiek: 36
Odp: Żyletki dla początkujących
« Odpowiedź #59 dnia: Grudnia 16, 2014, 23:37:39 »
Dało się ogolić BIC? Tritony to fajne żyletki.
Dla przeciwwagi wielu uciążliwości życia niebo ofiarowało człowiekowi trzy rzeczy: nadzieję, sen i śmiech.