Autor Wątek: Prawidłowa technika golenia maszynką na żyletki  (Przeczytany 187254 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bloodcat

  • *
  • Wiadomości: 4782
  • I used to be schizophrenic, but we're fine now.
Odp: Prawidłowa technika golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #150 dnia: Styczeń 23, 2018, 00:14:10 »
Cały wątek o podrażnieniach jest, tam poczytaj. Odpowiadając jednak na Twoje pytanie. Źle rozumiesz. Kolega napisał, że jak nie pomogą zmiany żyletek i kosmetyków, pomyśl o innej maszynce. Chyba, że zaczynasz od R41 , to możesz od razu odstawić ją, jak trochę nabierzesz wprawy.
Ośmiel się być mądrym.

Offline zaczek1213

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 80
  • Miejsce pobytu: PL
  • Wiek: 37
Odp: Prawidłowa technika golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #151 dnia: Marzec 06, 2018, 21:13:29 »
Witam szanownych forumowiczów. Technika golenia MNŻ dla mnie nawet po roku używania Muhle R89 nadal jest "rozwojowa". Nadal się uczę, szukam najwłaściwszych żyletek. Na chwilę obecną doszedłem do etapu prawie pupcia niemowlaka. Obecnie moja technika wygląda tak: prysznic (dobrze ciepły), oliwka dla dzieci (Nivea Baby- na jakimś forum ktoś to podrzucił i działa😳😳) odrobinę osuszoną po prysznicu twarz - na tyle, żeby woda się nie lała - trochę oliwki dobrze wsmarowuję w twarz i szyję, po tym zabiegu wyrabiam pianę z białego Proraso ( ładnie pachnie) pędzlem z borsuka (Rein Dachs - opinie o firmie się potwierdzają; faktycznie pęka rączka 😲) i nakładam taką pianę wmasowując ją kolistymi ruchami w twarz i szyję po czym rozsmarowywuję na gładko. Piana musi być gęsta ale nie sucha (strzepuję pędzel raz a pianę wyrabiam w miseczce z Tesco za "piątaka" (nie ma się czym chwalić ale piękne tygielki dotychczas odpadały bo nie byłem pewien czy będę się golił MNŻ do końca życia czy to tylko "przygoda" a poza tym kapitalnie się spisuje😀). Zaczynam golić się z włosem napinając skórę i przykładając maszynkę pod takim kątem aby ta zaczęła golić a nie szarpała zarostu. Popróbujcie sami jak i kiedy zaczyna golić - to jest ten właśnie magiczny kąt. Po tym zabiegu ponownie zwilżam twarz i ponownie nakładam wcześniej wyrobioną pianę - jeśli zdąży podeschnąć zwilżam delikatnie końcówkę pędzla i poprawiam wyrobienie piany-  i golę się pod włos zachowując poprzedni kąt krótszymi ruchami - nie pozwalają się zacząć. Po tym wszystkim resztę piany nakładam na wcześniej zwilżoną twarz i myję ( z pianą na twarzy) maszynkę, wycieram do sucha i odkładam na stojak. Spłukuję pianę zimną wodą (tak - na pewno zimną😳) osuszam delikatnie ręcznikiem i wklepuję legendarną wodę kolońską "Przemysławka" (piękny delikatnie cytrynowy zapach a cena śmieszna - 17/20zł). Po dłuższym czasie delikatnie smaruję twarz Nivea MEN i po zawodach. Na razie jeszcze eksperymentuję z żyletkami - nie mogę trafić tych właściwych. Próbowałem Wilkinson a (3/5pkt) , Polsilver Iridium (3/5pkt) , Feather (w żółtym opakowaniu jak dla mnie denne 0/5pkt a drogie jak cholera). Teraz czekam na Feather w czarnym opakowaniu - jak przetestuję to podzielę się wiedzą. To wszystko - mam nadzieję, że komuś się moje doświadczenia przydadzą.

Offline yetisize

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 77
  • Miejsce pobytu: Brodnica
  • Wiek: 43
Odp: Prawidłowa technika golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #152 dnia: Marzec 11, 2018, 09:54:05 »
Jestem pod wrażeniem tego, jak dokładnie i przyjemnie się dziś dogoliłem.
Używam MNŻ krótko, około miesiąca, stosowałem się do wszelkich zaleceń które znalazłem na forum, i w filmach na YT.
Każde kolejne przejście było mniej przyjemne, samo nałożenie mydła powodowało lekkie pieczenie twarzy.
Dziś stwierdziłem że raz się żyje, i przeleciałem twarz tak jak fusionem wcześniej, od razu pod włos.
I to był strzał w punkt. AS nie zapiekł, nigdzie, po prostu twarz zapachniała i tyle. Olejek na to i jest pięknie.

Wiem, nic poniżej klasy sebenzy nie tnie, latarki na mniej niż 500 świecą czarnym światłem, a TG to minimum trzy przejścia, ale polecam szukać sposobu najlepszego dla nas.

Offline marco

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1774
  • Miejsce pobytu: Kraków
  • Wiek: 40+
Odp: Prawidłowa technika golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #153 dnia: Marzec 11, 2018, 10:12:56 »
Jeżeli to jedno przejście jest dla Ciebie ok, to dlaczego nie?
Tu już dawno stwierdzono, że nie ma jednej, właściwej drogi TG, każdy musi znaleźć swoją. A wszystkie porady tu zawarte służą jedynie pewnemu ukierunkowaniu.
Więc jeżeli uważasz, że swoją drogę znalazłeś, to tylko pogratulować.
Miłego dnia!

Offline Wujek Władek

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 90
  • Miejsce pobytu: Austria
  • Wiek: 42
Odp: Prawidłowa technika golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #154 dnia: Marzec 11, 2018, 14:24:39 »
A ja dziś trzy przejścia MNŻ plus poprawki :'(

Offline marco

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 1774
  • Miejsce pobytu: Kraków
  • Wiek: 40+
Odp: Prawidłowa technika golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #155 dnia: Marzec 11, 2018, 15:36:44 »
Co komu pasuje.
Ja już od dłuższego czasu przeszedłem na 3 przejścia na policzkach i 2 przejścia na szyi.
Miłego dnia!

Offline LuQas

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 353
  • Miejsce pobytu: Sopot
  • Wiek: 36
Odp: Prawidłowa technika golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #156 dnia: Kwiecień 01, 2018, 18:26:48 »
Ave

Dzisiejsze golenie to była petarda, tak dla eksperymentu wrzuciłem w Parkera variant-a żyletkę Persona. Owa żyletka wydawała mi się trochę przy tępawa i powodowała podrażnienia i zacięcia. Ale mówię sobie dam jej jeszcze szanse. Także odkręciłem galop kastę na 3 i spokojnie bez dociskania ogoliłem się z włosem zero zacięć pewnie dało by rade na 4-5 ale wolałem nie ryzykować. Przejście w poprzek włosa ustawienie 1,5 golenie idzie jak kuna w agrest no i finiszerek 1- neczka golenie pod włos. Zero podrażnień zero zacięć. Maszynka regulowana świetna sprawa podejrzewam że z każdej żyletki da radę wciągnąć fajne golenie. 

Offline hsw

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 79
Odp: Prawidłowa technika golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #157 dnia: Kwiecień 29, 2018, 12:32:22 »
Witam wszystkich sympatyków TG,

Golę się MNŻ 5 m-cy. Do dnia dzisiejszego kupiłem 2 maszynki (r89 i 6C) i 2 pędzle oraz (Omega Ś i Maggard) oraz 4 mydła (używam SV Stella Alpina) :D.

Używam 6C z ustawieniem R3 i żyletka Astra / Voskhod.

Proces golenia rozkładam na 3 przejścia.

1 przejście z włosem jest bardzo ok, zarost jest ścinany i samo golenie jest przyjemne. Przejście numer 2 w poprzek jest również niezle. Zarost jest ścinany i maszynka tylko lekko jest przytrzymywana przez zarost. Po tych dwóch przejściach jest niezle ale do PN brakuje bardzo dużo. Przejscie 3 pod włos i tutaj zaczyna się problem. Maszynka staje przy kontakcie z zarostem i aby to przejscie mogło się odbyć muszę stosować bardzo krótkie ruchy - takie max 1 cm i tych ruchów musze nawet w jedym miejscu wykonać kilka. Ostatecznie wychodzi PN bez jakiś większych podrażnień ale to 3 przejscie nie jest zbyt przyjemne.

W związku z powyższym mam pytanie, dlaczego przy przejsciu pod włos jest taki problem? Nieodpowiedni kąt? Przetestowałem kilka kątów i jeśli czuć że zarost jest ścinany to własnie pojawia się taki problem.

Jakieś wskazówki?

Offline Robson

  • *
  • Wiadomości: 14136
  • Miejsce pobytu: CK
Odp: Prawidłowa technika golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #158 dnia: Kwiecień 29, 2018, 12:49:03 »
Może spróbuj z innymi żyletkami, w sumie to one w głównej mierze odpowiadają za usuwanie zarostu. U mnie wskazane przez Ciebie żyletki w ogóle się nie sprawdziły, a zwłaszcza zielona Astra, która była tępawa z każdą moją maszynką. Oczywiście wielu osobom ona odpowiada, ale być może na Twoim zaroście też nie jest demonem ostrości. Ja przez pewien okres sprawdzałem "na sobie" wiele żyletek, aż znalazłem kilka, które spełniają moje oczekiwania. Wiem, że można poczytać opinie innych, ale tak naprawdę nic nie zastąpi testu na własnej skórze.
Oczywiście powodem "stawania" żyletki pod włos może być co innego, ale to trochę zgadywanie. Myślę, że najtaniej wyjdzie próba znalezienia żyletek pod swój zarost.
Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...  

Offline de_monter

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 832
  • klawo jak cholera
  • Miejsce pobytu: Łódź
  • Wiek: 56
Odp: Prawidłowa technika golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #159 dnia: Kwiecień 29, 2018, 12:54:04 »
Odpowiem najprościej jak się da.
Spróbuj przeciąć patyk jednym ruchem w poprzek, prostopadle do osi i jednym ruchem po skosie ;)
Inna sprawa to odczucia. Włos nie rośnie prostopadle do skóry ponieważ z kilku powodów "leży".
Podczas spania np, układa się w jedną stronę. To jest jego naturalna pozycja i skóra się do tego przyzwyczaiła.
Miałeś przypadek, że włosy po nocy sterczały bo się wygięły w drugą stronę?
Niezbyt przyjemne uczucie ;)
Goląc pod włos jest trudniej go przeciąć, a skóra reaguje bo próbujemy zmienić jego położenie.
Stąd lekki dyskomfort. Jeżeli ktoś się goli już bardzo długo skóra również przyzwyczai się do przejścia pod włos, ale wymaga to trochę czasu. Takie jest moje subiektywne zdanie. Opieram się na obserwacjach ;)

@Robson oczywiście też ma rację bo przynajmniej wyeliminuje się jedną z przyczyn. A może okaże się, że to ta jedyna?
Pozdrawiam, Tomek.

Offline hsw

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 79
Odp: Prawidłowa technika golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #160 dnia: Maj 03, 2018, 10:30:22 »
@ Robson - dzięki za wpis. Od razu po przeczytaniu zainstalowałem w 6C ostrze KAI. W R89 ta żyletka była dla mnie zbyt ostra ale w 6C to strzał w 10. Golenie super. Dokładne, łagodne i komfortowe - ostrze radzi sobie bardzo dobrze nawet przy goleniu pod włos. Zostaje na razie przy tej zyletce. Jestem po 4 goleniach jedną żyletką - jutro na pewno będę jeszcze się golił tą samą. Nie spodziewałem się, że ta sama żyletka w dwóch maszynkach może aż tak się różnić.

@de_monter - obrazowo to przestawiłeś ale to niewiele nowego wnosi do tematu.

Offline Robson

  • *
  • Wiadomości: 14136
  • Miejsce pobytu: CK
Odp: Prawidłowa technika golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #161 dnia: Maj 03, 2018, 10:32:25 »
Cieszę się, że tanim kosztem udało się zaradzić Twojemu problemowi  :)
Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...  

Offline hsw

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 79
Odp: Prawidłowa technika golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #162 dnia: Maj 03, 2018, 10:35:01 »
Dzięki raz jeszcze! Spory krok zrobiony - serio! Teraz na spokojnie praca nad techniką. TG to świetna sprawa. Fajnie bo nie jest łatwo ale jak się wszystko zrobi na spokojnie i dokładnie to jest super.

Pozdrawiam, Hubert

Offline de_monter

  • Stały bywalec.
  • *****
  • Wiadomości: 832
  • klawo jak cholera
  • Miejsce pobytu: Łódź
  • Wiek: 56
Odp: Prawidłowa technika golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #163 dnia: Maj 03, 2018, 11:36:09 »
Zaiste, niewiele można nowego wnieść do tematu, dotyczącego zamiany żyletki w maszynce :)
Pozdrawiam, Tomek.

Offline akordeoniusta

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 121
  • Miejsce pobytu: Lubuskie-Łódź
  • Wiek: 72+
Odp: Prawidłowa technika golenia maszynką na żyletki
« Odpowiedź #164 dnia: Lipiec 10, 2018, 09:32:52 »
Ja goliłem się maszynkami na żyletki jak w zasadzie nie było czego innego oprócz brzytew.Następnie poszedłem na skróty-z braku czasu zacząłem golenie systemówkami i elektrykami.Niedawno dzięki"Pimpsowi"zacząłem golenie MNŻ.Posiadam maszynki Wilkinson Clasic,Wurg RH021 motylek,Timor 1321 motylek,Feather Popular motylek,Edwin Jeagger DE89KN14BL.
Żyletki Gilette Silwer Blue Stainles,Astra zielone i Derby zielone.Stosuję to wszystko zamiennie aby sobie dopasować jak najlepszy zestaw.Wiem że jest wiele czynników które mają wpływ na efektywność golenia i przyjemność podczas golenia.Praktycznie to co zostało napisane w tym dziale wyczerpuje i usprawnia wiele spraw dotyczących golenia a jest tego ogrom bo każdy z nas posiada swoje wyjątkowe cechy które tylko jemu będą pasowały i nie znajdziemy tutaj recepty aby było wszystko OK każdy musi sobie sam dopasować odpowiedni zestaw który będzie pasował właśnie jemu a dla kogoś innego może to być całkowicie nie do przyjęcia,tak samo jest ze mną,mnie dobrze się goli zestawem wilkinson Clasic +żyletki Gilette a Timorem z żyletkami Astra i jeszcze nie jestem do końca przekonany czy to jest to co bym sobie życzył tak że goląc się MNŻ jest przed nami cały czas aktualny proces udoskonalania tych fajnych czynności.
pozdrawiam