Autor Wątek: Najgorsze żyletki.  (Przeczytany 36449 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kenezrg

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 236
  • Miejsce pobytu: Warszawa/Ząbki
  • Wiek: 29
Odp: Najgorsze żyletki.
« Odpowiedź #120 dnia: Marzec 27, 2020, 12:54:27 »
Derby premium , świeża żyletka... Strasznie golenie, po AS ogień na całej twarzy. Kilka krwawych zacięć. Mam jeszcze ,,starą'' wersję w  bibułce z czarnym napisem  i nie przypominam sobie takiej tragedii jak dziś . Nie spodziewałem się że znajdę gorsza żyletka od Wilkinsona, a jednak ... Dołączam zdjęcia tego świństwa





Wysłane z mojego Redmi Note 7 przy użyciu Tapatalka

MNŻ:Wilkinson Classic Double Edge
Ż:Feather/Gillette 7'o clock SE/Triton
Brzytwa: Specjalna Sfk Wapienica  (x2)         
M: Dusy Kabinett/TOBS Sandalwood
K:Wars Classic/Arko /Nivea
P:Wilkinson Classic
B:Biały Jeleń Dermo/Institut Karite Paris
AS: Hand made/ Old Spice Swagg

Offline donGÓRALesko

  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7
  • A-TEAM
  • Miejsce pobytu: Jarocin WLKP
Odp: Najgorsze żyletki.
« Odpowiedź #121 dnia: Marzec 27, 2020, 13:26:37 »
Jak do tego czasu:
Wilkinson
Dorco ST-301
CROMA Diamant
Typ temperamentu: gniewny
Osobowość: paranoiczna
Czynności ekspresyjne: obronne
Funkcjonowanie interpersonalne: prowokacyjne
Styl poznawczy: podejrzliwy
Obraz ja: nienaruszalny

Offline ManfredBee

  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 20
Odp: Najgorsze żyletki.
« Odpowiedź #122 dnia: Marzec 27, 2020, 14:03:24 »
Serio twierdzicie że ten Wilkinson Sword jest aż taki zły? Dla mnie spoko
Przyjmij, że pod każdym wpisem stoi skrót TOMBI.

APO dla mnie Wilkinson Sword jest na tą chwilę jedyną żyletką, który oceniłem negatywnie, bo siedem żyletek z dziesięciu (dwa opakowania) nie nadawało się do użycia. Trzy pozostałe sztuki były rzeczywiście w porządku. Ale przy typowej cenie w drogeriach sieciowych, sięgającej nawet dziewięciu (!) złotych za opakowanie 5 sztuk jest to statystyka IMO nie do zaakceptowania.

Derby premium , świeża żyletka... Strasznie golenie, po AS ogień na całej twarzy. Kilka krwawych zacięć. Mam jeszcze ,,starą'' wersję w  bibułce z czarnym napisem  i nie przypominam sobie takiej tragedii jak dziś . Nie spodziewałem się że znajdę gorsza żyletka od Wilkinsona, a jednak ...

To ja mam chyba jeszcze tą starą wersję Derby Premium. Jak do tej pory u mnie jedne z najlepszych, jakie używałem.
« Ostatnia zmiana: Marzec 27, 2020, 14:16:25 przez ManfredBee »