Autor Wątek: Dilucot. Ostrzenie na k.belgijskich.  (Przeczytany 5601 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline macrob

  • *
  • Wiadomości: 11079
  • Miejsce pobytu: Szmaragdowa Wyspa
  • Wiek: 39 lat.
Dilucot. Ostrzenie na k.belgijskich.
« dnia: Grudnia 06, 2011, 21:44:02 »
Witam.
 
Chciałbym napisać parę słów na temat tej metody ostrzenia na k. belgijskich.
Metoda ta polega na ostrzeniu na zawiesinie wytworzonej mniejszym kamieniem , która przyspiesza działanie kamienia. Zawiesinę nalezy rozcieńczaćaby zwalniać proces ścierania na rzecz delikatniejszego polerowania ostrza.
Należy rozpocząć od wytworzenia zawiesiny o konsystencji i kolorze mleka ( zauważyłem że dla mnie działa trochę bardziej wodnista i troszkę mocniejszy nacisk na brzytwę ale to wszystko jest zalezne od uzywanego kamienia. ) Brzytwę nalezy stępic przed rozpoczęciem ostrzenia aby rozpocząć proces od zera. Kamień należy wyrównać i przy okazji odświeżyć jego powierzchnie przed ostrzeniem ( jeżeli możliwe najlepiej na drugim k. belgijskim ).


Zaczynamy od 15 pół X-ów na stronę.
 
 
<iframe width="640" height="385" src="//www.youtube.com/embed/YqIdZie6TU8?fs=1&start=" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>

 
Trzeba zrobić kilka serii i doprowadzić ostrze do stanu kiedy będzie golić włosy z przedramienia.Trzeba kontrolować aby krawędź tnąca była w miare równa po obu stronach ostrza. Jeżeli tak nie jest można wykonać więcej serii na stronie wymagającej więcej uwagi. Żeby ostrze zaczęło golić ,  pomaga mi 20 X-ów po pół X-ach.
Następnie trzeba wykonywać serie pół X ów i rozcieńczać  zawiesinę( np. kropla wody przeniesiona na palcu )  w odpowiednim momencie , to jest najtrudniejszy element tej metody do opanowania - wiedzieć kiedy dodać wody. Jeżeli za szybko ostrze zostanie w tyle , jeżeli za późno ,zawiesina stępi ostrze. Trzeba patrzeć, słuchać i czuć jak ostrze przesuwa się po kamieniu. U mnie wychodzi jakoś tak instynktownie że wiem kiedy dodać wody  :) . Niektórzy piszą że słyszą inny dzwięk przesuwania ostrza po kamieniu, że czuć mniejszy opór , że ostrze jaśniej błyszczy.
 
Po każdym dodaniu wody zwiększam liczbę pół x-ów aż dochodzi do 30 na serię. Po jakichś dziesięciu rozcieńczeniach  wykańczam ostrze na wodzie. Odświeżam przedtem kamień  i robię dwie ,trzy serie pół- X-ów na samej wodzie ( średni nacisk) a następnie kończę seriami pięćdziesięciu X-ów. Wystarczają dwie , trzy serie i ostrze jest wykończone. Przechodzi test włosa (TW ) prosto z kamienia.
 
Jeżeli jednak ostrze nie przejdzie TW , można przetrzeć powierzchnie kamienia ( tylko raz ) , mniejszym kamykiem i powtórzyć serie pół X-ów kilka razy rozcieńczając i kończyć jak poprzednio na wodzie.
 
 Nie jest to prosta metoda i trzeba spędzic wiele czasu aby nauczyć się kamienia  podczas ostrzenia ale efekty są więcej niż zadowalające.

Więcej informacji o tej metodzie można znaleźć na stronie Coticule.be
 
 Pozdrawiam.
 
 Maciek.
 
 
« Ostatnia zmiana: Grudnia 31, 2011, 11:19:59 przez macrob »

Offline ascot

  • Nowy Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12
  • Miejsce pobytu: Roztoka Odrzańska
Odp: Dilucot. Ostrzenie na k.belgijskich.
« Odpowiedź #1 dnia: Grudnia 23, 2012, 17:58:13 »
macrob ciekawi mnie subiektywne porównanie tej metody do UniCot. Czy czujesz różnice (na plus/minus) w goleniu brzytwami ostrzonymi jedną albo drugą metodą? Czy to tylko kolejna ścieżka, którą można dotrzeć do wspólnego celu?

Offline ŻółwBłotny

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 308
  • Miejsce pobytu: Thoiry
Odp: Dilucot. Ostrzenie na k.belgijskich.
« Odpowiedź #2 dnia: Lipca 13, 2013, 20:20:51 »
Witajcie. Podepnę się pod ten temat. Dzisiaj przysiadłem nad swoją pierwszą tępą brzytwą (z tego: http://brzytwa.org/forum/index.php?topic=63.msg29348#msg29348 wątku) , którą chciałbym uczynić ostrą. Postępowałem zgodnie z instrukcjami do Dilucota na coticule.be. Po zrobieniu wszystkiego, brzytwa nie przeszła testu włosa wiec sobie jeszcze zrobiłem rzadką zawiesinę  i stopniowo rozcieńczając 10 serii  po 15 pół x-ów a p potem 50 x-ów na wodzie. Po tym wszystkim, przy teście włosa brzytwa daje efekt violin, wyraźnie słychać dźwięk, a w jednym miejscu (mniej więcej środek), z trudem bo z trudem, ale przecina włos. Zgaduję, że nie jestem daleko. Co polecalibyście w tej sytuacji, żeby nie zepsuć tego co już jest, a polepszyć ostrze do poziomu HHT3, HHT4?

Offline Rafff

  • *
  • Wiadomości: 2800
Odp: Dilucot. Ostrzenie na k.belgijskich.
« Odpowiedź #3 dnia: Lipca 13, 2013, 20:24:12 »
A wyrównałeś kamień bo każdy nowy trzeba wyrównać tak mi mówił Degotia  ;)
« Ostatnia zmiana: Lipca 13, 2013, 20:24:35 przez Rabarbar »
Grupa: Fb. Tradycyjne Golenie

Offline ŻółwBłotny

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 308
  • Miejsce pobytu: Thoiry
Odp: Dilucot. Ostrzenie na k.belgijskich.
« Odpowiedź #4 dnia: Lipca 13, 2013, 20:30:03 »
Tak, najpierw na kratce 220, zgodnie z sugestią z tego wątku: http://brzytwa.org/forum/index.php?topic=2264.msg33892#msg33892  a potem na papierach 1000 i 2000. Chyba więc kamień jest w dobrym stanie.

Offline zenek

  • *
  • Wiadomości: 1445
Odp: Dilucot. Ostrzenie na k.belgijskich.
« Odpowiedź #5 dnia: Lipca 13, 2013, 21:25:49 »
jeszcze zależy jaki gruby jest włos i z której strony sie go trzyma ;) Ja to używam 3 rodzajów: swoje najgrubsze, brzytwa je tnie po gradacji 3000, mojej żony nieco cieńsze brzytwa je tnie pbo gradacji 6000-8000, i jakies takie na maksa cienkie nie wiem czyje które zbieram z dywanika w łazience - brzytwa tnie je po porządnym polerowaniu na tlenku chromu, a niektóre przechodzą test tylko trzymane z jednego końca a z drugiego nie.

Tak więc gdyby moja brzytwa przechodziła test tak jak opisujesz tylko z moimi najgrubszymi włosami to bym ją polerował na moim coti z rzadką zawiesiną lekko dociskając, ewentualnie podciagnąłbym na mlecznej zawiesinie bez dociskania. Z włosami mojej żony odpowiednio na rzadkiej zawiesinie bez dociskania lub nawet juz bez zawiesiny. A tych włosów z dywanika w łazience to brzytwa po coti nie chce ciąć, chyba ze sporadycznie przy punkcie trzymania.

Offline ŻółwBłotny

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 308
  • Miejsce pobytu: Thoiry
Odp: Dilucot. Ostrzenie na k.belgijskich.
« Odpowiedź #6 dnia: Lipca 13, 2013, 23:57:38 »
Super, dzięki Zenek. Używałem włosów żony, które rzeczywiście są dość cienkie. Potestuję z innymi, zobaczę co wyjdzie i zastosuje odpowiednią "terapię".  ook

Offline macrob

  • *
  • Wiadomości: 11079
  • Miejsce pobytu: Szmaragdowa Wyspa
  • Wiek: 39 lat.
Odp: Dilucot. Ostrzenie na k.belgijskich.
« Odpowiedź #7 dnia: Lipca 15, 2013, 23:45:43 »
Cześć.


Jeżeli ostrze lekko łapie włos ale go nie przecina ( po naszemu tzw. skrzypce  :) ) to możesz spróbować zrobić ok. dwudziestu przeciągnieć na płutnie czy co tam masz i wrócić na kamień. Po 50 iksach na czystej wodzie na bank zobaczysz poprawę  ;)


Maciek.

Offline zenek

  • *
  • Wiadomości: 1445
Odp: Dilucot. Ostrzenie na k.belgijskich.
« Odpowiedź #8 dnia: Lipca 15, 2013, 23:50:12 »
ja jeszcze dodam ze przed każdym testowaniem jade brzytwą na jeansie - uważam ze daje to lepszy obraz stanu krawędzi. Zawsze polerowanie poprawia wynik.

Offline macrob

  • *
  • Wiadomości: 11079
  • Miejsce pobytu: Szmaragdowa Wyspa
  • Wiek: 39 lat.
Odp: Dilucot. Ostrzenie na k.belgijskich.
« Odpowiedź #9 dnia: Lipca 16, 2013, 00:02:00 »
Przyjeło się żeby  testy wykonywać prosto z kamienia. Efekty po polerowaniu na pasie zawsze będą lepsze  :)


Maciek.


P.S. Ale mi wiadomość wyszła  :)
« Ostatnia zmiana: Lipca 16, 2013, 00:06:43 przez macrob »

Offline zenek

  • *
  • Wiadomości: 1445
Odp: Dilucot. Ostrzenie na k.belgijskich.
« Odpowiedź #10 dnia: Lipca 16, 2013, 00:50:27 »
Ja doszedłem do wniosku, że polerowanie daje dodatkowa informacje o stanie ostrza. Jeżeli brzytwa nie przechodzi danego testu to oczywiste jest ze nie jest tak ostra jak było zamierzone, ale nie wiadomo jak daleko to zalożonego poziomu brakuje. Po polerowaniu mozna to lepiej ocenić, czy jest sie blisko, czy jest sie daleko. Zacząłem tak robic kiedy miałem do naostrzenia miałem jedną bardzo twardą brzytwę - do poziomu golenia włosów z przedramienia było ok, później trudno mu się było zorientować na jakim poziomie ostrości jestem. Jeans mi wtedy dużo pomógł.

Offline ŻółwBłotny

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 308
  • Miejsce pobytu: Thoiry
Odp: Dilucot. Ostrzenie na k.belgijskich.
« Odpowiedź #11 dnia: Lipca 16, 2013, 23:29:02 »
Hej, zrobiłem jak polecaliście. Trochę na zawiesinie z jednego przejazdu okrucha, potem, trochę na wodzie, potem dżins, potem 50 razy x-y na wodzie. Dało efekt, jakieś takie słabe HHT3 bym powiedział. Nie wiem na ile agresywnie teraz działać. Jeden przejazd okrucha i rozcieńczanie, czy już tylko na wodzie? Czy problemem na obecnym etapie jest, że dwie krawędzie się jeszcze nie schodzą czy raczej x-owanie na wodzie usuwa za dużo (docisk?) i to nie pozwala wyciągnąć ostrości?

Offline zenek

  • *
  • Wiadomości: 1445
Odp: Dilucot. Ostrzenie na k.belgijskich.
« Odpowiedź #12 dnia: Lipca 16, 2013, 23:56:01 »
trudno powiedzieć, możliwe ze włos którego używasz jest tak cienki ze ciężko będzie poprawić wynik na coti. Porządne wypolerowanie na jeansie/płotnie oraz skórze powinno nieco pomóc. Jeżeli brzytwa będzie dla ciebie za tępa proponuje tlenek chromu na balsie.

jeżeli nie jest to maks możliwej ostrości na tym kamieniu, ale jest blisko, to należałoby do skutku jechać na samej wodzie.

może byc tez tak,, że uzyłes od razu zbyt wysokiej gradacji przy poprawkach i dlatego  poprawa ostrości była zbyt mała. wtedy kombinacje z zawiesiną.

« Ostatnia zmiana: Lipca 16, 2013, 23:59:21 przez zenek »

Offline macrob

  • *
  • Wiadomości: 11079
  • Miejsce pobytu: Szmaragdowa Wyspa
  • Wiek: 39 lat.
Odp: Dilucot. Ostrzenie na k.belgijskich.
« Odpowiedź #13 dnia: Lipca 17, 2013, 23:04:19 »
Witam.


Ja bym Ci poradził żebyś się tym ostrzem po prostu ogolił  :) 


Co nam powie test wiszącego włosa, to że brzytwa potrafi przeciąć swobodnie wiszący włos. Suchy i nie zmiękczony włos.
Pomyśl co teraz ona zrobi z odpowiednio przygotowanym zarostem który jesy sztywno "umocowany" w skórze  ;)

Maciek.

Offline ŻółwBłotny

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 308
  • Miejsce pobytu: Thoiry
Odp: Dilucot. Ostrzenie na k.belgijskich.
« Odpowiedź #14 dnia: Lipca 17, 2013, 23:18:49 »
Dzięki Koledzy! Fascynująca przygoda :) Rzeczywiście spróbuję się nią ogolić i jak będzie źle to popracuje jeszcze na samej wodzie. Tlenek chromu też mam na liście zakupowej więc niedługo będę próbował. Póki co, dzisiaj kupiłem mikroskop 60-100X (całe 5.78 GBP). Jak przyjdzie to pooglądam sobie ostrze. Myślę, że pomoże mi w nauce i ustrzeże przed zabrnięciem w ślepą uliczkę.